Mistrzowskie opowiadania, nic dodać nic ująć. Trzeba czytać je po kolei, bo tworzą spójną całość i pokazują proces ewolucji robotów. W krótkich historiach autor ujął tak dużo treści i błyskotliwych pomysłów, że jest to niesamowite. Nie przepadam za science fiction tak bardzo jak za fantasy, zawsze boję się, że książka będzie dla mnie zbyt sucha i trudna, ale „Ja, robot” trafiło do mnie totalnie. Zrozumieją ją laicy, bo tekst jest wyjątkowo lekki i przystępny, mimo naukowej tematyki. Z każdym rozdziałem robi się coraz bardziej niepokojąco - bałam się czytać dalej, ale tak się wciągnęłam, że nie mogłam przestać. Czuć powiew klasyki i roku 1950, w którym ukazało się pierwsze wydanie, jednak mimo upływu czasu, wątki są wściekle aktualne. Dla mnie 10/10, czytajcie i zachwycajcie się wszyscy.
Wydawnictwo: Rebis
Data wydania: 2013-07-23
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 240
Tytuł oryginału: I, Robot
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Zbigniew Królicki
Dodał/a opinię:
mysilicielka
Detektyw Baley prowadzi wygodne życie, ciesząc się przywilejami i przygotowując grupę wybrańców, którzy chcą wyruszyć do gwiazd. Niespodziewanie zostaje...
Tandis que les crises qui secouent l'Empire redoublent de violence et annoncent son effondrement définitif, la Fondation créée par le psychohistorien Hari...