„Zieleń” to nie tylko kolejny tom z cyklu „Kolory zła” Małgorzaty Oliwii Sobczak, ale też nieprzewidywalna i chwilami zaskakująca opowieść, która udowadnia, że tak naprawdę każdy kolor może być kolorem zła, bo zło może przybrać różny kolor... Tym razem padło na zieleń, która wciąga w swoją mętną głębię...
"Jak różne mogą być kolory zła, pomyślał. Czerwień, biel, żółć, błękit, zieleń i tysiąc innych barw - zwyczajnych i niewinnych - a jednak gdy doda się do nich czerń, wszystkie zamieniają się w mroczne widma."
W Sopocie pijani studenci przewracają śmietnik, znajdują w nim worek, w którym jest kobieca ręka... Policja przeszukując okolice znajduje jeszcze kilka worków, w których są inne części ludzkiego ciała, prawdopodobnie tej samej osoby. Trudno od razu to stwierdzić, tym bardziej, że kilku brakuje... Trudno też będzie zidentyfikować ciało, bo nie znaleziono głowy. Kto i dlaczego w taki makabryczny sposób próbował pozbyć się ciała kobiety?
Prokurator Leopold Bilski mimo składanych obietnic żonie, angażuje się w rozwikłanie tej sprawy od samego początku. Ma nadzieję, że świetny i zgrany zespół szybko odnajdzie resztę brakujących worków z częściami ofiary a przede wszystkim głowy. Równie szybko też odkryją sprawcę. Czy to tylko życzenie, czy uda się rozwiązać tę sprawę?
Mimo braku głowy, ale za to z pomocą nowoczesnej techniki, udaje się śledczym zrekonstruować wygląd zamordowanej kobiety. Czy to pomoże w dochodzeniu?
Bilski ma wyrzuty współczucia, że ciągle zostawia żonę i maleńką córeczkę same w domu, lecz zależy mu na tym, żeby jednak być w tym śledztwie, nie chciałby zrezygnować z tego.
Nie zdaje sobie nawet sprawy, jak ta decyzja wpłynie na życie jego rodziny...
" Zawsze wiedział, że świat może rozpaść się w jednej chwili. Nie przypuszczał jednak, że nie tylko śmierć może zabrać życie."
"Cóż - szczęście ulatnia się szybciej, niż można to sobie wyobrazić."
Chociaż początkowo fabuła snuje się dość powoli, to im dalej w głąb, tym coraz bardziej wciąga i chwilami tak zaskakuje, że trudno się od niej oderwać. Dlatego bardzo szybko się ją czyta. Jednak między bohaterami pojawia się coraz częściej mroczna i gęsta atmosfera, która przybiera kolor tytułowej zieleni...
Chociaż sama końcówka jakoś wydała mi się niezbyt wyjaśniona, to myślę, że to zapowiedź następnego koloru zła...
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 432
Dodał/a opinię:
Myszka77
Nowa powieść autorki serii Kolory zła, która sprzedała się w ponad 100 tys. egzemplarzy! To tylko ciało, w którym się chowam. Listopad 1992 roku, Trójmiasto...
Trzy kobiety, których losy są ze sobą nierozerwalnie połączone. Dom na Żuławach, w którym krzyżują się wszystkie te historie.Iwa powraca...
Czasem najgorsze wyjście okazuje się najlepszym.
Więcej