Tytuł: "Highway of Dreams"
Autor: Ewa Maciejczuk
Data premiery: 12.07.2023r.
Wydawnictwo: Luna
Czytałam dużo opinii o powyższym tytule, dlatego też odkładałam ciągle przeczytanie tej książki na później. Aż w końcu nadszedł jej czas...
Cóż...
Czas na recenzję:)
.
.
Bardzo denerwowało mnie określenie "lalka, laleczka". Mimo tego, że główna bohaterka prosiła swojego nowo poznanego kolegę o to, by tak do niej NIE mówił to on i tak to robił... facet od razu ma minusa u mnie, bo nie słucha tego, o co proszą go inni.
Dwa: Amelia jak na kogoś, komu ledwo co rozpadł się związek bardzo szybko znalazła pocieszenie w ramionach innego mężczyzny - Gabriela.
Trzy: Gabriel i to co działo się między nim, a Amelią było dla mnie zbyt szybkie i jakby trochę pozbawione emocji i uczuć. Nie potrafiłam za bardzo się odnaleźć w tej relacji...
Po prostu coś mi nie grało. Ta relacja między głównymi bohaterami wg mnie działa się zbyt szybko.
.
Zastanawiałam się jak można wpuścić do domu obcego faceta... A wcześniej wsiąść z nim na motor, kiedy Amelia nawet nie wiedziała gdzie Gabriel chce ją zabrać... ON mógł być porywaczem, a ona ślepo za nim stąpała 🙈
Po prostu nie przekonała mnie ich relacja.
.
Ogólnie książka była okej. Plusem jest wplecienie w fabułę motocykli, bo lubię motocyklistów, chociaż Gabriel nie zostanie moim faworytem 🙈
Poza tym czytało się dosyć płynnie, ponieważ było dużo dialogów, które uwielbiam 😁
No i otwarte zakończenie... które sugeruje, że powinna być druga część... czy tak będzie?
Autorko?
Zdradzisz coś?😁
.
Myślę, że jeżeli chcecie się przekonać, czy ta książka jest dla Was, to polecam się przeczytać!
Pamiętajcie, że każdy ma inny gust czytelniczy :)
Wydawnictwo: Marginesy
Data wydania: 2023-07-12
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 256
Dodał/a opinię:
Aneta Binkowska
Życie Olivii Hall od dawna było zaplanowane przez jej zamożnego, apodyktycznego ojca, który chciał, żeby dziewczyna po skończeniu studiów...
Aurora twardo stąpa po ziemi. Do pełni szczęścia brakuje jej tylko miłości, a choć otacza ją ona z każdej strony, nikt nie jest w stanie rozświetlić mroku...