„Kobiety bez twarzy. Pierwszy szok” autorstwa Tanyi Valko to niezwykle poruszająca i mocna powieść, która przenosi czytelnika w sam środek świata, o jakim większość z nas wie niewiele – świata Królestwa Arabii Saudyjskiej, pełnego kontrastów, restrykcji, ale też fascynującej kultury i tradycji. To książka, która nie pozostawia obojętnym, bo ukazuje rzeczywistość, w której kobieta wciąż często nie ma głosu, prawa do decydowania o sobie ani… twarzy.
Fabuła skupia się na losach rodziny Koziełów, która przenosi się do Arabii Saudyjskiej. Hanka, pełna energii i ciekawości świata kobieta, jej spokojny mąż Piotr i nastoletnia, zbuntowana Karolina próbują odnaleźć się w miejscu, gdzie obowiązuje zupełnie inny system wartości. Gdzie rytm dnia wyznaczają modlitwy, kobiety nie mogą prowadzić samochodów, a złamanie surowych zasad może mieć tragiczne konsekwencje. Valko ukazuje ich codzienne zmagania, nieporozumienia i lęki, ale też chwile zachwytu i odkrywania tego, co piękne i prawdziwe w arabskiej kulturze.
Autorka w mistrzowski sposób łączy osobiste doświadczenie z fikcją literacką. Jako arabistka i osoba, która przez wiele lat mieszkała w krajach Bliskiego Wschodu, wie, o czym pisze. To nadaje książce autentyczności i głębi – czytając, ma się wrażenie, że autorka była naocznym świadkiem każdego z opisanych wydarzeń. Jej styl jest barwny, momentami ironiczny, ale też pełen empatii i zrozumienia dla ludzi, o których opowiada. Valko potrafi wzruszyć, wstrząsnąć, ale też zmusić do refleksji nad tym, jak łatwo jest oceniać inne kultury, nie rozumiejąc ich kontekstu.
To powieść pełna emocji – od złości i bezsilności, przez fascynację, aż po współczucie i podziw. Pokazuje dramat kobiet żyjących w systemie, w którym ich wolność jest ograniczona, ale również ich niezwykłą siłę, determinację i odwagę. To opowieść o przetrwaniu, o walce o własną godność, ale też o tym, jak bardzo różni się świat widziany oczami Zachodu od rzeczywistości codziennego życia w krajach arabskich.
Uwielbiam książki Tanyi Valko i często sięgam po jej twórczość, mimo że to nie są łatwe lektury. Każda z nich zostawia ślad – zmusza do myślenia, poszerza horyzonty i uczy pokory wobec innych kultur i ludzkich doświadczeń. „Kobiety bez twarzy. Pierwszy szok” to powieść, którą warto przeczytać nie tylko dla poznania innego świata, ale też dla zrozumienia, jak wielką wartością jest wolność, którą na co dzień tak często bierzemy za pewnik.
Polecam ją każdemu, kto ceni literaturę obyczajową z przesłaniem, mocne emocje i historie oparte na faktach. To książka, która poruszy serce i zostanie w pamięci na długo. Tanya Valko po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią w opowiadaniu o świecie, który z jednej strony fascynuje, a z drugiej – przeraża.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2025-10-14
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 480
Dodał/a opinię:
Małgorzata Styczeń
Osiemnastoletnia Dorota zakochuje się w przystojnym doktorancie informatyki, nie bacząc na to, ze jej wybranek jest... Arabem. Chłopaka nie akceptuje ani...
Hamid spotyka dawnych znajomych z CIA, którzy proponują mu powrót do dawnej działalności. Odmawia ze względu na rodzinę. Wyznaje żonie, jaką misję miał...