Engramy – Aleksandra Pokarowska
„Engramy” to książka, która bardzo szybko uświadomiła mi, że nie mam do czynienia z lekką fantastyką ani prostą wizją przyszłości. To historia gęsta od pytań, niepokoju i technologii, która zamiast zachwycać zaczyna niepokoić. Nowe technologie i eksperymentalne wszczepy są tu osią fabuły, ale tak naprawdę stają się tylko punktem wyjścia do rozmowy o człowieku, jego tożsamości i granicach ingerencji w umysł.
Autorka prowadzi czytelnika przez świat, w którym postęp przestał być jednoznacznie dobry. Wszczepy, engramy, ingerencja w pamięć i świadomość brzmią jak spełnienie marzeń o kontroli nad własnym życiem, ale bardzo szybko okazuje się, że każda taka „ulepszona” decyzja ma swoją cenę. Czułam narastające napięcie, bo im głębiej wchodzimy w ten świat, tym trudniej oddzielić wolną wolę od zaprogramowanego wyboru.
Ogromnym atutem tej książki jest klimat. Chłodny, momentami wręcz sterylny, a jednocześnie przesycony emocjami, które próbują przebić się spod warstwy technologii. Bohaterowie nie są tylko użytkownikami nowoczesnych rozwiązań są ludźmi zagubionymi w systemie, który obiecuje perfekcję, a w zamian odbiera prywatność, intymność i poczucie kontroli nad samym sobą.
„Engramy” czytałam z rosnącym niepokojem, bo wiele poruszanych tu tematów wydaje się zaskakująco bliskich rzeczywistości. To książka, która nie krzyczy ostrzeżeniami, ale konsekwentnie pokazuje, do czego może doprowadzić przekonanie, że technologia zawsze wie lepiej.
To nie jest powieść, którą odkłada się bezrefleksyjnie. Po lekturze zostaje we mnie sporo myśli i wątpliwości dokładnie takich, które aż proszą się o rozmowę. O przyszłości, o odpowiedzialności i o tym, czy naprawdę chcemy wiedzieć i kontrolować wszystko.
#Engramy #AleksandraPokarowska #scifi #nowetechnologie #wszczepy #przyszłość #tożsamość #etyka #książkadorozmowy #czytelniczarefleksja #bookstagrampl
Wydawnictwo: Alternatywne
Data wydania: 2025-10-17
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 155
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Paulina Wontka