Lawendowy pokój

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 2014-07-30
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7515-307-1
Liczba stron: 344
Tytuł oryginału: Das LAvendelzimmer
Język oryginału: niemiecki
Tłumaczenie: Paulina Filippi-Lechowska
Ilustracje: Daniel Malak/Eliza Luty/Clive Nichols/Maurice Kohl
Dodał/a opinię: ppolzi

Ocena: 4.6 (43 głosów)

Książkę przeczytałam, gdy nie lubię zostawić niedokończonych pozycji. Historia opisana w książce mnie nie zachwyciła. Główny bohater - Jean Perdu właściciel barki "Apteki Literackiej" sprzedaje książki odpowiednie dla danej osoby. Po rozmowie z kupującym jest w stanie stwierdzić jaką książkę kupujący powinien przeczytać aby jej za mocno nie przytłoczyła itd. Perdu mieszka w kamienicy i siłą rzeczy zmuszony jest do interesowania się jej lokatorami. Choć bardzo tego nie lubi. Pewnego dnia do kamienicy wprowadza się nowa lokatorka. Cały czas płacze. Nie ma żadnych mebli więc Jean postanawia oddać jej swój stolik z "lawendowego pokoju". W szufladce stolika od 20 lat spoczywa list od jego kochanki. Nie przeczytał go wcześniej, gdyż nie był w stanie darować jej, że od niego odeszła w taki sposób. Jednak po tylu latach czyta ten lista za namową nowej właścicielki stolika. To co Perdu tam przeczytał tak nim wstrząsnęło, że postanowił udać się do Prowansji. W dniu wypłynięcia zabiera ze sobą Maxa - młodego pisarza, który próbuje odnaleźć swoją muzę. Różne perypetie i historie opisane w książce są nudne i przewidywalne. Płyną w górę rzeki, cumują, odbijają, poznają nowych ludzi. Po przybyciu do Prowansji drogi Maxa i Perdu rozdzielają się. Max poznał młodą traktorzystkę a Perdu osiadł w jednym z gospodarstw. Nie czuł się na siłach aby odwiedzić dom byłej ukochanej. Po odpowiednio długim czasie, przemyśleniu wszystkiego, przeżyciu żałoby odnajduje wreszcie jej farmę. Spotyka się z jej mężem oraz idzie na jej grób. Książka dziwna. Nie wiem skąd tyle pozytywnych opinii. Dla mnie ta książka do 13 rozdziału była nudna, dopiero od 14 - moment wypłynięcia - zaczęła mnie "wciągać" ale nie na tyle żeby mnie zachwyciła. Cały czas się zastanawiam po co on płynie, czy jest sens rozdrapywania starych ran, które się zagoiły, co ja bym zrobiła na jego miejscu itd. Jakąś puentę na końcu chyba odnalazłam, ale książka wg mnie filozoficzna - dlatego ocena 2

POLECANA RECENZJA

Zobacz opinie o książce Lawendowy pokój

Kup książkę Lawendowy pokój

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Księga snów
Nina George0
Okładka ksiązki - Księga snów

Życie człowieka to suma wyborów. Dokonuje ich w każdej sekundzie. Ale czy wie, jakie naprawdę będą ich skutki? Czy może sprawić, by zły wybór doprowadził...

Księżyc nad Bretanią
Nina George0
Okładka ksiązki - Księżyc nad Bretanią

Nigdy nie jest za późno, by rozpocząć nowe życie Nowa powieść autorki bestsellerowego „Lawendowego pokoju” Dla Marianne podróż do Paryża miała...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Cytaty z książki

Kochać to czasownik, określa czynność… zatem trzeba ją wykonać. Mniej gadać, więcej robić. Nieprawdaż?


Więcej
Reklamy