Lubię debiutujących pisarzy. Często są to osoby, które do roli debiutanta przygotowywali się nie od dzisiaj. Zawsze to szansa na wzbogacenie swojej ekipy ulubionych bohaterów. Oczywiście, zawsze można nie trafić w powieść, ale czy każdy od razu był mistrzem pióra i pisał same bestsellery? Właśnie to sprawia, ze tym częściej sięgam po nazwiska, które do pewnego momentu są dla mnie zupełnie obce.
Historię Leonarda rozpoczynamy kiedy siedzi w więzieniu. Mimo, że siedzi nadal trzęsie swoim (jak to sam podkreśla) imperium. Na widzeniu ze swoim prawnikiem, przez zupełny przypadek zauważa, niewyróżniającą się, zielonooką dziewuszkę. Jak się okazuje, ich spotkanie twarzą w twarz jest od górnie przesądzone... Może zacznę od tego, że naprawdę nie umiem uwolnić się od takich powieści, chociaż tutaj jest większa gangsterka niżeli sama w sobie mafia. Bardzo mi to odpowiadało, bo przecież nie każdy bohater musi być „Alvaro na czele rodziny”. Był przestępcą i nie oglądał się za siebie – ogromny za to plus! Sama Emily to jednak fajna babka! Pomijam już czarną stronę jej życia, ale to jaka jet zadziorna, prosta i zwykła sprawia, że nie można jej nie lubić. Myślę, że jest w całej sytuacji mocno odważna i mocno jej dopingowałam, by w końcu miała święty anielski spokój. I podobały mi się jej żarciki :)
Całościowo powieść jest interesująca, wciąga od pierwszych stron i nie truje nas długimi opisami (co dla mnie osobiście jest bardzo ważne!). Wszystko jest składne, Autorka pisze lekko i przyjemnie – przeczytałam powieść w jedno popołudnie na ogrodzie. Każda akcja następuje po sobie, nie ma problemu, że mylimy bohaterów albo gubimy się w fabule. Dialogi nie są drewniane, a historia idealnie ze sobą współgra – świetne są kwestie sensacyjne (tak mi się wydawało kilka razy) i nie mogę zapomnieć o ostatnich stronach, gdzie pani Magdalena zrobiła mnie w balona do tego stopnia, że zrobiło mi się słabo i serce zamarło mi w piersi. Na całe szczęście to był psikus i mogłam w pełni zadowolona, zakończyć powieść, z uśmiechem na twarzy!
Wydawnictwo: NieZwykłe
Data wydania: 2021-05-05
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 348
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Ovieca
Ona, on… i Tayson? Takiego miłosnego trójkąta nikt się nie spodziewa! Vivien chciała tylko wyrwać parę chwastów w ogrodzie i miło spędzić sobotni...
"Jeśli musisz zrobić coś dziś, zrób to za tydzień albo wcale." Kamila Paskudzka to trzydziestolatka z burzą rudych loków i krągłościami, których pozazdrościłaby...
Wtedy był moim Aniołem Stróżem, jednak teraz mógł okazać się katem, który kawałek po kawałku będzie zabierał moją duszę.
Więcej