lęk i ból
smutne sny
okryte warstwą
oddechów i dni
uśmiechów udawanych
spojrzeń porzucanych
trwam w tym
i uciekam
pamiętam to!
pamiętam!
marzenia i szanse
młodości chwile
w kieszeni upchane
nadziei też tyle
żyły w nas pragnienia
barwy mrocznego cienia
gubię się
i już nie zwlekam
uciekam znów!
uciekam!
krzywda zadana
najciszej krzyczy
z głębin duszy woła
już nic się nie liczy
prócz otwartej rany
ten żal na części rwany
oddalam to
i wciąż czekam
lękam się ciszy!
lękam!
przeszłość wraca
z drżeniem i pamięcią
choć wymyka się z rąk
jest życia pieczęcią
wśród tamtych pomroków
ciemnych moich kroków
jestem już
i wciąż dygoczę
odchodzę już
odchodzę...
To nie był dobry czas. Choć trwał w nas mocno. Wpił się w umysły. Wtedy wszędzie było jakoś ciemno. Pod spodem mieliśmy poranione dusze. A na wierzchu bunt pokryty sprzeciwem wobec rzeczywistości. Mieliśmy muzykę. Ona była naszą nadzieją. Manifestacją życia. Tlenem i ciszą, którą chcieliśmy wykrzyczeć. Z gardeł wydobyć nasze emocje. Nasze młodzieńcze spojrzenia. Wiarę i marzenia. Z nadzieją na lepsze szliśmy dalej, a za rogiem czyhał smutny koniec. Nic, tylko ból. Nic, tylko koniec.
W nieładzie trwa dusza. Telepie się i drży. Pokruszona. Zmęczona. Bo pamięta coś złego. A powidoki tragedi zawsze niosą piętno. Nie ma łatwych wyjść. Są wspomnienia, których nie wymaże nic. Będzie bolało, bo tak musi być. Będzie bolało, bo tak chciał los. Będzie bolało, bo nie ma łatwych dróg. Mówią, że to błędy młodości. A te będą krążyć za człowiekiem bezustannie. Za ścianą pamięci pojawia się jego twarz. Tego, który mógł żyć. A odszedł. Na zawsze.
Ta książka boli i jest tak piękna. Nostalgiczna. Bo lata 90. I klimat, który serce skrada. Na skórze osiada. Słowa Przemka przenikają duszę. A wrażliwość ociera się o jej krawędzie. Mocno i delikatnie. Jakoś tak naturalnie. Jakby do tego były stworzone, by je przeżywać. Garściami chwytać. Wszystko tutaj drży. Wszystko.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2025-10-08
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 360
Dodał/a opinię:
Olga Majerska
Thriller, który tętni od emocji i pochłonie cię bez reszty. Nad ranem, na dziedzińcu kamienicy za klubem, ginie Grzegorz Ignaczak. Biorąc pod uwagę trudną...
Policja znajduje w parku ciało młodej nauczycielki. Jedynym śladem, jaki zabójca pozostawia na miejscu zbrodni, jest motyl, wciśnięty do kieszeni...