Jest rok 1940, trwa druga wojna światowa. Eryk ma jedenaście lat i kocha ogród zoologiczny. To tam spędza całe dnie, to tam czuje się najszczęśliwszy. Kocha wszystkie zwierzęta, jednak jest jedno, z którym łączy go szczególna więź. To przedstawicielka małp człekokształtnych, Gertruda. Jest w stanie zrobić dla niej naprawdę dużo, dlatego, kiedy od śmierci będzie dzielił ją tylko jeden zastrzyk lub strzał, chłopiec wie, że musi ją uratować. Pomaga mu w tym wujek Sidem. Wspólnie opracowują plan misji ratunkowej. Jaki? Czy się uda? Czy będą bezpieczni? Czy uratują Gertrudę?
Są książki, które nie tylko bawią, ale również są doskonałym początkiem rozmów i ta książka właśnie do nich należy. Historia Eryka porusza ważne tematy, o których powinno się z dziećmi rozmawiać. Do tego momentami jest bardzo zabawna. Mnie to wszystko zdecydowania kupiło.
Ilustracje w książce czarno białe, ładne, adekwatne do treści. Moim zdaniem przyciągają wzrok i zdecydowanie zachęcają do jej czytania.
„Kryptonim Banany” to książka, z którą świetnie się bawiliśmy, a jednocześnie poruszająca ważne tematy. Z przyjemnością polecam.
Recenzja pojawiła się również na moim blogu - Mama, żona - KOBIETA
Wydawnictwo: Dom Wydawniczy Mała Kurka
Data wydania: 2025-02-03
Kategoria: Dla dzieci
Kategoria wiekowa: 9-12 lat
ISBN:
Liczba stron: 480
Tłumaczenie: Karolina Zaremba
Ilustracje:Tony Ross
Dodał/a opinię:
Anna Kaczor
Najlepsza brytyjska książka dla dzieci w roku 2014! Ciotka Alberta to najstraszniejsza ze wszystkich cwanych ciotek, jakie chodziły po ziemi. Nosi czapkę...
Pelargonia Potulna ma wszystko, czego tylko zapragnie. Ale wszystko jej nie wystarcza. Chce więcej, więcej i więcej! Pewnego dnia oznajmia rodzicom, że...