Rok 1941. Japonia uderza w Pearl Harbor, dwie przyjaciółki Audrey i Lizzie tracą kogoś bardzo bliskiego w tym ataku i po przejściu żałoby postanawiają zaangażować się w działania wojenne. Kobiety są wyszkolonymi pielęgniarkami o trafiają do Anglii, gdzie będą sprowadzać żołnierzy z frontu. Przyjaciółki z ogromnym poświęceniem ratując rannych, pracują u boku równie dzielnych kobiet: Alex, Louise, Pru oraz Emmy. Jak potoczy się ich życie na froncie? Z jakimi przeciwnościami będą musiały się zmierzy?
Nigdy wcześniej nie czytałam żadnej książki autorki, chociaż doskonale kojarzę jej książki, ponieważ kilkanaście lat temu moja Mama zaczytywała się w jej powieściach. Kiedy zobaczyłam, że będzie wydana jej nowa książka, związana dodatkowo z tematyką wojenną postanowiłam po nią sięgnąć. Pióro autorki przypadło mi do gustu, co sprawiło, że książkę przeczytałam w około dwie godziny. Akcja powieści początkowo jest dosyć stonowana, ale gdzieś w okolicach połowy zaczyna się prawdziwa akcja, pełna niebezpieczeństw, bólu, przerażenia i odwagi, na stronach tej powieści poznajemy sześć młodych kobiet, którą są zdeterminowane by pomagać na froncie rannym żołnierzom. Pokrótce możemy poznać każdą z nich, dowiedzieć się co skłoniło je do wstąpienia do wojskowych oddziałów lotniczej ewakuacji rannych oraz z jakimi trudami były zmuszone się tutaj mierzyć, a uwierzcie mi łatwo nie miało... latające bomby, ranni żołnierze, walka o wolność, jestem naprawdę pod wrażeniem. Autorka pokazuje jak ważną rolę odgrywały również kobiety w trakcie wojny, to dzięki ich odwadze wiele osób zostało uratowanych. Warto wspomnieć, że pokazana jest tutaj również cudowna siła przyjaźni, takiej ponad wszystko! Polecam! Moja ocena 8/10.
Wydawnictwo: Luna
Data wydania: 2022-05-18
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 312
Tytuł oryginału: Flying Angels
Dodał/a opinię:
zakochanawksiazk
Niezwykle atrakcyjna czterdziestolatka, Fiona, należy do samodzielnych kobiet, które wszystko postawiły na karierę zawodową. Praca redaktor naczelnej wielkiego...
Siedemnastoletni Johnny jednym słowem potrafił uszczęśliwić swoje otoczenie, napełnić dumą serce matki i wydobyć to, co najlepsze ze swoich przyjaciół...