Gwiazd naszych wina

Wydawnictwo: Bukowy Las
Data wydania: 2013-02-01
Kategoria: Dla młodzieży
Kategoria wiekowa: 15-18 lat
ISBN: 978-83-62478-89-7
Liczba stron: 312
Tytuł oryginału: The fault in our stars
Język oryginału: język angielski
Tłumaczenie: Magdalena Białoń-Chalecka
Dodał/a opinię: Sylwia Szymkiewicz - Borowska

Ocena: 5.37 (113 głosów)

,,Kiedyś powiedziałeś, że umieranie jest jak spadanie i teraz rozumiem, co miałeś na myśli. To tak, jakbyś leciał ku końcowi i nie mógł się zatrzymać, możesz tylko spadać i czekać, aż twoje ciało uderzy o dno. Ale przypuszczam, że gdybym spadał dla ciebie, wykorzystałbym cały czas, jaki mógłbym mieć. Chcę z tobą spadać, a kiedy uderzymy o ziemię, chcę uderzyć w nią obok ciebie"* Umrzeć. To wydaje się być takie łatwe, prawda? Każdemu wydaje się, że to jest chwila. Krótka chwila, która jest bezbolesna, jest dla nas ukojeniem. Pomyśleliście kiedyś, że są osoby, które umierają latami? Którym wydaje się, że ,,życie, to tylko skutek uboczny umierania"? Chociaż... Jak tak teraz o tym myślę, to sądzę, że mają rację. W końcu każdego z nas czeka śmierć, right? Nie znamy dnia ani godziny, ale... Nie, jednak są osoby, które znają datę swojej własnej śmierci. Może nie dokładną, ale znają. Usłyszały od lekarza ,,przykro mi, zostało ci kilka miesięcy życia". Jak one się z tym czują? Na pewno nie skaczą z radości, w końcu właśnie dowiedziały się, że nie pożyją tak długo, jakby tego chciały, ponieważ ich organizm powoli się wyłącza. Zdrowe komórki pomału są zastępowane komórkami rakowymi. Właśnie taką osobą jest Hazel. Siedemnastoletnia dziewczyna, która ma raka tarczycy z przerzutami do płuc. Nie jest w stanie sama oddychać. Można powiedzieć, że topi się we własnych płynach. Całymi dniami przesiaduje w domu i czyta książki. Jej rodzice twierdzą, że wpadła w depresję, dlatego też każą uczęszczać jej na zajęcia grupy wsparcia. Nastolatka zapiera się rękami i nogami, byleby tylko nie iść do Sanktuarium, w którym odbywają się spotkania. Jednak jej mama nie chce odpuścić, więc Hazel chcąc wreszcie mieć spokój, zgadza się i jedzie na zajęcia. Na początku wydają się jej nudne. W końcu nie robi się na nich nic poza przedstawianiem siebie, swojej choroby (nie można tego inaczej nazwać), oraz modleniem się. Podczas któregoś z rzędu spotkania, do Dosłownego Serca Jezusa przychodzi obcy chłopak. Nazywa się Augustus Watres i od roku jest wolny od kostniakomięsaka, niestety musiał przypłacić tę wolność swoją kończyną. Spotkanie zaczyna się tak jak zawsze. Od modlitwy i przedstawienia się, kiedy Patric - prowadzący spotkania - pyta się Augustusa, czego boi się najbardziej, a ten odpowiada, że zapomnienia, w Hazel zaczyna się gotować i, ku zaskoczeniu innych, odzywa się poruszona niemalże do żywego. I w ten sposób wybucha dyskusja jakiej ściany Sanktuarium jeszcze nie słyszały. Po zakończonym spotkaniu, przed budynkiem, gdy Hazel czeka na swoją mamę, Augustus próbuje zaprosić dziewczynę na spotkanie. Nie jest to randka, ponieważ jego zamiary są czysto przyjacielskie, przynajmniej na początku. Dziewczyna na wstępie odmawia, jednak po dłuższych przekonywaniach zgadza się i tym sposobem otwiera się na nową znajomość, przed którą tak zaciekle broniła się przez ostatnie trzy lata. Jakie będą skutki tego spotkania? Czemu Hazel boi się nowych znajomości? Czy wszystko skończy się dobrze? Na te pytania odpowie Wam tylko Pan Green w swojej książce ,,Gwiazd naszych wina". Jestem.... Nawet nie potrafię tego opisać. Załamana? Rozdarta? Zraniona? Nie wiem, naprawdę nie potrafię moich uczuć wyrazić słowami. Nigdy wcześniej tak się nie czułam, po przeczytaniu książki. Pewnie, że były powieści, które doprowadzały mnie do łez. Zresztą, doprowadza mnie do nich nie tylko literatura. Ale to... To przebija wszystko. Gwiazd naszych wina, to jedna z najlepszych książek jakie do tej pory przeczytałam. Ryczałam jak bóbr od połowy, aż do samego końca. Kiedy wydawało się, że wszystko już będzie dobrze, coś musiało się zepsuć. Coś, czego nie można było już naprawić. I to było... to jest i zawsze będzie straszne. Ta świadomość, że nic nie można zrobić, że wszystko skończone. Nie potrafię sobie poradzić z myślą, że gdyby to wszystko działo się choć odrobinę wcześniej, to mogłoby skończyć się inaczej. Ta świadomość jest najgorsza. Ta niemoc. Pomyślicie zapewne, że w ogóle nie powinnam zawracać sobie tym głowy, bo to tylko książka. Bo wszystko co jest tam zawarte jest fikcją. Ale ja nie potrafię. Zbytnio przywiązałam się do bohaterów, żeby ot tak o nich zapomnieć, żeby się nimi nie przejmować. Czasami zastanawiam się, czemu życie jest takie niesprawiedliwe? Czemu jedni żyją, są zdrowi i nic im nie dolega, a inni muszą się męczyć, walczyć o każdy oddech? Czemu każdy nie może mieć kolorowego życia, bez problemu, jakim niewątpliwie jest rak? I cały czas nie potrafię się z tym pogodzić, i sądzę, że jeszcze długo nie będę mogła. Ale dzięki tej książce zrozumiałam jedno. Należy cieszyć się chwilą, bo drugiej takiej samej nie będzie nam dane przeżyć. Nigdy nie wiesz, co może się stać, dlatego należy szanować to, co się ma. Ludzi, którzy nas otaczają. Kochać swoich bliskich niezależnie od tego, jacy by nie byli, ponieważ wystarczy jedna chwila, i to wszystko może zniknąć, pęknąć niczym mydlana bańka. I... i nie wiem co jeszcze mogę do tego dodać. Chyba tylko to, że życie jest krótkie i nie warto marnować czasu na takie błahostki jak kłótnia z przyjaciółką. Po prostu ciesz się tym co masz. Książka jest świetna dla osób, które lubią popłakać, ale szczególnie polecam ją tym, którzy nie doceniają tego co dostały od życia. Zresztą, każdy, niezależnie od wieku, powinien ją przeczytać, bo jest po prostu piękna i warta uwagi. ,,Wydawało się, że to było całe wieki temu, jakbyśmy przeżyli krótką, ale nieskończoną wieczność. Niektóre wieczności są większe niż inne" (str. 235) ,,Moje idee są jak gwiazdy, których nie potrafię ułożyć w konstelacje" (str. 308) ,,Cholernie trudno zachować godność, gdy wschodzące słońce jest zbyt jaskrawe dla twych gasnących oczu" (str. 241) ,,-Czujesz się lepiej? -Nie - wymamrotał Isaac, ciężko dysząc. -Tak to jest z bólem - odpowiedział Augustus, a potem spojrzał na mnie - Domaga się, byśmy go odczuwali" ,,W miarę jak czytał, zakochiwałam się w nim tak, jakbym zapadała w sen: najpierw powoli, a potem nagle i całkowicie" ,,-Okay - powiedział, gdy minęła cała wieczność. - Może ,,okay" będzie naszym ,,zawsze". -Okay - zgodziłam się" I can hear your heart On the radio beat They're playing 'Chasing Cars' And I thought of us Back to the time, You were lying next to me I looked across and fell in love So I took your hand Back through lamp-lit streets and knew Everything led back to you So can you see the stars? Over Amsterdam You're the song my heart is Beating to** *Fanfic pt: ,,Catch me, I'm falling" **Ed Sheeran "All Of The Stars" Vic :D

Tagi:

Kup książkę Gwiazd naszych wina

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Gwiazd naszych wina
Inne książki autora
Żółwie aż do końca
John Green0
Okładka ksiązki - Żółwie aż do końca

John Green powraca - Bukowy Las potwierdza premierę nowej powieści w Polsce! To już pewne! Jeszcze w tym roku nakładem wydawnictwa Bukowy Las ukaże się...

Papierowe miasta
John Green0
Okładka ksiązki - Papierowe miasta

Bestseller ,,New York Timesa" Powieść jednego z najpopularniejszych obecnie autorów literatury młodzieżowej, który w USA został uznany autorem roku 2012...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

,, 
Moje idee to gwiazdy, których nie potrafię ułożyć w konstelacje"


Więcej

Tak cię pochłania bycie sobą, że nie masz nawet pojęcia, jaka jesteś nadzwyczajna więcej 
John Green – Gwiazd naszych wina


Więcej
Więcej cytatów z tej książki
Recenzje miesiąca
Tylko dla dorosłych
Nina Majewska-Brown
Tylko dla dorosłych
Pod naszym niebem
Sylwia Kubik
Pod naszym niebem
Marzycielka
Katarzyna Michalak
Marzycielka
Cecylio, obudź się!
Dorota Wójcik
Cecylio, obudź się!
Ojciec, czyli o Pieronku
Szymon Wróbel
Ojciec, czyli o Pieronku
Kolory pawich piór
Jojo Moyes;
Kolory pawich piór
Coco i jej mała czarna sukienka
Annemarie Van Haeringen
Coco i jej mała czarna sukienka
Wariat na wolności. Autobiografia
Wojciech Eichelberger;
Wariat na wolności. Autobiografia
Pokaż wszystkie recenzje