„Kundel” Krzysztofa Papiernika to książka, która nie próbuje przypodobać się czytelnikowi — i właśnie w tym tkwi jej siła. To nie jest lekki kryminał do poczytania przed snem, ani kolejna okupacyjna historia oparta wyłącznie na dobrze znanych schematach. To opowieść, która od pierwszych stron wciąga w świat brudny, duszny i moralnie niepokojący, a potem nie pozwala o sobie łatwo zapomnieć.
Akcja rozgrywa się w okupowanej Łodzi, ale autor nie pokazuje miasta jako historycznej pocztówki. To Łódź ciemna, zdradzona, pełna strachu, donosów i ludzi, którzy każdego dnia próbują po prostu przeżyć. Czuć, że miasto w tej książce żyje — oddycha, obserwuje, pamięta. Ulice, kamienice, fabryki, mieszkania przejęte po dawnych właścicielach — wszystko ma tutaj znaczenie i buduje klimat, który momentami naprawdę przytłacza.
Największe wrażenie robi jednak główny bohater, Albert Danner. To jedna z tych postaci, których nie da się jednoznacznie ocenić. Były polski policjant, dziś pracujący dla niemieckiego systemu, człowiek uwikłany w rzeczy, których prawdopodobnie sam kiedyś by się po sobie nie spodziewał. Nie jest bohaterem, któremu kibicuje się bez zastanowienia. Czasem budzi współczucie, chwilę później odrazę, a potem znowu ciekawość. I właśnie przez to wydaje się prawdziwy. To człowiek złamany, uzależniony, zmęczony, próbujący przetrwać w świecie, w którym granica między dobrem a złem dawno przestała być wyraźna.
Bardzo dobrze wypada też sam wątek kryminalny. Seria morderstw nazistowskich działaczy od początku intryguje, ale szybko okazuje się, że zagadka kryminalna to tylko jedna warstwa tej historii. Tak naprawdę najciekawsze dzieje się w głowie Dannera. Jego uzależnienie, paranoja, luki w pamięci i coraz większe zagubienie sprawiają, że czytelnik momentami sam zaczyna się zastanawiać, co jest prawdą, a co tylko wytworem zmęczonego umysłu.
Na duży plus zasługuje język. Jest mocny, obrazowy, ale bez niepotrzebnej przesady. Autor nie epatuje brutalnością dla efektu — pokazuje ją wtedy, kiedy ma znaczenie. Dzięki temu książka działa mocniej, bo nic nie wydaje się sztuczne.
„Kundel” to książka, która zostawia z wieloma pytaniami. O to, jak łatwo człowiek potrafi się usprawiedliwiać. O to, gdzie kończy się strach, a zaczyna współudział. I czy w świecie, w którym wszystko jest brudne, da się jeszcze zachować choć kawałek siebie.
To trudna, momentami niewygodna, ale bardzo dobra powieść. Taka, którą czyta się z napięciem, a po ostatniej stronie jeszcze długo układa w głowie. Jeśli ktoś lubi historie mroczne, prawdziwe i bez prostych odpowiedzi — „Kundel” zdecydowanie jest wart uwagi.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2026-04-29
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 480
Dodał/a opinię:
Beata Zielonka