O tym, jak bardzo w „życiu najważniejsze jest samo życie”, najdoskonalej przypominają nam takie książki jak „Intymne życie Moniki P.” autorstwa Dawida Przybysza.
Stworzył on przejmujący portret trzydziestokilkuletniej kobiety o niezwykłej sile, której codzienność z zewnątrz wygląda na znacznie bardziej poukładaną niż jest w rzeczywistości. Początek fabuły sprawił, że śmiałam się do łez. Zastanawiałam się jedynie, jak główna bohaterka to robi, że z tak urokliwą lekkością przechodzi do porządku dziennego nad całkowitym podporządkowaniem się otoczeniu – od erotycznych fantazji męża, przez wyimaginowane oczekiwania przyjaciółek, aż po mobbing ze strony szefa. Choć początkowo te małżeńskie, intymne sceny szczerze mnie bawiły, pod skórą czułam, że coś tu głęboko nie pasuje.
Szybko jednak przestało mi być do śmiechu. Pod maską komizmu odkryłam ukryte głęboko, bolesne pragnienie czułości, bliskości i miłości, której Monice tak rozpaczliwie w życiu zabrakło. Między wierszami dostrzegłam dramat kobiety, która wokół siebie zbudowała gruby pancerz, byle tylko odwlec w czasie to, co nieuniknione. Imponowało mi, że nie chcąc litości, do samego końca ukrywała tajemnicę decydującą o jej „być albo nie być”. Spełnianie zachcianek męża i tolerowanie wydumanych problemów przyjaciółek stało się dla niej formą odkupienia – ceną za to, że nie dopuszczała nikogo do swojego wewnętrznego świata. Świata, w którym samotnie toczyła walkę z bezwzględnym przeciwnikiem, a ostry życiowy zakręt nieuchronnie prowadził ją w stronę nicości.
W tej słodko-gorzkiej opowieści wyraźnie widać, jak kryzys zmusza bohaterów do przewartościowania dotychczasowego życia i ponownego poszukiwania bliskości. Prawdziwym fundamentem staje się tutaj siła kobiecej solidarności – bezwarunkowe wsparcie przyjaciółek daje Monice najpewniejsze oparcie w trudnych chwilach. Co ważne, w obliczu próby również jej mąż potrafi stanąć na wysokości zadania.
W którą stronę skręcą losy bohaterów? Odkryjcie to sami, czytając książkę i wyruszając w tę pełną wzruszeń, literacką podróż.
Historia Moniki została spisana w formie pamiętnika, co w połączeniu z lekkim piórem autora stanowi ogromną zaletę tej pozycji. Niemniej jednak, dla mnie nie była to wyłącznie „Historia, która bawi i wzrusza”. Sugerując się tą rekomendacją wydawniczą na okładce, uśpiłam swoją czujność i początkowo tak właśnie traktowałam fabułę – jako lekką i przyjemną. I po części taka była, dopóki nie zaczęła wymagać ode mnie pełnej uważności. Autor w niezwykle interesujący sposób przechodzi od satyry sytuacyjnej do głębokich problemów egzystencjalnych swoich bohaterów. To wybitna lektura o ogromnym ciężarze emocjonalnym, która zmusza do refleksji nad tym, co w życiu najważniejsze. Dotyka najczulszych strun ludzkiej wrażliwości i po prostu nie pozwala o sobie zapomnieć. Wielkie znaczenie w odbiorze całości ma również piękna szata graficzna, o którą zadbało Wydawnictwo Ostre Pióro. Przyciągająca wzrok okładka, efektownie barwione brzegi oraz oryginalne nagłówki rozdziałów idealnie współgrają z treścią. Wszystko to tworzy dzieło, po które chce się sięgnąć i które przeczytać naprawdę warto. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autora, ale na pewno nie ostatnie. Książkę gorąco polecam!
Egzemplarz do recenzji otrzymałam od Wydawnictwa Ostre Pióro, za co bardzo dziękuję.
#jolamab_zaczytana
Wydawnictwo: Dlaczemu
Data wydania: 2023-02-08
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 240
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Jolanta Maciejowska
Hmm... Długo nad tym myślałem, co napisać, aby zachęcić Was, Drogie Czytelniczki, do przeczytania mojej wersji wydarzeń intymnego życia z Moniką P. Do...
Zakazana miłość, niebezpieczna gra i walka o przetrwanie! Adam, młody absolwent prawa, przyjeżdża do Meksyku, by zapomnieć o nieudanym związku i odnaleźć...