Okładka książki - Kraina wielkich mocy

Kraina wielkich mocy


Ocena: 4.75 (4 głosów)
opis

Ta książka została dodana do bazy serwisu Granice.pl przez jednego z użytkowników i oczekuje na moderację

*współpraca reklamowa*

Kolejna książka dla dzieci, która trafiła w moje ręce. Opis był zachęcający a okładka cudowna i taka magiczna. Pierwszy raz spotkałam się z twórczością autorki, powieść choć dla dzieci, obrazuje różne aspekty, także takie, nad którymi i dorosły czytelnik będzie się musiał zastanowić.

Po rozwodzie rodziców Wojtek i Ania krążą między dwoma domami. Chłopak źle zniósł rozstanie rodziców, czuje się odrzucony i niekochany, zaczyna sprawiać problemy wychowawcze, zaczyna też dostrzegać niesprawiedliwość świata. Pewnego dnia, po kolejnej awanturze, chłopak ucieka do ogrodu gdzie spotyka tajemniczego nieznajomego, który nakazuje mu zasadzić sadzonkę wyjątkowego drzewa. Wkrótce później Wojtek odkrywa, że drzewko to magiczny portal, który zabiera go do magicznego świata, gdzie wszytko jest tak jak według niego powinno. Gdy chłopak przepadł, Ania zaczyna go szukać i podobnie jak on trafia do alternatywnego świata. W tym innym świecie oboje stają twarzą w twarz z niebezpieczeństwem, wyzwaniami i trudnymi wyborami, a ich przygodna może odmienić świat i ich życie.

Książka dla dzieci, ale choć opowiada o przygodach dziewięciolatka i jego młodszej siostry, to jednak powiedziałabym, że to lektura dla ciut starszych dzieci. Dlaczego? Z kilku względów, po pierwsze bardzo dużo tekstu i to dosyć drobnego. Dziecko, które zaczyna przygodę z czytaniem jednak nie do końca będzie sobie mogło z tym tekstem poradzić samodzielnie. Druga kwestia, brak obrazków, moja siedmiolatka, a już prawie ośmiolatka, wciąż jeszcze potrzebuje ilustracji, a ja jako mama też uch wypatruję w pozycjach dla dzieci. Kolejna sprawa to sama opowieść jest ona złożona, niby lekka i magiczna, ale opowiadająca też o trudnych tematach, takich jak rozwód rodziców, nowe sytuacje, nowe rodzeństwo, skomplikowane emocje, ucieczka z domu itp. Dlatego pomimo wieku bohaterów ja jednak polecałabym ją dzieciom ciut starszym niż oni.

Historia zaczęła się bardzo dobrze, a autorka w wyśmienity sposób oddała szalejące w fabule emocje, choć nie wiem czy ten mały czytelnik aż tak to dostrzeże, choć na pewno zwróci uwagę na pewne kwestie. Początek był pełen emoji, konkretów i budowania ciekawych wątków, których rozwinięcia oczekiwałam. Kiedy akcja zaczyna się wahać pomiędzy jednym światem i drugim, pojawia się jeszcze większa ciekawość, ale też niepewność co dalej. W momencie zaś, gdy Wojtek i Ania jednocześnie wkraczają do magicznej krainy, sprawy zaczynają się komplikować, fabuła zaczęła się zagęszczać, autorce niejednokrotnie udało się mnie zaskoczyć, a baśń czy bajka zamieniła się w pełnowymiarową przygodówkę.

Niby wszystko fajnie, niby się działo, niby akcja była dynamiczna, styl dosyć prosty i zrozumiały, to mimo wszystko ja mam wrażenie, że jednak coś w tej historii poszło nie tak. Po bardzo dobrym początku, fabuła się mi tak jakby rozjechała, emocje gdzieś przyklapły, wkradł się jakiś chaos, z całości zrobiła się przygodówka, taką trochę z walką na śmierć i życie. Ogólnie mam wrażenie, że fabuła przekręciła się o sto osiemdziesiąt stopni, dając mi w mniej więcej w połowie książki całkiem inną historię, w której już zabrakło mi konkretów i głębi, gdzie pozostało bardzo wiele niedomówień, gdzie fabuła pomimo całej otoczki była jakaś ni jaka. Co też mocno mnie rozczarowało to koniec, taki trochę ni z tego, ni z owego, gdzie rozpoczęte na początku wątki, które mnie osobiście mocno zaciekawiły nie zostały w pełni domknięte, a nawet nie zostały jakoś szerzej rozwinięte. Ta przygoda w magicznej krainie zdominowała fabułę, narobiła zamieszania, chaosu i bałaganu, który później zostawiła. Koniec nie przyniósł mi upragnionych odpowiedzi, książka zostawiła mnie w zawieszeniu, mam wrażenie, że nie została dokończona, zabrakło mi tutaj domknięcia, jakiejś puenty, jakiegoś wartościowego zakończenia, którego oczekiwałam po tak dobrym początku.

Książkę oceniam jako dobrą, jako czytelniczka mam do niej sporo uwag, choć dobrze spędziłam przy niej czas, to odczuwam ogromny niedosyt. Jako mama na razie wstrzymuję się z czytaniem tej książki dzieciom, bo wydają mi się na nią jeszcze za małe. Może młodszym czytelnikom spodoba się ona bardziej, bo będą zwracać uwagę na dynamikę, na magię czy zwroty akcji, ale starszy czytelnik zdecydowanie zwróci uwagę na niedociągnięcia. Było ok, ale moim zdaniem mogło być lepiej.

Informacje dodatkowe o Kraina wielkich mocy:

Wydawnictwo: Alternatywne
Data wydania: 2025-11-25
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788367260596
Liczba stron: 171
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię: Aleksandra Iwanek

więcej
Zobacz opinie o książce Kraina wielkich mocy

Kup książkę Kraina wielkich mocy

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Pieskie sprawy Timona i Lusi
Maja Szanecka-Żołdak0
Okładka ksiązki - Pieskie sprawy Timona i Lusi

Jak wygląda ludzki świat oglądany psim okiem? I do czego doprowadzą rodzinne perturbacje?Choć Timon nie jest buldożkiem z rodowodem, jego właściciel zrobi...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy