🦋🦋🦋 Recenzja 🦋🦋🦋
Natasza Socha " Hejterka. Historia pewnej nienawiści"
@natasza.socha.pisarka
Wydawnictwo: Zwierciadło
@wydawnictwo_zwierciadlo
🦋🦋🦋🦋🦋🦋🦋🦋🦋🦋🦋
" Nikt nie rodzi się z pancerzem. Przychodzimy na świat ze skórą cienką jak papier ryżowy - przepuszcza każdy promień słońca, ale też każde słowo, które potrafi dotknąć do żywego..."
To jedna z tych historii, które czyta się jednym tchem, a mimo to zostają w głowie na długo po przeczytaniu. Hejterka. Historia pewnej nienawiści zdecydowanie do nich należy.
Helena żyje w swoim świecie wśród kresek, cieni i detali, które przenosi na papier. Rysowanie daje jej oddech, poczucie bezpieczeństwa, coś stałego w rzeczywistości, która bywa dla niej zbyt głośna. Kiedy pokazuje swoje prace w internecie, robi to bez lęku. Z potrzeby serca.
I wtedy pojawia się komentarz.
Kilka słów. Dla kogoś nic.
Dla niej początek pęknięcia.
Od tego momentu wszystko zaczyna się zmieniać. Powoli. Niewinnie. Prawie niezauważalnie. Właśnie to przeraża najbardziej, hejt tutaj nie krzyczy. On szepcze. Sączy się. Oplata myśli. Sprawia, że człowiek zaczyna patrzeć na siebie cudzymi oczami.
Czytając tę historię, miałam wrażenie, że ktoś zaciska mi gardło. Że ta opowieść dzieje się za ścianą. W czyimś telefonie. W pokoju nastolatki, która nagle przestaje się uśmiechać i nie potrafi powiedzieć dlaczego.
🔖 Co znajdziemy w książce:
🔹 historię wrażliwej dziewczyny, która staje się celem internetowej nienawiści
🔹 pokazany bardzo realistycznie mechanizm narastającego hejtu w sieci i w szkolnej codzienności
🔹 to, jak słowa potrafią powoli niszczyć poczucie własnej wartości
🔹 samotność i wycofanie wśród rówieśników
🔹 trudną, nieoczywistą relację przyjaźni
🔹 plotki, półsłówka i spojrzenia, które potrafią zniszczyć reputację
🔹 dorosłych, którzy zbyt późno dostrzegają, że dzieje się coś złego
🔹 emocjonalne skutki hejtu: wstyd, lęk, zagubienie i bezradność
🔹 bardzo ważne przesłanie o empatii i uważności
Najbardziej uderzyło mnie to, jak bardzo ta historia jest możliwa. Jak bardzo jest prawdziwa. Tu nie ma przesady. Nie ma dramatyzowania. Jest codzienność, która powoli wymyka się spod kontroli.
Czułam złość. Bezsilność. Smutek.
I jedno uporczywe pytanie: dlaczego tak łatwo przychodzi nam ranić innych?
To nie jest tylko książka o hejcie.
To książka o samotności, o braku rozmowy, o niezauważonych emocjach. O tym, jak bardzo młody człowiek potrzebuje, żeby ktoś w porę zobaczył, że coś jest nie tak.
Styl autorki jest spokojny, prosty, oszczędny w słowach, a jednocześnie niesamowicie poruszający. Bez patosu. Bez moralizowania. A mimo to trafia prosto w emocje czytelnika.
Bohaterowie są zwyczajni. Tacy, jakich mijamy codziennie. I może właśnie dlatego ta historia zostaje w głowie na długo.
Mam poczucie, że to książka, którą powinno się podsuwać rodzicom, nauczycielom i nastolatkom.
Bo ona nie poucza.
Ona pozwala poczuć.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2026-02-25
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 300
Dodał/a opinię:
Magdalena Grzejszczyk
Kalina ma 46 lat i panicznie boi się dojrzałości. Boi się również matki, podejmowania samodzielnych decyzji, a nawet wyjścia do kawiarni w pojedynkę...
W "(Nie)młodości" po raz trzeci splatają się losy bohaterów sagi Nataszy Sochy. Tym razem muszą zmierzyć się z kolejnym fetyszem naszych czasów - młodością...