Hordy Yrkes to moje drugie spotkanie z autorem. Moim zdaniem ta pozycja jest bardziej interesująca i wciągająca niż pierwsza część. Mroczne fantasy nie są moim ulubionym gatunkiem, ponieważ nie umiem się odnaleźć w tym świecie. Tak samo miałam problem tym razem gdy bogini Kuje otwiera portal do Wiloświatu.
Książkę tę trzeba czytać wolniej i dokładniej aby nie przeoczyć żadnego ważnego wątku czy szczegółu. Widać że autor przykłada się to kreowania tego świata i wielkie ukłony że jest to tak spójne.
W tej części coraz bardziej podoba mi się postać Deina, za jego odwagę i nieco nieszablonowe myślenie. Niektóre sceny są masakryczne a same hordy Yrkes są ciekawie przedstawione.
W książce pokazane jest nie tylko mrok i mord ale można też dostrzec wątki przyjaźni i romantyczne co przełamuje surowość powieści.
Uważam że główny bohater jest tak stworzony, że nie da się go nie lubić i mu kibicować.
Książkę tę polecam każdemu kto lubi mocne i mleczne fantasy. Nie jest to książka dla osób, które szukają czegoś lekkiego i do przeczytania na jedno posiedzenie. To pozycja do pomyślenia i wgryzniekia się w nowy świat.
Wydawnictwo: inne
Data wydania: 2025-12-30
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 338
Dodał/a opinię:
Jolanta Marciniak
Młody, skażony Mrokiem zabójca Noran i utalentowana szamanka Winea, zostają ostatecznie wciągnięci w strumień swojego przeznaczenia. Ich losy w nieunikniony...
Gwardia Słonecznej to pierwszy tom trylogii Deina, będącej sequelem wobec trylogii Mitrys. Opisuje dzieje młodego wojownika Deina rozgrywające się dziewiętnaście...