Pierwsza książka z dwutomowego cyklu powieściowego ,,Kobiety bez twarzy".
Poruszająca, oparta na faktach powieść, która wciąga czytelnika w zamknięty i często niezrozumiały świat Królestwa Arabii Saudyjskiej. Autorka, arabistka przez wiele lat mieszkająca w krajach Bliskiego Wschodu, snuje opowieść zainspirowaną własnym pięcioletnim pobytem w Saudii, ukazując realia życia kobiet - zarówno cudzoziemek, jak i rdzennych mieszkanek tego konserwatywnego państwa.
Poznajcie rodzinę Koziełów: przebojową Hankę, jej spokojnego męża Piotra oraz nastoletnią buntowniczkę Karolinę, którzy próbują odnaleźć się w świecie, gdzie codzienność wyznacza rytm modlitw, a łamanie surowych norm grozi poważnymi konsekwencjami. Przez pryzmat ich losów czytelnik staje się świadkiem groteskowych nieporozumień, wstrząsających wydarzeń, ale także szczerych przyjaźni i zaskakujących odkryć.
Autorka z dużą odwagą i ironią opisuje absurdy codzienności - od obowiązkowej abai, przez dramaty związane z opieką medyczną czy restrykcyjnym kierowaniem się tradycyjnymi zwyczajami, aż po publiczne egzekucje, wszechobecną, lecz dziurawą cenzurę i niepokojąco swobodny dostęp do narkotyków. Zadaje trudne pytania, jednak potrafi też dostrzec cienie i blaski funkcjonowania w ortodoksyjnej muzułmańskiej rzeczywistości.
To opowieść o odwadze, determinacji i sile przetrwania, ale także o fascynacji inną kulturą - czasem szokującą, czasem urzekającą. W ,,Kobietach bez twarzy"usłyszycie szczery, mocny głos tej, która dzięki temu, że długie lata żyła w Saudii, mogła opowiedzieć swoją niezakłamaną historię.
Tanya Valko to pseudonim absolwentki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Była nauczycielką w Szkole Polskiej w Libii, a następnie przez prawie dwadzieścia lat asystentką ambasadorów RP. Mieszkała w Libii i Arabii Saudyjskiej oraz w Indonezji. Po ponad 25 latach na obczyźnie w 2018 roku zostawiła za sobą dyplomatyczne życie i wróciła do Polski.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2025-10-14
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 480
Kraje Orientu przyciągają swoją tajemnicą, bogactwem, przepychem, ciekawią swoją kulturą i zwyczajami. Do ludzi niepowiązanych z Królestwem Arabii Saudyjskiej docierają nieliczne informacje na temat życia w tym miejscu, chociaż pewnie dla wielu osób jest to intrygujący temat.
Autorka, Tanya Valko przez wiele lat mieszkała w krajach Bliskiego Wschodu, na podstawie swoich doświadczeń i obserwacji napisała dwutomowy cykl książek. Pierwsza część to "Kobiety bez twarzy. Pierwszy szok".
Dyplomata Piotr Kozieło zostaje skierowany na placówkę do Królestwa Arabii Saudyjskiej. Wraz z nim wyjeżdża żona Hanka, która ze wszystkich sił chciałaby pojechać w zupełnie inne miejsce na ziemi. Jednak praca męża wymaga wyjazdu na kilka lat, bez względu na towarzyszące tej decyzji emocje. Po niedługim czasie do ambasady dociera również córka Koziełów, nastoletnia Karolina.
Pobyt w tym odległym kraju od samego początku zaskakiwał, przede wszystkim Hankę, która nie potrafiła się dostosować do panujących obostrzeń i obyczajów. Kobieta w ojczyźnie była bardzo samodzielna, pracowała, prowadziła samochód, ubierała się w modne stroje, teraz musi zrezygnować ze swoich ulubionych czynności i posłusznie wpasować się w zupełnie inną rzeczywistość. Wszystkie zaskakujące sytuacje, często smutne, restrykcyjne, czasem przerażające kształtują życie ludzi w obcym kraju. Zdarzają się momenty wywołujące uśmiech, czasem taki przez łzy, ponieważ nie do końca bohaterowie potrafią się odnaleźć w miejscowych zwyczajach.
Czy rodzina Koziełów zaaklimatyzuje się w nowym miejscu i jak poradzi sobie z zupełnie odmiennym życiem?
Z ogromną ciekawością przeczytałam powieść, która mnie bardzo wzruszyła, jednocześnie zaniepokoiła i skłoniła do refleksji. Niesamowicie emocjonalna opowieść, gdzie z każdą stroną odkrywany nowe informacje dotyczące Bliskiego Wschodu. Wiele obostrzeń, zakazów, szczególnie dla kobiet, które nie mają możliwości żyć tak jak w innych krajach, lecz zmuszane są dostosować się do trudnej dla nich codzienności. Zdarzają się osoby ryzykujące swoim zdrowiem i życiem, aby zaznać wolności i wyrwać się ze sztywnych, narzuconych ram.
Autorka w bardzo interesujący sposób przybliżyła fakty, budujące obraz całości, kulturę, religię, tradycje, ciemne i jasne strony życia.
Dobra, mocna książka.
Gorąco polecam, czytajcie
🖤„Kobiety bez twarzy.Pierwszy szok” to opowieść o wielkiej sile kobiet,które muszą wiele znieść w kraju arabskim,aby poczuć się choć na chwilę wolną osobą.Autorka w świetny sposób-z pomocą rodziny Koziełów-pokazuje jak jest ciężko żyć w innym państwie,z inną religią i związaną z tym brutalnością,gdy nieprzestrzegane jest prawo.Z niewinnej osoby można zostać kobietą lekkich obyczajów i nikt nie pyta prawdomówności słów-jest kara,a nawet śmierć.Codzienność niesie nowe wyzwania-od obowiązkowej abai,poznawania prawdziwego osobowości księżniczek,trudnościach w opiece medycznej i konwencjach złych decyzji przez lekarzy….To tylko niewielka część tego,co odnajdujemy w tej książce.Mocnym atutem jest to,że zawarte historie bohaterów spotykanych przez nasze postacie są oparte na faktach.To naprawdę boli,bo wielokrotnie przecierałam oczy poznając niesprawiedliwość wobec kobiet przez mężczyzn.Są oni władcami i im wszystko wolno.
🖤Powieść jest niezwykle ciekawą i wzruszającą opowieścią,która staje się przestrogą i uczy tego,co świat nie może usłyszeć.Nieraz szokuje i sprawia,że łzy pojawią się w oczach. Czytając ostatnie chwile postaci o których zapomniano i nikt się o nich nie upomnina🥺Serce się kraje,że życie ludzie jest tak mało warte🥺
🖤„Kobiety bez twarzy.Pierszy szok” jest odważną lekturą ukazującą brutalną prawdę w królestwie Arabii Saudyjskiej związana z kobietami i ich nierównymi prawami z mężczyznami.Historia połączona z losami polskiej rodziny i ich perypetiami powoduje,że jest życiowa i prawdziwa.
🖤Mnie ta książka pozytywnie zaskoczyła i czekam na II tom z tego cyklu,a was zachęcam do poznania prawdy
Czy potrafiłabyś żyć w świecie, w którym każdy Twój krok, każdy gest, nawet sposób, w jaki się uśmiechasz, podlega ocenie i może stać się powodem do kary? W świecie, gdzie kobieta nie ma twarzy - dosłownie i symbolicznie?
,,Kobiety bez twarzy. Pierwszy szok" Tanyi Valko to książka, która nie tylko porusza, ale i przeraża. Autorka, arabistka z wieloletnim doświadczeniem życia na Bliskim Wschodzie, zabiera nas do Arabii Saudyjskiej - miejsca pełnego sprzeczności, gdzie za pozornym porządkiem kryje się lęk, milczenie i nierówność. To historia Polaków - Hanki, Piotra i ich córki Karoliny - którzy próbują odnaleźć się w rzeczywistości, w której zasady pisane są przez mężczyzn, a kobiety... muszą nauczyć się przetrwać.
Tanya Valko z właściwą sobie precyzją i odwagą rozdziera zasłonę tajemnicy, która spowija życie w konserwatywnym królestwie. Pokazuje świat, w którym każda kobieta znika za abają, gdzie złamanie nakazu może oznaczać publiczne upokorzenie, więzienie, a czasem nawet śmierć. Jednocześnie nie pozwala nam zapomnieć, że wśród tych zakazów i absurdów tli się coś niezwykłego - siła, determinacja i cicha solidarność kobiet, które mimo wszystko próbują odnaleźć wolność.
Hanka Kozieł to bohaterka, która wzbudza emocje od pierwszych stron. Odważna, wyzwolona, momentami zbyt pewna siebie, trafia do świata, który nie toleruje buntu. Jej zderzenie z surową rzeczywistością Rijadu jest bolesne, ale też inspirujące - bo choć reguły są nieubłagane, Hanka nie potrafi całkowicie zrezygnować z siebie. Obok niej poznajemy jej męża, Piotra, dyplomatę, który stara się balansować między obowiązkiem a rodziną, oraz Karolinę - nastoletnią córkę, której młodzieńczy bunt nabiera w tym miejscu nowego znaczenia.
Valko z mistrzostwem oddaje codzienność, która dla zachodniego czytelnika może brzmieć jak fikcja: kobiety zakrywające twarze, modlitwy wyznaczające rytm dnia, miejsca niedostępne dla kobiet, a także absurdalne restrykcje, które w imię tradycji odbierają ludziom podstawowe prawa. Autorka pisze z pasją i zaangażowaniem, ale też z nutą ironii - jakby chciała pokazać, że nawet w najbardziej opresyjnym świecie można znaleźć odrobinę humoru, jeśli tylko ma się odwagę patrzeć.
To nie jest łatwa książka. To powieść, która boli, uwiera i zmusza do refleksji. Czytając ,,Kobiety bez twarzy. Pierwszy szok", wielokrotnie łapałam się na tym, że zatrzymuję się po każdym rozdziale. Musiałam odetchnąć, zanim sięgnęłam po kolejny. Valko nie upiększa rzeczywistości - pokazuje ją taką, jaka jest: brutalną, niesprawiedliwą, ale też ludzką. Obok przerażających historii znajdziemy tu momenty szczerej przyjaźni, kobiecego wsparcia i zachwytu nad kulturą, która mimo wszystko ma w sobie coś fascynującego.
To, co najbardziej ujęło mnie w tej powieści, to autentyczność. Czuć, że autorka była tam naprawdę, że widziała, słyszała i przeżyła to, o czym pisze. Dzięki temu historia rodziny Koziełów nie jest tylko literacką fikcją - to opowieść, która mogła wydarzyć się naprawdę. I może właśnie dlatego tak trudno się od niej oderwać.
,,Kobiety bez twarzy. Pierwszy szok" to powieść o ludziach wrzuconych w system, którego nie rozumieją, ale próbują w nim przetrwać. To książka o wolności, której trzeba się nauczyć na nowo, o granicach kultury i o tym, że czasem to, co nas przeraża, może też nas czegoś nauczyć.
Ocena: 9/10 - no choć ta historia momentami łamie serce, to przypomina też, że każda kobieta - nawet ta bez twarzy - ma głos. Trzeba tylko chcieć go usłyszeć. Czy sięgnę po kontynuację? Bez wahania.
" [...] Proszę nigdy tu tego nie robić! - krzyknął ostrzegawczo. - Kobiecie nie wolno publicznie obejmować mężczyzny. [...]"
Gdy tylko zobaczyłam na instagramowym profilu autorki, że wydaje swoją nową książkę, wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Poznałam tutaj zupełnie nowych bohaterów, których historia mnie mocno pochłonęła i poruszyła. Szczerze powiedziawszy, chciałabym poznać ich dalsze losy. Spotykałam tutaj Polskiego konsula Piotra, który wraz ze swoją wyzwoloną żoną -- Hanką, przyleciał do pracy do Rijadu, jednego z najbardziej konserwatywnych ortodoksyjnych arabskich miast. Później dołączyła do nich ich wspólna córka, Karolina. Zaznaczę od razu, że oni nie byli zadowoleni z tej nominacji na konsula. Liczyli na lepsze miejsce w innej części świata. Czy odnajdą się w tym muzułmańskim mieście? Czy dostosują się do reguł tam panujących?
Po przeczytaniu tej historii stwierdzam, że Rijad nie jest miastem idealnym dla obcokrajowców, którzy nie popierają i nie przestrzegają ich zasad. Tam każda kobieta musi nosić abaję i burkę. Włosy muszą być zakryte, a kolor blond najlepiej przyciemnić dla świętego spokoju. Kobiety nie mogą wychodzić z domu bez mężczyzny. Inaczej może spotkać kara z rąk ortodoksów, a nawet, co szokujące z rąk innych kobiet. A do tego niektóre restauracje są zamknięte dla kobiet. Smutne i nie do pomyślenia.
Hanka czasami lubi przeginać i naginać zasady. Polubiłam ją właśnie za to. Jest typową feministką, dlatego bałam się o jej życie, w tak ortodoksyjnym kraju. Jestem bardzo ciekawa jej dalszych losów.
Karolina jako osiemnastolatka nie jest typową przedstawicielką swojego rocznika. Początkowo przerażało mnie jej zachowanie. Szczerze serce mi stawało i wszędzie wyszukiwałam zagrożeń, na które ona może się natknąć. Dlaczego? Mam córkę w jej wieku. Dlatego mocno wczułam się w jej historię. Później byłam pod wrażeniem jej poczynań. Nawet mnie lekko zszokowała. Mogę śmiało powiedzieć, że to jest moja ulubienica. Czym u mnie zyskała? Po pierwsze nie uderzyła jej sodówka do głowy, jak to bywa z dziećmi wysokich urzędników i elit. A po drugie... to odkryjecie sami. Warto poznać tę młodą osóbkę.
Dzięki tej rodzince i jej otoczeniu poznajemy zachowania między innymi Polaków za granicą. Czy każdy tutaj gra do tej samej bramki? Czy raczej człowiek człowiekowi wilkiem, jak to niestety bywa za granicą?
Oprócz tego autorka przedstawiła nam bardzo okrutny świat, w którym kobieta znaczy tyle, co nic, nawet w wyższych sferach. Księżniczki również muszą być bardzo ostrożne. Tutaj niestety twardą ręką rządzą mężczyźni i chore religijne prawo. To, co u nas jest dozwolone, tutaj jest haram, czyli zakazane/zabronione. Feministki muszą się ukrywać, inaczej mogą marnie skończyć, jednak gdy nikt nie widzi... otwierają się nowe możliwości.
W pierwszym tomie serii "Kobiety bez twarzy" przeżyłam mnóstwo emocjonalnych wzlotów i upadków. Idealny rollercoaster. Zdarzyło się nawet, że płakałam, bo to jest bardzo poruszająca powieść.
Poznacie tutaj również inne kobiety i ich bolesne historie. Warto je wszystkie poznać i wyciągnąć odpowiednie wnioski.
Czy Tanya Valko napisała tę powieść na faktach? Tego dowiecie się na początku tej książki. Podoba mi się, że ta autorka na początku zawsze kieruje swoje słowa do czytelników. Tak buduje się z nami więź.
Jak każda powieść Valko, tak i "Kobiety bez twarzy. Pierwszy szok", jest tak wciągająca, że nie da się odejść bez poznania zakończenia. Poznając zakończenie, marzy się o kolejnej części. To pokazuje, że Tanya Valko jest genialną autorką orientalnych powieści.
Jeżeli jeszcze jej nie znacie, to szybko to nadróbcie.
Czy jesteście ciekawi, jak bawią się elity w Arabii Saudyjskiej? Czy zawsze przestrzegają zasad nałożonych im przez religię? Będziecie mogli przyjrzeć się z bliska młodzieży, jak i dorosłym tam mieszkającym. Czy jesteście ciekawi, co robią w wolnych chwilach, lub gdy nikt nie patrzy? Tanya Valko pięknie nam to przedstawiła. Jestem jej za to wdzięczna.
Z tego co widzę, to w UK podobnie jak tam, młodzież spędza więcej czasu z rodzicami niż młodzież w Polsce.
Będąc w tamtym miejscu, uważajcie na siebie, ponieważ łatwo można zniknąć bez śladu. Tutaj niestety często słuch po ludziach zanika i niestety pamięć też. Przykre.
Jeżeli cenicie sobie twórczość Tanyi Valko i lubicie powieści w orientalnym klimacie, to śmiało sięgnijcie po najnowsze jej dzieło.
Okładka jest tajemnicza i jednocześnie tak kusząca, że nie można przejść wobec niej obojętnie. Te oczy są zabójcze.
Ps.
Miało być krótko, a wyszło jak zwykle. ??
W siedemnastej części Orientalnej sagi powraca zażywna i apodyktyczna protoplastka rodu Dorota oraz kobiety Salimich i Goldmanów, ich dzieci i partnerzy...
Marysia i Dorota odwiedzają rodzinę w Trypolisie. Spotykają się z bardzo ciepłym przyjęciem. Tymczasem w Libii sytuacja jest napięta. W końcu wybuchają...
Przeczytane:2025-10-28, Ocena: 6, Przeczytałam, Insta challenge. Wyzwanie dla bookstagramerów 2025, 26 książek 2025, 52 książki 2025, 12 książek 2025, Posiadam, Wyzwanie - wybrana przez siebie liczba książek w 2025 roku, Przeczytaj tyle, ile masz wzrostu – edycja 2025,
„Kobiety bez twarzy. Pierwszy szok” autorstwa Tanyi Valko to niezwykle poruszająca i mocna powieść, która przenosi czytelnika w sam środek świata, o jakim większość z nas wie niewiele – świata Królestwa Arabii Saudyjskiej, pełnego kontrastów, restrykcji, ale też fascynującej kultury i tradycji. To książka, która nie pozostawia obojętnym, bo ukazuje rzeczywistość, w której kobieta wciąż często nie ma głosu, prawa do decydowania o sobie ani… twarzy.
Fabuła skupia się na losach rodziny Koziełów, która przenosi się do Arabii Saudyjskiej. Hanka, pełna energii i ciekawości świata kobieta, jej spokojny mąż Piotr i nastoletnia, zbuntowana Karolina próbują odnaleźć się w miejscu, gdzie obowiązuje zupełnie inny system wartości. Gdzie rytm dnia wyznaczają modlitwy, kobiety nie mogą prowadzić samochodów, a złamanie surowych zasad może mieć tragiczne konsekwencje. Valko ukazuje ich codzienne zmagania, nieporozumienia i lęki, ale też chwile zachwytu i odkrywania tego, co piękne i prawdziwe w arabskiej kulturze.
Autorka w mistrzowski sposób łączy osobiste doświadczenie z fikcją literacką. Jako arabistka i osoba, która przez wiele lat mieszkała w krajach Bliskiego Wschodu, wie, o czym pisze. To nadaje książce autentyczności i głębi – czytając, ma się wrażenie, że autorka była naocznym świadkiem każdego z opisanych wydarzeń. Jej styl jest barwny, momentami ironiczny, ale też pełen empatii i zrozumienia dla ludzi, o których opowiada. Valko potrafi wzruszyć, wstrząsnąć, ale też zmusić do refleksji nad tym, jak łatwo jest oceniać inne kultury, nie rozumiejąc ich kontekstu.
To powieść pełna emocji – od złości i bezsilności, przez fascynację, aż po współczucie i podziw. Pokazuje dramat kobiet żyjących w systemie, w którym ich wolność jest ograniczona, ale również ich niezwykłą siłę, determinację i odwagę. To opowieść o przetrwaniu, o walce o własną godność, ale też o tym, jak bardzo różni się świat widziany oczami Zachodu od rzeczywistości codziennego życia w krajach arabskich.
Uwielbiam książki Tanyi Valko i często sięgam po jej twórczość, mimo że to nie są łatwe lektury. Każda z nich zostawia ślad – zmusza do myślenia, poszerza horyzonty i uczy pokory wobec innych kultur i ludzkich doświadczeń. „Kobiety bez twarzy. Pierwszy szok” to powieść, którą warto przeczytać nie tylko dla poznania innego świata, ale też dla zrozumienia, jak wielką wartością jest wolność, którą na co dzień tak często bierzemy za pewnik.
Polecam ją każdemu, kto ceni literaturę obyczajową z przesłaniem, mocne emocje i historie oparte na faktach. To książka, która poruszy serce i zostanie w pamięci na długo. Tanya Valko po raz kolejny udowadnia, że jest mistrzynią w opowiadaniu o świecie, który z jednej strony fascynuje, a z drugiej – przeraża.