Czy kobieta, którą przez wieki nazywano uwodzicielką, manipulatorką i legendą, mogła tak naprawdę być po prostu… silną władczynią próbującą ocalić swoje dzieci, kraj i własne imię?
Kiedy zobaczyłam tę książkę, zaciekawiła mnie w szczególności przez główną bohaterkę, przedstawiona nie jako chłodna legenda znana z podręczników, ale jako bohaterka pełna emocji, wewnętrznych rozterek i siły. Uwielbiam takie literackie reinterpretacje znanych postaci, które dostają drugie życie, kiedy autor bierze z nich inspiracie i tworzy opowieść, która pozwala spojrzeć na wszystko zupełnie inaczej, bardziej z ludzkiej strony.
Do tego ogromnie cieszę się, że ta książka doczekała się wznowienia, bo często właśnie dzięki takim nowym wydaniom wiele historii dostaje drugą szansę i trafia do nowych czytelników. Sama wcześniej jej nie zauważyłam, a teraz? Nie tylko przyciągnęła mnie treścią, ale też tym przepięknym wydaniem w twardej oprawie, z pozłacanymi detalami na okładce. To jedna z tych książek, które już samym wyglądem proszą, żeby je wziąć do ręki.
Ale prawdziwa magia zaczyna się dopiero po otwarciu pierwszej strony.
To nie jest klasyczna opowieść historyczna pełna suchych faktów i dat. To bardzo emocjonalna, intymna i niezwykle kobieca historia opowiedziana głosem samej Kleopatry. Narracja pierwszoosobowa sprawia, że miałam wrażenie, jakbym siedziała obok niej i słuchała wszystkiego z jej własnych ust. Jej bólu, gniewu, lęku, ale też determinacji i ogromnej siły. I właśnie to zrobiło na mnie największe wrażenie, autorka nie stworzyła papierowej legendy, tylko prawdziwego człowieka.
Kleopatra w tej książce nie jest tylko piękną królową uwikłaną w romanse. To inteligentna strateg, matka, kobieta zmuszona do podejmowania trudnych decyzji i ciągłej walki o przetrwanie. Bardzo podobało mi się pokazanie jej od strony emocjonalnej, tej bardziej ludzkiej, momentami samotnej i przytłoczonej ciężarem świata. Bo czy można być jednocześnie silną władczynią i kobietą, która zwyczajnie się boi? Ta książka pokazuje, że można.
Ogromnie wciągnęły mnie wszystkie polityczne intrygi, walka o władzę i napięcie, które czuć niemal na każdej stronie. Autorka świetnie oddała klimat starożytnego Egiptu, gdzie podczas czytania niemal czułam żar powietrza, zapach pałacowych komnat i ciężar decyzji, od których zależały losy ludzi. Najbardziej poruszały mnie jednak momenty związane z macierzyństwem Kleopatry i tym, jak desperacko próbowała chronić swoje dzieci. Wtedy cała ta wielka królowa stawała się po prostu matką gotową zrobić wszystko dla rodziny.
Moim zdaniem w emocjach tkwi siła tej książki. Czytelnik dostaje tutaj bunt przeciw niesprawiedliwości, melancholię, napięcie, smutek, ale też podziw i ogrom refleksji. W wielu momentach zatrzymywałam się i myślałam o tym, jak bardzo historia potrafi być niesprawiedliwa wobec kobiet.
Bardzo spodobało mi się też to, że autorka nie zrobiła z tej historii taniego romansu. Oczywiście wątki miłosne się pojawiają, ale nie dominują całej opowieści. Tutaj najważniejsza jest walka o własny głos, o godność, o miejsce w świecie zdominowanym przez mężczyzn. To książka o kobiecej sile, ale pokazanej w mądry i bardzo poruszający sposób.
Kleopatra to historia, która momentami boli, momentami zachwyca, ale przede wszystkim zostanie w mojej głowie. Dla mnie była to nie tylko podróż do starożytnego Egiptu, ale też opowieść o tym, jak łatwo oceniać ludzi przez pryzmat cudzych słów.
Jeśli lubicie książki pełne emocji, silnych kobiecych postaci, historycznych klimatów i historii opowiedzianych w zupełnie nowy sposób, to naprawdę polecam Wam tę powieść. A może, tak jak ja, kochacie piękne wznowienia książek, które dają historiom drugie życie, to ta pozycja zdecydowanie zasługuje na miejsce na półce. Polecam.
Wydawnictwo: Sonia Draga
Data wydania: 2026-05-20
Kategoria: Inne
ISBN:
Liczba stron: 488
Tytuł oryginału: Cleopatra
Dodał/a opinię:
Poczytajzemna
Czy dwie elfie siostry przetrwają w zdradzieckim świecie fae, w którym miłość i fałsz tylko czekają, by je upoić? Yeeran jest nieustraszoną wojowniczką...