Często sięgacie po obyczajówki z tłem historycznym? Ja tak po przeanalizowaniu faktycznie sporo ich ostatnio przeczytałam. Dzisiaj przychodzę z recenzją książki Barbary Wysoczańskiej pod tytułem "Lena" Lena Garlicka to malarka, która po traumach wojennych układa sobie życie w Paryżu. Niestety otrzymana wiadomość o aresztowaniu jej męża Pawła zmusza ją do powrotu do ojczyzny. Powrót dla niej oznacza otwarcie zabliźnionych ran i zmierzenie się z przeszłością. Mimo iż od dawna nie ma kontaktu z mężem próbuje mu pomóc i odwdzięczyć się za to, co on kiedyś dla niej zrobił. Wreszcie po tylu latach dochodzi do ich spotkania. Co z tego wyniknie? Czy Lena odnajdzie siłę i zmierzy się z demonami przeszłości? Czy ta dwójka wyjaśni sobie lata rozłąki? Autorka oddaje w nasze ręce historię pełną ludzkich dramatów oraz trudnych decyzji. Całość opowiedziana z dużą dozą wrażliwości i empatii. Mimo tego autorka nie omija też bardzo bolesnych i brutalnych tematów. Jest tutaj część naszej historii, momentami bolesnej ale dającej też nadzieję, że jesteśmy w stanie przezwyciężyć bardzo wiele. Ta historia chwyta za serce i nie daje o sobie zapomnieć.
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 464
Dodał/a opinię:
zainspirowanawku
Rok 1950, Nowy Jork. Miasto, które nigdy nie zasypia, sława, pieniądze i samotność. Polski fotograf Konrad Rogowski przebywający na emigracji w Nowym...
Dwudziestolecie międzywojenne, odradzająca się Polska i trzy różne kobiety złączone ślepym losem z tym samym mężczyzną. Czy w czasach, które aż kipiały...