W „Komornik. Rewers” dostajemy to, czego pragnęliśmy od czasów pierwszego „Komornika”! Mamy istoty czystego ZŁA! Z punktu widzenia zwykłego śmiertelnika to już chyba nie jest tak bardzo oczywisty podział Niebo-Piekło. Jedni i drudzy zabijają, choć ponoć robią to z innych pobudek. Grunt to pozbyć się ludzi, a kto to zrobi, to nie jest tak istotne, prawda?
Dostajemy na wynos Ślepiora, który jest idealnym kandydatem do obławy na zamki i wioski – wystarczy że nieszczęśnik zapatrzy się w jego czarujący wzrok i przepada z kretesem. Rewersowe istoty są ciut mniej estetycznie wypielęgnowane w przeciwieństwie do sług Góry. Mogą składać się na przykład z kilkuset ciał złączonych w jedno wielkie cielsko. To przecież bardzo poręczna broń do zmasowanego ataku, prawda?
Całość recenzji na zukoteka.blox.pl
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2017-05-12
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 400
Ilustracje:Jan Marek
Dodał/a opinię:
Marta Zagrajek
Rzucony przez samego siebie na główkę w wir ponownie rozpoczętej, równie co poprzednia nieudolnej Apokalipsy, nasz poczciwy Ezekiel robi to, co powinien...
Jeden lud, jedna rada, jedna władza! Stary król nie żyje, zrzucony z tronu przez falę największego powstania ludowego, jakiego zaznała dolina Rzeki. Wygłodniali...