Wstrząsająca lektura. Momentami nie byłam w stanie czytać. Ale potrzebna. I dająca nadzieję. Może nie każdy dżihadysta musi skończyć, wysadzając sie w powietrze. Historia życia Kamala Saleema mówi o poszukiwaniu znaczenia. Jako małe dziecko dostaje się on pod opiekę bractwa muzułmańskiego, które robi z niego superwojownika. Walczy o islam przez sporą część swojego życia, potem coś się zmienia i dziś ten człowiek ostrzega Amerykę i resztę świata przed podobnymi sobie. Książka na dziś. Bardzo na dziś.