Małgorzata Oliwia Sobczak w „Zieleni”, w szóstej odsłonie kolorów zła, wraca do jesieni w 2019 roku. Zdaje się roku swojego pisarskiego debiutu. Roku, w którym swoje ujście znajduje rok 1989, do którego również zabiera czytelnika autorka. Na dwóch planach czasowych obserwujemy ludzkie wybory podyktowane miłością, fascynacją punk rockiem jak i wiarą w świat. Doskonale pamiętam ten klimat i te rozczarowania również. Nawiasem pisząc ciekawy jestem, o czym marzą i jak widzą świat współcześni młodzi ludzie wchodzący w dorosłość. Trudno trochę opisać mi emocje towarzyszące powieści bo nie chcę zdradzić fabuły, po prostu powieść mnie zaskoczyła. W sumie to chyba najbardziej dojrzała powieść Pani Małgosi, postawiła sobie wysoko poprzeczkę. Powieść nie jest suchym kryminałem, zaskakuje momentami super literackimi wstawkami. Miłością i …..dojrzałym uczuciem rodzica do dziecka. Tak teraz mi przyszło do głowy, że autorka tu przemyciła swoje doświadczenia i stan ducha. Niech nie zwiedzie Was „Zieleń”, tu nie zwiastuje wiosny i budzącego się życia, ekologii i długiego spokoju. Zwiastuje dobrą powieść, przy której na pewno nie zaśniecie, ze zwrotami akcji i przede wszystkim z dojrzałym prokuratorem. Zakończenie powieści, no cóż sami musicie przeczytać …. wciska dosłownie w fotel, ciśnienie w górę, zaciśnięte zęby i poczucie niezgody.
Wydawnictwo: W.A.B.
Data wydania: 2025-10-15
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 432
Dodał/a opinię:
Andrzej Trojanowski
Pewnego zimowego poranka z okna sopockiej kamienicy skacze studentka prawa. Ślady na jej ciele wskazują, że przed śmiercią młoda kobieta była krępowana...
II część bestsellerowej serii Małgorzaty Oliwii Sobczak "Kolory zła". Poprzednia książka autorki "Czerwień" uznana została za jeden z najważniejszych debiutów...
Czasem najgorsze wyjście okazuje się najlepszym.
Więcej