UL - ODWIECZNA SYMFONIA PRZETRWANIA
"Kamienica pszczół" to jedna z tych książek, które w przedziwny sposób przyciągnęły mnie zarówno intrygującym tytułem, piękną okładką i barwionymi brzegami oraz opisem wydawnictwa. Ostatnio często zdarza mi się sięgać po książki, których fabuła związana jest z sąsiadami - mieszkańcami pewnego domu, bloku, czy kamienicy. I choć jest to bardzo popularny motyw w literaturze, to zawsze ciekawi mnie pomysł, sposób, w jaki autor podejdzie do tematu oraz kierunek, w którym poprowadzone zostaną wydarzenia. Tak było również w przypadku tej powieści.
Tytułowa narożna kamienica pochodzi z końca XIX wieku. Została zbudowana z myślą o rzemieślnikach i urzędnikach. Po śmierci ostatniej mieszkanki na początku XXI wieku budynek planowano zburzyć. Wtedy pojawiła się Alicja - nieco tajemnicza, jedyna spadkobierczyni nieruchomości i przeprowadziła w budynku modernizację oraz konieczne remonty. Dzięki niej do kamienicy powróciło życie. Bohaterka zajęła lokal na parterze, który dawniej był sklepem spożywczym. Alicja jest krawcową. Na zamówienie klientów szyje eleganckie kreacje - także te żałobne, ona zaś nosi się wyłącznie na czarno. Przez rok mieszka w kamienicy zupełnie sama, ale planuje stworzyć tu lokum dla kobiet poszukujących bezpiecznego schronienia. I tak, stopniowo, do poszczególnych mieszkań wprowadzają się kolejne lokatorki:
Agnieszka wybiera mieszkanie na pierwszym piętrze, które może odświeżyć i przerobić według swojego gustu. Kobieta pracuje w edukacji, a ponad to nie lubi kotów. Ewa jest malarką i przedszkolanką. Pojawia się na progu z płótnem pod pachą i wybiera mieszkanie na trzecim piętrze. Jako trzecia pojawia się Natalia, która pracuje w kancelarii prawnej. Kobieta zajmuje mieszkanie na drugim piętrze, podobnie jak Kasia i Marta, dwie singielki różniące się od siebie niczym dzień i noc. Marta to wielbicielka Marilyn Monroe o delikatnej, ale niezwykle barwnej osobowości. Jej garderoba, biżuteria i dodatki nawiązują do lat 50-tych XX wieku. Kasia to jej przeciwieństwo - trochę bezbarwna, prosta i skromna. Kuchnia jest jej centrum dowodzenia - smacznie gotuje i piecze. Jako ostatnia do mieszkania na pierwszym piętrze wprowadza się Irena - praktyczna pielęgniarka o dużej empatii, osoba opiekuńcza, ciepła i troskliwa.
Po kilku latach, jako ostatnia, do mieszkania zaadaptowanego ze strychu wprowadza się Maria - piękna kobieta z twarzą oszpeconą bliznami. Dziewczyna pracuje na kasie w markecie, wzbudza zaufanie, potrafi słuchać i nikogo nie ocenia.
Z czasem lokatorki zaprzyjaźniają się ze sobą, uczestniczą w czwartkowych spotkaniach u Alicji, które pozwalają im się lepiej poznać. Każda ma jakąś trudną przeszłość, historię, o której wolałaby zapomnieć. Błędy, porażki, wyrzuty sumienia i lęki towarzyszą im w codziennym życiu. Kamienica daje kobietom bezpieczeństwo, a Alicja staje się prawdziwą strażniczką budynku i mieszkających w nim lokatorek. Niczym pszczoła w ulu właścicielka dba o jedność społeczności, czuwa i scala to miejsce. Mieszkanki kamienicy tworzą wspólnotę, są jak zagubione dzieci pod opieką królowej matki, która nie tylko pomaga im, ale też coraz mocniej owija i oplata swoje podopieczne. Jest niczym królowa, która zdobywa informacje i wszystko kontroluje...
"Kamienica pszczół" to bardzo intrygująca opowieść, skomplikowana, inna od wszystkich, które wcześniej miałam okazję poznać. W zaskakujący sposób Natasza Socha połączyła sześć odmiennych, z życia wziętych historii, które dają wiele do myślenia. Od początku zastanawiałam się jakie tajemnice kryje każda z bohaterek i do czego nie chce się przyznać nawet przed samą sobą. Nie mogłam się doczekać odsłonięcia wydarzeń z przeszłości... Doświadczone przez życie kobiety mają wreszcie szansę na wyprostowanie wyboistych, życiowych dróg przy wsparciu współlokatorek, ale czy ją wykorzystają? Czy złamanie zasad nie zaburzy równowagi i harmonii całej wspólnoty? A może rzeczywistość okaże się niezwykle realistyczną grą pozorów?...
Autorka świetnie wykreowała powieściową rzeczywistość tworząc nastrój niepokoju, niepewności, a nawet strachu. Wymowa tej powieści momentami przeraża, ale dzięki temu na długo zapada w pamięć. Mamy tu ucieczkę, samotność, strach, obsesję, ale też zaufanie i wdzięczność, które mają swoje granice.
"Kamienica pszczół" to rewelacyjna powieść, w której nic nie jest oczywiste. Mnóstwo emocji, duża dbałość o detale i szczegóły oraz ciepło ukryte pomiędzy sekretami, tajemnicami i kontrolą sprawiają, że od lektury trudno się oderwać. Bardzo oryginalny pomysł na fabułę, zaskakujące sytuacje i zdumiewające zakończenie, w które trudno wręcz uwierzyć sprawiają, że historia jest wyjątkowa i robi ogromne wrażenie.
Jeśli lubicie nieoczywiste historie pełne ciepła i niepokoju to odwiedźcie koniecznie kamienicę Alicji. Czekają tam na Was sympatyczne lokatorki, opowieści o życiu, tajemnice i niespodzianki. Warto poznać je bliżej.
Wydawnictwo: Zwierciadło
Data wydania: 2025-08-27
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 304
Dodał/a opinię:
Poczytajka
Każda matka chce dla swojego dziecka jak najlepiej. A co, jeśli to nieprawda? Matka Jagody nie mogła znieść, że jej córka dojrzewa, przyciąga uwagę mężczyzn...
Cześć, jestem Zula! Czasami odnoszę wrażenie, że moje życie staje się coraz bardziej zwariowane. Bo czy wy wierzycie w smoki? Przyznam się, że ja...