Recenzja „Odważne i romantyczne”
Odważne i romantyczne to piękna powieść o walecznych kobietach, które starają się zmienić własne życie, kiedy najbardziej tego potrzebują.
„ – Jutro zawiśnie tu szyld. Nasz szyld! – Wiktoria unosi kieliszek. – Za marzenia, dziewczyny! I za marzycieli!”
Powieść ukazała się w 2020r, a jej autorką jest Malwina Chojnacka. Absolwentka Wydziału Wiedzy o Teatrze Akademii Teatralnej w Warszawie. Pasjonuje się podróżami, kinem jak i literaturą. Jest autorką takich powieści jak „Syndrom starszej siostry”, „Nasze polskie wigilie” jej twórczość można zaobserwować również w książce „Odważne i romantyczne”.
Ola, Wiktoria i Justyna to trzy przyjaciółki. Dziewczyny mimo że znają się i wspierają od lat, każda z nich stara się walczyć z własnymi problemami. Pierwsza z nich to piękna i seksowna prawie czterdziestoletnia kobieta. Kiedyś uważała się za lato, gorąca, szalona i żywiołowa, teraz ciągle płacze co całkowicie burzy jej dawną osobowość. Mimo że od lat jest zamężna, nie czuje się szczęśliwa. Ponad wszystko pragnie mieć dziecko, niestety złe kontakty z mężem na to nie pozwalają. Mężczyzna nie szanuje żony. Wymaga od niej bycia idealną Panią domu, sam uważa się za ideał mężczyzny. Wiktoria i Justyna nie przepadają za partnerem Oli, starają się uświadomić przyjaciółkę ale mają też własne problemy które zajmują im głowę.
Wiktoria to silna i waleczna kobieta. Gdy rozwodziła się z drugim mężem, dowiedziała się o chorobie. Ten ciężki czas spędzała praktycznie sama. Wsparcie miała jedynie od matki z którą nie do końca się dogadywała i od synka z pierwszego małżeństwa który jeszcze był mały. Podczas walki z rakiem kobieta dużo siedziała w internecie, poznała tam Guida. Włocha który zakochał się w niej na zabój i porzucił swoje życie by przeprowadzić się do Wiktorii i spędzić z nią życie. Kobieta zwalczyła chorobę i wyszła za nowego partnera. Zaraz po ślubie chcąc zapomnieć o ciężkich czasach dziewczyna założyła szkołę tańca, gdzie ciężko pracuje.
Najmłodsza z trzech przyjaciółek , Justyna nie śpieszy się do szukania męża . Dużo bardziej woli towarzystwo zwierząt. Pracuje intensywnie w schronisku i właśnie stamtąd ma psa Kajtka. To właśnie Justyna pewnego dnia wpada na pomysł założenia kawiarni przyjaznej psom. Gdy dzieli się swoim pomysłem z przyjaciółkami te nie chętne na początku, po jakiś czasie zgadzają się na ten szalony pomysł. Wraz z powstaniem Kawiarni zaczyna się nowy rozdział w życiu dziewczyn, ale nie tylko nowy firma zajmuje głowę dziewczynom. Ola zostawia męża i wprowadza się do Wiktorii, Justyna dowiaduje się przerażających rzeczy i zaczyna własne śledztwo by dowiedzieć się co się dzieje, a Wiktoria stara się prowadzić szkołę tańca i kawiarnię jednocześnie.
Czy kawiarnia przetrwa? Czy Ola da rade po rozstaniu z mężem? Jak skończy się śledztwo Justyny? Czy Wiktoria będzie miała czas na kolejną firmę? O ich ciężkich problemach i jak sobie z nimi radzą dowiesz się czytając „Karma. Odważne i romantyczne”.
Książka mi się bardzo podobała. Przyjaźń dziewczyn pokazuje że wiele można zyskać mając bliskich ludzi którzy wspierają i pomagają w ciężkich chwilach. Kobiety mimo problemów walczą o marzenia w sposób który niejednemu da do myślenia. Mimo że popełniają błędy, szybko podnoszą się z porażki i walczą dalej z przeciwnościami. Niesamowita książka o przyjaźni i marzeniach. Polecam każdemu kto lubi historie pełne uczuć i miłości.
Wydawnictwo: Książnica
Data wydania: 2020-02-12
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 416
Tytuł oryginału: Karma. Odważne i romantyczne
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Colibri
Długi, wiosenny weekend, który zmienia się w koszmar Piotr Nejman ze swoją partnerką Leną przyjeżdżają do spokojnego pensjonatu Niny Jonasz. Pensjonat...
Gdy nastoletnie uczennice opalają się nago, kusząc młodych rybaków, nie wiedzą, że czeka je brutalna kara. Ktoś z mieszkańców nadmorskiej miejscowości...