Kazik jest trochę taki jak Ty. Zwykle wesoło się uśmiecha, ale tego dnia rodzice poprosili go o pomoc w pracach domowych...
Chłopiec oczywiście wolałby się bawić, zamiast sprzątać i przygotowywać jedzenie. Jednak mama i tata przekonują go, że dom jest wspólny, a więc wszyscy członkowie rodziny mają obowiązek o niego dbać. Poza tym w uporządkowanym domu przyjemniej się mieszka, no i chętniej zaprasza się gości. Kazik prędko się przekonuje, że nie warto zostawiać po sobie bałaganu, bo może się to skończyć nieprzyjemnym wypadkiem...
Książki o Kaziku mają właściwości terapeutyczne - chłopiec uczy się mierzyć z rzeczywistością, a razem z nim mali czytelnicy. Dodatkowo każda historyjka opatrzona jest komentarzem autorki, który tłumaczy, dlaczego dzieci reagują w określony sposób i jak my, dorośli, możemy pomóc im - i sobie - w kryzysowych sytuacjach.
O autorce: Aleksandra Belta-Iwacz - psycholożka, terapeutka pedagogiczna, trenerka umiejętności społecznych, twórczyni platformy MAMOLOGIA, autorka kursów, ebooków, webinarów, instagramerka, żona i mama. Mówi o sobie: Wspieram rodziców, którzy ,,szukają sposobów na to, żeby nie oszaleć". Książki o Kaziku mogą być jednym z nich!
Wydawnictwo: b.d
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 32
Kazik jest wyjątkowo rezolutnym przedszkolakiem i każdego dnia ma mnóstwo zajęć, które wypełniają mu czas.
Wspólnie z rodzicami odkrywa świat i uczy się wielu ważnych, a czasem trudnych rzaczy.
Tym razem chłopca spotykamy w weekend i dowiadujemy się, że jego mama bardzo chce, by synek zaangażował się w obowiązki domowe, czyli sprzątanie.
Kilkulatek początkowo nie jest zadowolony z tego pomysłu- od sprzątania, składania ubrań czy zmywania naczyń dużo ciekawsza jest przecież zabawa z tatą - zwłaszcza, gdy ma się pod ręką tory kolejowe i pociągi.
A do tego perspektywę odwiedzin kolegi- Leona.
Rodzicielka tłumaczy jednak, że to co wydaje się nudne może zmienić się w coś interesującego - można śpiewać w trakcie każdej czynności, albo udawać jakąś wyjątkowo lubianą postać.
Poza tym porządkowanie swoich rzeczy pomaga wyciszyć umysł czy znaleźć potem to czego potrzebujemy.
Poza tym goście czują się swobodniej i łatwiej jest unikać wypadku.
A co najważniejsze, każda wspólna aktywność powoduje, że zanieśniamy więzi z bliskimi.
Autorka po raz kolejny pokazuje jak rozmawiać z dziećmi, tak , by nie czuły presji, a zrozumienie.
Jak zachęcić maluchy do czegoś ważnego i jak wytłumaczyć, że życie to nie tylko przyjemności oraz dlaczego prace związane ze sprzątaniem wspólnego domu odgrywają tak istotną rolę w codziennym funkcjonowaniu.
Seria Mamologia jest nie tylko przystępna i bardzo pomocna , lecz przede wszystkim naprawdę ciekawa.
Kazik i obowiązki domowe to kolejna ciepła i mądra opowieść, która w prosty sposób pokazuje dzieciom codzienne sytuacje oraz emocje związane z dorastaniem. Historia została napisana lekko i z humorem, dzięki czemu mali czytelnicy bez problemu odnajdą się w przygodach Kazika, a rodzice otrzymają świetny punkt wyjścia do rozmów o obowiązkach i współpracy w domu.
Ogromnym atutem książki jest to, że autorka nie moralizuje i nie straszy konsekwencjami, lecz pokazuje świat oczami dziecka. Kazik nie staje się nagle idealnym maluchem, który z radością biegnie sprzątać pokój -- ma swoje emocje, wątpliwości i ważniejsze plany. Dzięki temu historia wypada bardzo naturalnie i wiarygodnie.
Na uwagę zasługują również kolorowe ilustracje, które przyciągają wzrok i świetnie oddają codzienny klimat rodzinnego domu. Całość jest pełna ciepła, bliskości i uważności na dziecięce potrzeby.
To wartościowa książka, która uczy odpowiedzialności, samodzielności i współdziałania, ale robi to w sposób delikatny oraz dostosowany do wieku najmłodszych czytelników. Świetnie sprawdzi się zarówno do wspólnego czytania przed snem, jak i jako pomoc w oswajaniu dzieci z domowymi obowiązkami.
Kazik jest trochę taki jak Ty. Zwykle wesoło się uśmiecha, ale tego dnia miał bawić się sam, żeby mama mogła chwilę popracować. A czy zabawa w pojedynkę...
Kazik jest trochę taki jak Ty. Zwykle wesoło się uśmiecha, ale tego dnia miał spróbować zasnąć sam, a to wcale nie jest łatwe... Kazik, jak każde inne...
Przeczytane:2026-05-12, Ocena: 5, Przeczytałam, Mam, 52 książki 2026,
*współpraca reklamowa*
Przyznam szczerze, że do tej pory ani nie poznałam Kazika, a nawet o nim nie słyszałam, ale na szczęście naprawiłam ten błąd. Kolejna świetna propozycja dla najmłodszych czytelników, a także świetna seria z której i rodzice mogą czerpać wiedzę garściami, i spojrzeć inaczej nawet na obowiązki domowe.
Kazik jak każdy wolałby się bawić, niż sprzątać. Jednak rodzice pokazują mu, że obowiązki domowe to nie tylko konieczność, ale i przyjemność. Można je wykonywać na wesoło, mogą stanowić wyzwanie, ale mogą też być początkiem dobrej zabawy. Kazik też przekonuje się, że w uporządkowanym domu mieszka się przyjemniej, a bałagan może doprowadzić do nieprzyjemnych w skutkach wypadków.
No i mam kolejną serię dla dzieci, którą będę chciała poznać osobiście, i którą mam nadzieję zainteresują się moje dzieci, które już w pierwszym momencie zachwycone były kolorowym wydaniem w twardej oprawie. Jako, że to opowieść, w której głównym bohaterem jest chłopiec, to największe zainteresowanie wzbudza ona w moim synu, który jest oburzony różową okładką, bo "przecież chłopcy nie lubią różowego".
Historyjka jest prosta ale i ciekawa. Dziecko dowiaduje się jaki jest sens porządków, patrzy że dzieci też mają swoje obowiązki, dostrzegają, że nie tylko oni ale każde inne dziecko poza zabawą musi coś w domu zrobić, czy to posprzątać zabawki, czy pościelić łóżko. Moje dzieci miały dowód na to, że nie tylko ich rodzice czegoś od nich wymagają, więc tutaj duży plus. U nas podobnie jak w tej książeczce niektóre obowiązki wykonywane są na wesoło, ale też dostaliśmy wskazówki jak podrasować inne obowiązki, a pomysły się piętrzą i to nie tylko u dzieci. Historia jest konkretna pokazuje problem, powód ale i konsekwencje działania, zarówno te pozytywne jak i negatywne, co jest moim zdaniem najmocniejszym akcentem tej książeczki.
Książeczka zachwyca ilustracjami, kolorowe, ogromne, w pełni oddające to co dzieje się w opowieści. Tekstu jest sporo, ale dziecko które dobrze radzi sobie z czytaniem z pewnością podoła. Moja pierwszoklasistka odmawia samodzielnego czytania, ta ilość jeszcze ją nieco przerasta, ale słucha z ciekawością całej historii, próbuje, zadaje pytania, zauważa podobieństwa do tego co dzieje się w jej czy naszym rodzinnym życiu. Synek bardziej słucha, ale czterolatek zdecydowanie bardziej zwraca uwagę na obrazki, niż na samą treść.
Dla mnie jako mamy to bardzo fajna i wartościowa książeczka. Zarówno cieszy oko jak i daje wiele wskazówek, te znajdują się i w samej treści ale i na końcu, gdzie autorka bezpośrednio zwraca się do rodzica. Także książeczka łączy nam przyjemne z pożytecznym, zarówno bawi jak i uczy, a to moim zdaniem najważniejsze w lekturach dla dzieci. Osobiście jestem zaintrygowana tą serią i nie wykluczam, że kolejne tomy wkrótce pojawią się w domowej bibliotece. Ze swojej strony polecam, bo na podstawie tej książki uznaję, że to seria ciekawa, wartościowa i nieco edukacyjna, gdzie zarówno dziecko jak i rodzic będą zadowoleni.