Co to była za historia to ja nie mam słów. Mój zachwyt jest poza skalą. Maciej Płaza napisał powieść owszem, monumentalną, ale taką, od której nie da się oderwać, którą pochłania się w mgnieniu oka. To hipnotyzująca, wypełniona po brzegi całą paletą emocji, intrygująca, mroczna a przy tym niezwykle barwna w swoim wyrazie, proza. Mistrzostwo.
✨️Kto i za co pokocha?
Wyobrażam sobie, że tę książkę pokocha każdy, kto po nią sięgnie. Bo jak nie pokochać opowieści pełnej zwrotów akcji, która podaje emocje w bardzo namacalny sposób, w której dwa różne światy łączą się w jeden? “Kasperl i Margit” jest częściowo oparta na faktach historycznych, więc jeśli bliskie są Ci też takie lektury, to będzie zachwyt. Autor wplata w fikcje nazwiska znane ze świata teatru i literatury XX wieku i robi to w bardzo naturalny sposób, sprawiając, że ktoś, kto pierwszy raz widzi ów nazwiska, nie byłby w stanie odróżnić, czy są one jedynie wytworem wyobraźni pisarza, czy autentycznymi postaciami.
Pokochasz za postaci Margit i Kaspra. Pech chciał, że na lata ich młodości przypadła wojna. Zagubieni, pragnący od życia spełnienia, zostają rzuceni w sam środek trudnych wydarzeń. Próbują walczyć o samych siebie i przetrwanie. Czasami los jest łaskawy, innym razem udowadnia, że marzenia potrafią być zgubne. To postaci tak bardzo autentyczne, namacalne, z bagażem doświadczeń, nieidealne, ale doskonale prowadzą nas przez tę historię.
Pokochasz za dwie perspektywy i akcję rozłożoną na niemal 30 lat.
✨️Czy ja pokochałam?
Tak bardzo, że bardziej się już chyba nie da. Pokochałam za klimat XX-wiecznego Poznania i Berlina, za ukazanie ówczesnego teatru i aktorskiego świata od kulis, za improwizowane przyśpiewki i poznańską gwarę, nieodłączny element Kaspra, za autentyczność postaci i to, jak dużo emocji wzbudziły we mnie ich przeżycia. Pokochałam za plastyczny i barwny język, za styl, jakim książka została napisana. Pokochałam za to, że zrozumiałam, o co chodzi w grafice na okładce, im bliżej byłam zakończenia. A ono rozbiło mnie na kawałki.
✨️Czy polecam?
Po tysiąckroć TAK! To wartościowa powieść, przepiękna historia, chwilami zabawna, chwilami bolesna, ale bardzo prawdziwa. W tej powieści nawet elementy fikcyjne zdają się czymś autentycznym. Mogę sobie tylko wyobrazić, jak dużo pracy autor poświęcił na napisanie takiej powieści, chylę czoła. To opowieść o sztuce, przyjaźni, miłości, wojnie, marzeniach.
✨️O czym jest?
Ona pochodzi z zamożnej rodziny, zakochana w teatrze, marzy o byciu aktorką. Kiedy jej marzenie się spełnia i staje na deskach berlińskiego teatru, okazuje się, że czasami warto uważać, czego się pragnie. On jest analfabetą, którego największym atutem jest niezwykły talent muzyczny. Dzięki pomocy pewnego człowieka zostaje ulicznym akordeonistą, którego zna całe miasto. Wybuch wojny weryfikuje plany i marzenia obojga z nich, a pierwsze spotkanie tych dwojga staje się punktem zwrotnym w ich życiu.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 656
Dodał/a opinię:
zaczytania
Siedem opowieści o ziemi, rzece i robocie, o tęsknocie za nieznanym, o radosnym i lękliwym żegnaniu się z dzieciństwem, i o olśnieniach, jakie przynosi...