"Człowiek, który za dużo myśli, zadręcza się pytaniami o swoją przyszłość, zamiast zdać się na to, co przygotował mu dobry Bóg. Często nie prowadzi to do niczego dobrego."
Z twórczością Grahama Mastertona miałam przyjemność zapoznać się po raz pierwszy (pomińmy fakt, że rozpoczęłam przygodę od tomu szóstego). Skusiłam się na jego książkę, ponieważ słyszałam wiele dobrych opinii o jego piórze.
Głównym temat powieści jest szereg zdarzeń, które prowadzą do apokalipsy. Mamy tutaj ludzi plujących krwią, wszechogarniające zło i inne drastyczne obrazy, które wywołują emocje. Dla głównych bohaterów, którzy zajmują się przepowiadaniem przyszłości, jest to oznaka nadprzyrodzonych działań.
Muszę przyznać, iż lubię temat katastrof i z przyjemnością poznawałam książkę Mastertona. Zdecydowanie jest to powieść, która idealnie sprawdza się w roli historii apokaliptycznej, jednak horrorem bym jej nie nazwała, bo chociaż okładkę ma straszną, to wnętrza się nie bałam. Fakt, wywołała u mnie kilka emocji, a przede wszystkim zaciekawienie, ale wynikały one głównie z tego, że byłam niecierpliwa czy też bałam się o bohaterów. Nie jest to książka, która spowodowała, że nie mogłam spać w nocy. I w sumie z jednej strony dobrze, bo nie spałam z zapalonym światłem, a z drugiej szkoda, że nie wstrząsnęła mną dogłębnie.
Zdecydowanie ciekawym elementem jest wątek wirusa, którego odkrywamy wraz z profesorem Anną Grey. Jako iż lubię fantastykę, to połączenie choroby z demonicznymi siłami było dla mnie rewelacją. Szkoda tylko, że te elementy nie zostały mocno zaakcentowane w punkcie kulminacyjnym powieści. Na końcu zabrakło mi mocnego uderzenia, zakończenia, które by zapadło mi w pamięć i sprawiło, że myślałabym o książkę kilka dni.
Przyznać trzeba jednak, że autor świetnie oddaje klimat powieści. Od samego początku czułam ciężką atmosferę, wiszącą w powietrzu katastrofę. Jestem zadowolona z takiego przedstawienia historii, ponieważ mogłam bardziej wczuć się w historię.
Graham Masterton ma w swoim stylu coś takiego, co mnie przyciąga. Z ciekawością czytałam jego powieść i jeśli inne książki napisanie są podobnie, to z przyjemnością będę kontynuować znajomość z autorem. I chociaż zaczęłam czytać cykl książek od tyłu, to jednak bez problemu poradziłam sobie z powieścią, a Wam mogę tylko polecić "Infekcję". Nie jest to powieść idealna i nie jest to horror, ale zabawa podczas czytania jest przednia.
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2019-01-22
Kategoria: Horror
ISBN:
Liczba stron: 384
Tytuł oryginału: Infection
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Piotr Kuś
Dodał/a opinię:
natalia6202
Piękna dziewczyna dokonuje samospalenia na parkingu przed fastfoodem. Pracownik restauracji próbując ratować dziewczynę dostrzega nieopisaną nienawiść...
Fabuła tym razem skupia się na seryjnym mordercy, który za cel obiera sobie zakonnice. Jaką tajemnicę sprzed pięćdziesięciu lat kryją siostry i...