*współpraca reklamowa*
Przyznam szczerze, że do tej pory ani nie poznałam Kazika, a nawet o nim nie słyszałam, ale na szczęście naprawiłam ten błąd. Kolejna świetna propozycja dla najmłodszych czytelników, a także świetna seria z której i rodzice mogą czerpać wiedzę garściami, i spojrzeć inaczej nawet na obowiązki domowe.
Kazik jak każdy wolałby się bawić, niż sprzątać. Jednak rodzice pokazują mu, że obowiązki domowe to nie tylko konieczność, ale i przyjemność. Można je wykonywać na wesoło, mogą stanowić wyzwanie, ale mogą też być początkiem dobrej zabawy. Kazik też przekonuje się, że w uporządkowanym domu mieszka się przyjemniej, a bałagan może doprowadzić do nieprzyjemnych w skutkach wypadków.
No i mam kolejną serię dla dzieci, którą będę chciała poznać osobiście, i którą mam nadzieję zainteresują się moje dzieci, które już w pierwszym momencie zachwycone były kolorowym wydaniem w twardej oprawie. Jako, że to opowieść, w której głównym bohaterem jest chłopiec, to największe zainteresowanie wzbudza ona w moim synu, który jest oburzony różową okładką, bo "przecież chłopcy nie lubią różowego".
Historyjka jest prosta ale i ciekawa. Dziecko dowiaduje się jaki jest sens porządków, patrzy że dzieci też mają swoje obowiązki, dostrzegają, że nie tylko oni ale każde inne dziecko poza zabawą musi coś w domu zrobić, czy to posprzątać zabawki, czy pościelić łóżko. Moje dzieci miały dowód na to, że nie tylko ich rodzice czegoś od nich wymagają, więc tutaj duży plus. U nas podobnie jak w tej książeczce niektóre obowiązki wykonywane są na wesoło, ale też dostaliśmy wskazówki jak podrasować inne obowiązki, a pomysły się piętrzą i to nie tylko u dzieci. Historia jest konkretna pokazuje problem, powód ale i konsekwencje działania, zarówno te pozytywne jak i negatywne, co jest moim zdaniem najmocniejszym akcentem tej książeczki.
Książeczka zachwyca ilustracjami, kolorowe, ogromne, w pełni oddające to co dzieje się w opowieści. Tekstu jest sporo, ale dziecko które dobrze radzi sobie z czytaniem z pewnością podoła. Moja pierwszoklasistka odmawia samodzielnego czytania, ta ilość jeszcze ją nieco przerasta, ale słucha z ciekawością całej historii, próbuje, zadaje pytania, zauważa podobieństwa do tego co dzieje się w jej czy naszym rodzinnym życiu. Synek bardziej słucha, ale czterolatek zdecydowanie bardziej zwraca uwagę na obrazki, niż na samą treść.
Dla mnie jako mamy to bardzo fajna i wartościowa książeczka. Zarówno cieszy oko jak i daje wiele wskazówek, te znajdują się i w samej treści ale i na końcu, gdzie autorka bezpośrednio zwraca się do rodzica. Także książeczka łączy nam przyjemne z pożytecznym, zarówno bawi jak i uczy, a to moim zdaniem najważniejsze w lekturach dla dzieci. Osobiście jestem zaintrygowana tą serią i nie wykluczam, że kolejne tomy wkrótce pojawią się w domowej bibliotece. Ze swojej strony polecam, bo na podstawie tej książki uznaję, że to seria ciekawa, wartościowa i nieco edukacyjna, gdzie zarówno dziecko jak i rodzic będą zadowoleni.
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 32
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Kazik jest trochę taki jak Ty. Zwykle wesoło się uśmiecha, ale tego dnia miał spróbować zasnąć sam, a to wcale nie jest łatwe... Kazik, jak każde inne...
Kazik jest trochę taki jak Ty. Zwykle wesoło się uśmiecha, ale tego dnia miał bawić się sam, żeby mama mogła chwilę popracować. A czy zabawa w pojedynkę...