Okładka książki - Lena

Lena


Ocena: 5.5 (12 głosów)

ROSJANIE. POLACY. WOJNA. WIEDZIAŁAM, ŻE JEŚLI TU PRZYJDĄ, SIĘGNĘ PO BROŃ.

Lena Garlicka, polska malarka, od kilku lat prowadzi ustabilizowane życie w Paryżu, gdzie oddaje się wyłącznie pracy artystycznej. Jedynym jej bliskim krewnym jest wuj Franciszek Janicki, do którego kilka lat wcześniej Lena zwróciła się po pomoc, gdy po dramatycznych przeżyciach wojennych uciekła z Polski. Niespodziewanie Lena otrzymuje wiadomość, która zmusza ją do powrotu do kraju i zmierzenia się z trudną przeszłością. Dziewczyna przyjeżdża do Lwowa, gdzie w areszcie siedzi jej mąż, którego dziewięć lat wcześniej opuściła. Teraz zamierza mu pomóc, aby odwdzięczyć się za uratowanie życia podczas najazdu bolszewików na jej rodzinny dom.

MORDERSTWA, GŁÓD, GWAŁTY I ŚMIERĆ, ŚMIERĆ, ŚMIERĆ... TO NIE BYŁA ZWYCZAJNA WOJNA, TO BYŁ NIEWYOBRAŻALNY TERROR.

To opowieść o dramacie kobiety, która stała się ofiarą brutalnej wojny, o leczeniu traumy, trudnych wyborach i jego konsekwencjach. To opowieść o kobiecie i mężczyźnie , którzy dotknięci traumą wojenną do końca walczyli o swoje życie.

Informacje dodatkowe o Lena:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2025-10-29
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788384027271
Liczba stron: 464

Tagi: Literatura obyczajowo-rodzinna

więcej

Kup książkę Lena

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Lena - opinie o książce

Avatar użytkownika - zainspirowanawku
zainspirowanawku
Przeczytane:2025-11-30,

Często sięgacie po obyczajówki z tłem historycznym? Ja tak po przeanalizowaniu faktycznie sporo ich ostatnio przeczytałam. Dzisiaj przychodzę z recenzją książki Barbary Wysoczańskiej pod tytułem "Lena" Lena Garlicka to malarka, która po traumach wojennych układa sobie życie w Paryżu. Niestety otrzymana wiadomość o aresztowaniu jej męża Pawła zmusza ją do powrotu do ojczyzny. Powrót dla niej oznacza otwarcie zabliźnionych ran i zmierzenie się z przeszłością. Mimo iż od dawna nie ma kontaktu z mężem próbuje mu pomóc i odwdzięczyć się za to, co on kiedyś dla niej zrobił. Wreszcie po tylu latach dochodzi do ich spotkania. Co z tego wyniknie? Czy Lena odnajdzie siłę i zmierzy się z demonami przeszłości? Czy ta dwójka wyjaśni sobie lata rozłąki? Autorka oddaje w nasze ręce historię pełną ludzkich dramatów oraz trudnych decyzji. Całość opowiedziana z dużą dozą wrażliwości i empatii. Mimo tego autorka nie omija też bardzo bolesnych i brutalnych tematów. Jest tutaj część naszej historii, momentami bolesnej ale dającej też nadzieję, że jesteśmy w stanie przezwyciężyć bardzo wiele. Ta historia chwyta za serce i nie daje o sobie zapomnieć.

Link do opinii
Avatar użytkownika - ksiazka_w_kwiatach
ksiazka_w_kwiatach
Przeczytane:2025-11-23,

Barbara Wysoczańska to autorka, która potrafi wciągnąć czytelnika w świat pełen emocji i historii. Każda z jej książek, które miałam okazję przeczytać, zachwycała mnie zarówno bohaterami, jak i misternie utkanym tłem historycznym. Jej opowieści poruszają i pozostają w pamięci na długo po odłożeniu książki na półkę. Najnowsza powieść „Lena” nie jest wyjątkiem. To historia, która uderza swoją dramatyczną siłą, a jednocześnie zachwyca pięknem i subtelnością – pełna bólu, miłości, odwagi i trudnych wyborów.

 

Lena Garlicka, polska malarka mieszkająca od kilku lat w Paryżu, prowadzi spokojne i uporządkowane życie, całkowicie poświęcając się sztuce. Jej jedynym bliskim krewnym jest wuj Franciszek Janicki, który przed laty pomógł jej, gdy po dramatycznych przeżyciach wojennych musiała uciekać z Polski. Pewnego dnia Lena otrzymuje wiadomość, która zmusza ją do powrotu do ojczyzny i skonfrontowania się z bolesną przeszłością.

We Lwowie dowiaduje się, że w areszcie przebywa jej mąż – człowiek, którego opuściła dziewięć lat wcześniej. Choć ich drogi dawno się rozeszły, Lena postanawia mu pomóc, chcąc w ten sposób spłacić dług wdzięczności za uratowanie jej życia podczas brutalnego najazdu bolszewików na rodzinny dom.

Na tle wojennej pożogi, w której morderstwa, głód, gwałty i śmierć stają się codziennością, bohaterka musi zmierzyć się nie tylko z okrucieństwem historii, lecz także z własnym sumieniem i dawnymi wyborami.

 

Barbara Wysoczańska po raz kolejny oddaje w ręce czytelników powieść, która porwała mnie od pierwszych stron. Mimo trudnej tematyki, chłonęłam tę historię z prawdziwą przyjemnością, a wszystko to dzięki niezwykłemu kunsztowi pisarskiemu autorki. Jej lekki, plastyczny styl oraz umiejętność przekazywania emocji sprawiają, że czytelnik zostaje wciągnięty w świat bohaterów bez reszty. Emocje towarzyszą nam aż do ostatniej strony, a realistyczne, niemal namacalne przedstawienie wydarzeń historycznych potęguje wrażenie autentyczności. Już od pierwszych zdań czuć, że jesteśmy świadkami czegoś wyjątkowego.

Fabuła koncentruje się na przemianach Leny Garlickiej — od skrzywdzonej, wycofanej kobiety, która po wojennych przejściach znalazła schronienie w Paryżu, do kobiety podejmującej dramatyczną decyzję o powrocie do Lwowa. Powrót ten nie jest jedynie ruchem geograficznym; to podróż w głąb traum, wspomnień i zobowiązań. Najsilniejszym motywem powieści jest lojalność oraz dług wdzięczności wobec tych, którzy kiedyś uratowali jej życie — stąd decyzja, by nieść pomoc mężowi przebywającemu w areszcie. Ta skomplikowana, nacechowana przeszłością i milczeniem relacja staje się osią, wokół której rozgrywają się wszystkie dramaty.

Barbara Wysoczańska mistrzowsko splata życie osobiste bohaterki z szerokim kontekstem historycznym. Opisy potworności wojny — morderstw, głodu, gwałtów, nieustającej śmierci — są mocne, bez upiększeń, a jednocześnie unikają taniego sensacyjnego efektu. Autorka ukazuje, jak wojna niszczy jednostki i społeczności, jak przekreśla to, co dotąd wydawało się normalne, i jak wymusza wybory, przed którymi człowiek nigdy nie chciałby stanąć. Sceny ze Lwowa, placówki aresztu czy domów dotkniętych przemocą opisane są z żywym realizmem — dostrzegamy detale, słyszymy dźwięki, czujemy zapachy, które sprawiają, że czytelnik niemal staje się uczestnikiem wydarzeń.

Styl autorki zasługuje na szczególne wyróżnienie. Lekkość narracji sprawia, że czytelnik płynnie podąża za historią, a plastyczny język i celne metafory sprawiają, że opisy na długo pozostają w pamięci. Z niewielu zdań Wysoczańska potrafi budować napięcie psychologiczne, a przejścia między intymnymi, cichymi scenami a brutalnymi epizodami wojennymi są naturalne i wiarygodne. Równowaga między opisem otoczenia a psychologią postaci pozwala czytelnikowi w pełni zrozumieć sytuację bohaterów i poczuć ciężar ich wyborów.

Emocjonalnie powieść jest wymagająca — nie jest to lekka lektura na wieczór, lecz opowieść zmuszająca do refleksji nad ceną przetrwania, poświęcenia i pamięci. Mimo to zakończenie przynosi odrobinę ulgi: nieidealne, ale autentyczne rozwiązania pokazują, że przebaczenie i zadośćuczynienie są możliwe, choć okupione cierpieniem.

„Lena” Barbary Wysoczańskiej to powieść dla czytelników ceniących literaturę obyczajową z mocnym tłem historycznym, którzy nie boją się zmierzyć z trudnymi tematami, a jednocześnie pragną doświadczyć głębokiej emocjonalnej narracji. Polecam tę książkę każdemu, kto lubi bohaterki walczące o własną tożsamość w warunkach skrajnego zagrożenia — to opowieść zarówno o wojnie, jak i o człowieku po wojnie. To historia o miłości wystawionej na najcięższą próbę, o winie i przebaczeniu, o sile, jaką daje nadzieja. „Lena” to powieść, która wzrusza, skłania do refleksji i zostaje w pamięci na długo po odłożeniu jej na półkę.

Link do opinii

„Lena” – Barbara Wysoczańska


Barbara Wysoczańska po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać powieści, które trafiają prosto w serce. „Lena” to historia, która porusza, zachwyca i nie daje o sobie zapomnieć. Uwielbiam książki tej autorki – za emocje, za głębię, za sposób, w jaki potrafi opowiadać o kobietach silnych, choć doświadczonych przez los. Każda jej powieść to dla mnie gwarancja literackiej uczty, a „Lena” tylko to potwierdza.


Tytułowa bohaterka, Lena Garlicka, to polska malarka, która po wojennych traumach układa sobie życie w Paryżu. Wydaje się, że odnalazła spokój, dopóki nie otrzymuje wiadomości, która zmusza ją do powrotu do ojczyzny i konfrontacji z przeszłością. We Lwowie w areszcie przebywa jej mąż – człowiek, którego dziewięć lat temu opuściła, a który kiedyś uratował jej życie. Lena podejmuje trudną decyzję: wraca, by mu pomóc i tym samym zmierzyć się z własnymi wspomnieniami oraz ranami, które nigdy się nie zagoiły.


Wysoczańska jak zawsze zachwyca stylem – subtelnym, emocjonalnym i pełnym wrażliwości. Każde zdanie jest przemyślane, każda scena porusza. Autorka doskonale łączy dramat jednostki z brutalnym tłem historycznym – wojną, głodem, przemocą i śmiercią, która nieustannie towarzyszy bohaterom. To nie jest tylko powieść o miłości. To opowieść o przetrwaniu, o sile kobiety, o odwadze, by spojrzeć w oczy własnym demonom.


Muszę przyznać, że z tym tytułem przepadłam całkowicie. Nie mogłam się oderwać, bo to jedna z tych książek, które czyta się z zapartym tchem, a emocje pozostają w sercu na długo po ostatniej stronie. To zdecydowanie powieść z gatunku tych nieodkładalnych – porusza, wzrusza i zostaje z czytelnikiem na długo.


„Lena” polecam wszystkim, którzy cenią literaturę historyczno-obyczajową z mocnym tłem emocjonalnym. To idealna lektura dla osób, które lubią, gdy książka nie tylko opowiada historię, ale też pozwala ją przeżyć.


Barbara Wysoczańska po raz kolejny udowodniła, że jej powieści mają duszę – i właśnie za to tak bardzo je uwielbiam.

Link do opinii
Avatar użytkownika - goszaczyta
goszaczyta
Przeczytane:2025-11-16,

🤍„𝓛𝓮𝓷𝓪” 𝓑𝓪𝓻𝓫𝓪𝓻𝓪 𝓦𝔂𝓼𝓸𝓬𝔃𝓪ń𝓼𝓴𝓪🤍

 


 To nie była zwyczajna wojna, to był niewyobrażalny terror 

 


▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪

 


Historie opowiedziane w czasie trwania wojny zawsze niosą ze sobą ogromny ładunek emocjonalny. Niby to fikcja literacka, jednak każdy z nas wie, że wojna wydarzyła się naprawdę i wiele tych sytuacji mogło mieć realne odzwierciedlenie w życiu.

 


Z twórczością Barbary Wysoczańskiej spotkałam się po raz pierwszy. Autorka zachwyciła mnie swoim piórem i stylem. Stworzyła emocjonującą historię z wojną w tle i silną, główną bohaterką, której losy wciągają na długie godziny i nim się orientujemy przewracamy ostatnią stronę książki.

 


Tytułowa Lena Garlicka jest wybitną malarką. Od dziewięciu lat mieszka w Paryżu, gdzie oddaje się swojej pasji. Kobieta mieszka razem ze swoim wujkiem Franciszkiem, który zaoferował jej schronienie, gdy ta uciekła z Polski po traumatycznych przeżyciach. Przeszłość szybko się o nią upomni. Gdy dotrą do niej wieści o mężu, który został aresztowany za układy z Bolszewikami. Lena rusza do Lwowa, by spłacić swój dług…

 


Powieść Barbary Wysoczańskiej czytało mi się fenomenalnie – pod względem językowym i dzięki atmosferze panującej w tej książce jest to kawał naprawdę genialnej lektury. Warsztat historyczny i wiedza jaką posiada ta autorka jest wprost zaskakujący. Wydarzenia opisane przez Barbarę często łamały serce i wywoływały łzy. Podczas najazdów oprawcy nie mieli żadnych skrupułów, ani litości wobec kobiet. Bardzo ciężko czytało się pewne sceny. Nie potrafię sobie wyobrazić, co musiały przeżyć w tamtym okresie. To one były ofiarami, a inni i tak potrafili je piętnować, jak gdyby to one prowokowały do takich sytuacji.

 


Jeżeli tylko macie okazję to jak najbardziej zachęcam Was do sięgnięcia po tę książkę, która – mam nadzieję – oczaruje Was, porwie Was do swojego świata oraz skradnie Wam serce równie mocno, jak stało się to w moim przypadku. Naprawdę nie spodziewałam się tak udanej powieści, tak dobrze napisanej historii i wielowymiarowych postaci.

 


Jeśli lubicie książki z historią w tle to jak najbardziej polecam Wam po „Lenę”! 🤎

To taka historia, która zostaje w sercu na długo. Autorka przelała w tę książkę tyle różnych emocji od cierpienia, smutku, poprzez nadzieje, która wzrasta w sercach bohaterów. Osobiście jestem zachwycona tą powieścią, przepadłam już od pierwszych stron i wam ją serdecznie polecam!

Link do opinii
Avatar użytkownika - anetaiksiazki
anetaiksiazki
Przeczytane:2025-11-02, Ocena: 5, Przeczytałam,

Są książki, które budzą w nas cały wachlarz emocji, które od pierwszych stron wciągają w fabułę i przenoszą do świata bohaterów. Taka właśnie jest „Lena” Barbary Wysoczańskiej. To niezwykle poruszająca opowieść o miłości, poświęceniu, trudnych czasach wojny i skomplikowanych relacjach międzyludzkich. To kolejna powieść autorki, która utwierdza mnie w przekonaniu, że jest mistrzynią w kreowaniu silnych kobiecych postaci. Każda powieść autorki to dla mnie emocjonalna podróż w głąb ludzkich serc i trudnej historii.

Lena Garlicka wiedzie ustabilizowane życie w Paryżu. Sztuka staje się jej pancerzem, który pozwala jej uciec od przeszłości. Jednak pewnego dnia ten pancerz pęka w jednej chwili. Do Leny dociera wiadomość o aresztowaniu jej męża, którego porzuciła dziewięć lat wcześniej. Kobieta podejmuje decyzję o powrocie do Lwowa. To nie jest zwykły powrót. To misja, którą Lena musi podjąć, by spłacić dług i rozliczyć się z bolesną przeszłością. Czy Lena odnajdzie w sobie odwagę, by zmierzyć się z demonami, od których uciekła? Czy miłość jest silniejsza niż ból, rozstanie i lata ciszy?

Ta książka to coś więcej niż historia miłości na tle wojny. To rozdzierający obraz bolszewickiego terroru, który niszczył ludzi i wszystko, co piękne. Historia Leny jest głęboko osobista i rozdzierająca serce. Ta opowieść to uniwersalny krzyk o stracie, bólu, przetrwaniu i tym, że nawet w największym chaosie można odnaleźć pokłady determinacji i siły.

Wysoczańska stopniowo odkrywa karty przeszłości. Pozwala Lenie i Pawłowi na osobiste wypowiedzi, które wyjaśniają motywy ich postępowania i podjęte decyzje. Ten zabieg był kluczowy dla mojej relacji z bohaterami. Możliwość poznania wewnętrznych zmagań Leny i Pawła sprawiła, że natychmiast poczułam do nich sympatię. Nie oceniałam ich, ale starałam się zrozumieć i dzięki temu intensywnie przeżywałam każdy zwrot akcji, który dotyczył ich relacji.

​„Lena” to nie tylko historia Heleny i Pawła. To opowieść o ludzkich dramatach, trudnych wyborach i decyzjach, które wymagają siły i odwagi. Autorka doskonale nakreśliła portrety psychologiczne bohaterów, pokazała ich różne charaktery i to, co mają w sercu. Te uczucia są żywe i namacalne, dzięki czemu fikcja literacka nabiera rzeczywistego wydźwięku. Rzetelnie przedstawione tło historyczne i pięknie skonstruowane opisy nadają książce wyjątkowego klimatu i powodują, że trudno się od niej oderwać.

​Jeśli szukasz powieści, która złamie Ci serce, a jednocześnie napełni Cię podziwem dla ludzkiej siły – zapisz ten tytuł. To książka, którą pokochasz.

 

Link do opinii
Avatar użytkownika - czytanienaplatan
czytanienaplatan
Przeczytane:2025-11-03, Ocena: 6, Przeczytałam,

Tak długo, jak Barbara Wysoczańska będzie pisać, ja będę sięgać po jej powieści. Bo mało kto traktuje o kobietach z taką czułością i wrażliwością. O kobietach poranionych, poobijanych przez życie, ale idących naprzód. A Autorka potrafi opowiadać o nich tak, jakby każda z nich istniała naprawdę.

W „Lenie”, najnowszej powieści Autorki, dostajemy wszystko, co charakterystyczne dla jej twórczości. Bohaterkę z dramatyczną przeszłością, która na zgliszczach buduje swoją siłę, tło historyczne oparte na rzetelnych faktach oraz emocjonalną opowieść o walce o siebie, swoją godność i szczęście.

Tytułowa Lena jest artystką żyjącą w Paryżu. Tu odnalazła schronienie po ucieczce z Polski po wojnie polsko-bolszewickiej. Niewyobrażalne traumy, jakich doznała, wyraża przez swoją sztukę, przelewając na płótno mrok, cierpienie i śmierć. Czy jeszcze kiedyś znajdzie w sobie światło, by malować piękno, jak niegdyś w rodzinnym domu?

W kraju zostawiła nie tylko ruiny i groby najbliższych, ale i męża, z którym od lat tkwi w fikcyjnym związku. To Paweł uratował ją od niechybnej śmierci, a teraz oskarżony o sprzyjanie komunistom sam jest w niebezpieczeństwie. Lena wraca do Lwowa nie tylko po to, by mu pomóc, ale także, by rozliczyć się z traumatyczną przeszłością.

W powieści Autorka zawarła nie tylko portret trudnej relacji Leny i Pawła, ale przede wszystkim obnażyła okrucieństwo wojny, w której zawsze największą ofiarą są bezbronni cywile, kobiety. Nie sposób było czytać o tym, co spotkało Lenę, bez ściśniętego gardła i zaciśniętej pięści. Niemal równie mocno odczułam powojenną polityczną nagonkę na osoby uznane za „niewygodne”. Jak łatwo było fałszywym donosem, czy podejrzeniem zniszczyć komuś życie.

Te traumatyczne zdarzenia przeżywamy, tym bardziej że dotykają postaci, obok których nie można przejść obojętnie. Wielki talent Autorki wyraża się właśnie w tworzeniu wielowymiarowych bohaterów, z których żaden nie jest czarno-biały. Każdy z nich walczy ze swoimi demonami, ma własne obawy, plany i marzenia. Nawet dwulicowy Tadeusz, brat Leny, potrafi wzbudzić cień współczucia, Aleksandrze walczącej o godność i szczęście nie sposób nie kibicować, a wuja Franciszka po prostu nie da się nie pokochać.

Jeśli myślisz, że to „kolejna powieść historyczna z romansem w tle”, to absolutnie nie. To historia, która chwyta za serce i nie chce puścić. I przepadłam w niej zupełnie wyłączając się z codziennego życia na kilka godzin. I zdecydowanie było warto.

Link do opinii
Avatar użytkownika - Zaczytanyzakatek
Zaczytanyzakatek
Przeczytane:2025-11-02,

Tragedia zawsze wywiera niezatarte piętno w naszym życiu. A już szczególnie tragedia osobista w postaci wojennej traumy, jaka dotknęła główną bohaterką tej powieści. I chociaż tytułowa bohaterka Lena, odnajduje spokój i równowagę pod paryskim niebem, to powrót do Polski by spłacić dług wdzięczności rozdrapie niezagojone rany.

Pisarka stworzyła dość interesującą powieść o walce z marami przeszłości. Opowieść o leczeniu wojennych ran i próbie życia na nowo.

To co mnie niezmienne zachwyca w powieściach tej pisarki to tło historyczne. Tak bliskie prawdzie historycznej, realistyczne. Oddaje w pełni brutalność bolszewickiej armii czy korupcje, przekupstwo czasów, w których bohaterom przyszło żyć.

Sama fabuła powieści opiera się na sekrecie głównej bohaterki, tym że dotknęła ją jakaś tragedia. Dla mnie historia nieco przewidywalna, jednak chęć sprawdzenia czy to o czym myślę rzeczywiście przydarzyło się Lenie sprawiło, że nie mogłam oderwać się od lektury. W połowie książki poznajemy sekret głównej bohaterki i w moim odczuciu od tego momentu powieść nie była już tak wciągająca. Kilka zaskoczeń i nieprzewidzianych momentów sprawiły jednak, że lektura tej powieści nie była czasem straconym.

Główna bohaterka momentami irytowała mnie swoim zachowaniem, w stylu "sama nie wiem czego chcę", jednak jej zachowanie można zrzucić na karb wojennych przeżyć. Zaś takie moje rozważania świadczą o tym, że na pewno charakter Leny może budzić w czytelnikach emocje. Skłaniać do dyskusji, a może nawet przemyśleń.

Myślę, że jest to jedna z tych powieści, którą przeczytać i ocenić trzeba samemu.
Z całą pewnością może to być interesująca lektura dla miłośników powieści "z historią w tle".

Link do opinii

Nie lubię nie lubić głównych bohaterów. A z Leną nie było mi po drodze. Za to Aleksandra zdobyła moje serce w całości, kibicowałam jej.

 

Historia Leny niewątpliwie była trudna, przeżyła wiele. Ale przez większość lektury miałam wrażenie, że obwinia za swoje nieszczęścia i trudną przeszłość nie tych, których powinna (tzn. nie tylko tych). Nie podobało mi się jej podejście do ludzi. I mam wrażenie, że jej przemiana była zbyt nagła. Wydaje mi się, że albo przegapiłam jej przejście od nienawiści do miłości, albo po prostu nie za wiele o nim było.

 

Co nie zmienia faktu, że to dobra książka. Porusza ważne, ale i bardzo bolesne tematy. Dotyka wielu strun w duszy. Warto ją poznać.

Link do opinii
Avatar użytkownika - EMOL
EMOL
Przeczytane:2025-11-25, Ocena: 6, Przeczytałam, 52 książki 2025,

Najnowsza książka Barbary Wysoczańskiej Lena jest kolejną powieścią pisarki, w której znajdziemy znakomite połączenie historii z fikcją literacką. Autorka skupia się na relacjach między dwojgiem ludzi, których połączyło traumatyczne doświadczenie. Pokazuje nam jak trudne jest budowanie związku na takim gruncie, kiedy wiele traum jest jeszcze bardzo żywych i bolesnych. Książka jest też opowieścią o odrodzeniu i układaniu życia na nowo.

Opisywana historia toczy się w roku 1930, ale przeplatana jest wydarzeniami jakie miały miejsce w roku 1920, podczas wojny polsko-bolszewickiej i tuż po niej. Głównymi bohaterami powieści są tytułowa Lena, czyli Helena Garlicka oraz Paweł Leontiew. Prolog pokazuje nam dramatyczną scenę napaści bolszewickiego oddziału na polski dwór pod Warszawą widzianą oczami Pawła. Mimo zdecydowanej i brawurowej postawy, mężczyzna zdołał uratować tylko córkę właścicieli majątku. 10 lat później spotykamy Pawła w lwowskim więzieniu oskarżonego o współpracę z komunistami. Czy jego jedyną winą jest fakt, że jest synem Rosjanina?  Tymczasem Helena, którą najpierw uratował, a potem poślubił Paweł mieszka i maluje w Paryżu. Kobieta kilka miesięcy po ślubie opuściła męża i wyjechała do Francji. Kiedy Lena otrzymuje wiadomość o uwięzieniu męża postanawia wrócić do Polski. Dlaczego po tylu latach decyduje się na powrót? Autorka przeplatając wydarzenia z dwóch linii czasowych stopniowo przedstawiając nam tragiczną historię Garlickiej, szczegóły jej relacji z Leontiewem przed wyjazdem do Francji oraz bieżące wydarzenia z życia obojga bohaterów z roku 1930.

Głównym tematem powieści jest radzenie sobie z traumą, która była wynikiem  wojennych wydarzeń w jakich przyszło uczestniczyć parze głównych bohaterów. Szczególnie doświadczona została Helena, która po dramatycznych przeżyciach podczas napaści bolszewików na dwór rodziców miała depresję, stany lękowe, a potem problemy z relacjami społecznymi i bliskością. Autorka pokazuje jak kobieta poprzez malowanie stopniowo powraca do równowagi psychicznej, odzyskuje swoją godność i przełamuje strach przed bliskością. Lena bardzo długo nie potrafiła uporać się ze swoimi przeżyciami i wywoływanymi przez nie uczuciami i nie potrafiła mówić o tym co ją spotkało. Przełamanie się i mówienie o tych wydarzeniach mimo bólu pozwoliło jej samej nabrać do ich dystansu i uwolnić się od poczucia winy, a innym umożliwiło lepsze zrozumienie jej postępowania. Ale wojna, a wcześniej rewolucja październikowa pozostawiały także ślady w psychice Pawła Leontiewa. On z kolei radził sobie z nimi uciekając w pracę. Ale nie tylko. Ten drugi sposób odkryjecie już sami podczas lektury.

Ważnym motywem jaki można odnaleźć w powieści jest także miłość.  Zobaczymy tu różne jej rodzaje i oblicza. Na pewno nie jest ona łatwa i prosta, raczej skomplikowana i przechodząca różne etapy, chwilami wręcz nieszczęśliwa. W przypadku pary postaci drugoplanowych mamy też przykład miłości zakazanej ze względu na różnice klasowe. Z ciekawością śledzimy zmiany jakie zachodzą w relacjach między poszczególnymi parami.   

Powieść tworzą jej bohaterowie, których portrety psychologiczne są znakomicie przedstawione w Lenie.  Autorka kreuje postacie złożone, wielowymiarowe i realistyczne. Stają one przed licznymi wyzwaniami, które sprawdzają granice ich siły i wytrzymałości psychicznej. Reakcje Heleny na to co ją spotkało i sposób przeżywania traumy są wiarygodne. Jej emocje w każdym momencie opisywanej historii są autentyczne. Wysoczańska pokazuje jak długo leczą się rany zadane ludzkiej psychice. Swój bagaż bolesnych doświadczeń niesie też Paweł. Doświadczenia z Piotrogrodu, śmierć ojca, obrazy jakie przyszło mu oglądać w czasie wojny, śmierć, którą zadawał innym, a także to, co spotkało Helenę także odcisnęło w nim swoje piętno. Motywy otoczenia Leny pomocą i opieką były złożone i niejednoznaczne, ale fakt odrzucenia przez nią jego starań i jej wyjazd do Paryża dodatkowo go przybiły.  Oboje przeżywają różnorodne dylematy związane z sytuacją, w której się znaleźli zarówno w przeszłości jak w obecnie. Wyrażają to poprzez całą gamę różnorodnych bardzo dobrze pokazanych emocji. Postacie drugoplanowe także są dopracowane i istotne dla fabuły. Nie są jedynie tłem, ale służą zwróceniu uwagi na problemy tego okresu historycznego jak choćby prawa kobiet, podziały społeczne czy funkcjonowanie prawa w latach 30-tych XX wieku w Polsce. Sposób wykreowania postaci przez autorkę sprawia, że ożywają one na kartach powieści i stają się nam bliskie. Trudno się zdystansować od ich przeżyć. Moją uwagę, oprócz pary głównych bohaterów, zwróciła postać Aleksandry Leontiew, siostry Pawła, kobiety, która miała odwagę, mimo niechęci społecznej, kształcić się i podjąć pracę zawodową zostając nauczycielką, a także złamać konwenanse wiążąc się z mężczyzną niższego stanu.

Styl Barbary Wysoczańskiej jest bardzo emocjonalny i realistyczny. Narracja w powieści jest ciekawie poprowadzona. W części dotyczącej aktualnych wydarzeń prowadzona jest przez wszystkowiedzącego narratora w trzeciej osobie. Ale wydarzenia z przeszłości poznajemy z perspektywy Pawła i Leny. Są one przedstawiane w pierwszej osobie, co dodaje im realizmu i dramatyzmu.  Dzięki takiej konstrukcji, stopniowo poznając historię Leny i Pawła, jesteśmy w stanie zrozumieć co ich ukształtowało i wpłynęło na ich relacje. Lepiej pojmujemy też motywację ich aktualnego postępowania. Przebieg powieściowej akcji jest nieoczywisty i przykuwający uwagę, co powoduje, że trudno oderwać się od lektury.

Barbara Wysoczańska starannie tworzy tło historyczne w swojej powieści umieszczając w nim autentyczne wydarzenia i postacie. Umiejętnie oddaje ducha tamtych czasów tak z okresu wojny polsko-bolszewickiej jak i w odniesieniu do narastający konfliktów narodowościowych w latach 30-tych XX wieku w Polsce. Wpływ opisywanych wydarzeń na życie powieściowych bohaterów poznajemy przez pryzmat ich przeżyć, emocji i doświadczeń.

Lektura Leny jest bardzo emocjonalna i emocjonująca. Mimo, że jest tu sporo różnych wątków nie czułam się nimi przytłoczona i z łatwością podążałam za fabułą. Historia ma pozytywne przesłanie pokazując, że z czasem można nauczyć się żyć z tragiczną przeszłością i odnaleźć radość życia, bo siła uzdrowienia tkwi w nas samych i w życzliwych, bliskich ludziach wokół nas.  

 

Lena jest świetnie napisaną powieścią obyczajową z wyrazistymi bohaterami osadzoną w realiach przedwojennej Polski z dopracowaną fabułą poruszającą trudne i ważne dla historii tego okresu problemy w kontekście ich wpływu na życie ludzi żyjących w tym okresie. Polecam wszystkim miłośnikom takiej literatury. 

Link do opinii
Avatar użytkownika - Krukrenata
Krukrenata
Przeczytane:2025-11-05, Ocena: 6, Przeczytałam,

Autorka po raz kolejny przypomina trudny moment naszej historii i po raz kolejny na jego tle akcentuje siłę kobiet oraz podkreśla moc miłości.

 

Tym razem cofamy się do okresu wojny polsko-bolszewickiej. W tych pełnych terroru i brutalności okolicznościach poznajemy losy Leny Garlickiej - malarki, która uciekła od dramatu do Paryża i układa sobie codzienność w tym miejscu od dziewięciu lat, oraz Pawła - mężczyznę, który, podobnie jak ona, dźwiga ciężar wojennej traumy, a na dodatek aktualnie zostaje oskarżony o zdradę i sympatyzowanie z komunistami. Ich małżeństwo jest właściwie fikcją, nie utrzymują kontaktu, ale w tej sytuacji, Lena czuje się zobligowana do powrotu do Polski i spłacenia długu wobec męża...

 

Czy ten skomplikowany związek ma szansę odrodzić się w obliczu okrucieństwa i politycznych intryg? Autorka z dużą wrażliwością pokazuje, jak traumatyczne wydarzenia zmieniają ludzi i jak trudno jest ufać w świecie, gdzie zło czai się na każdym kroku. Przykładem podłości, pozbawienia wartości i zasad jest Tadeusz... Jak zwykle, atmosfera tamtych lat, tło historyczne, skupiające się na ukazaniu niepokoju społeczeństwa, jego polaryzacji, chaosu w kraju w okresie międzywojennym - oddane są obrazowo i skrupulatnie. Postać Aleksandry wprowadza refleksję na temat roli kobiet i potrzeby ich aktywniejszego udziału w życiu społecznym i zawodowym. Wuj Franciszek jest moim ulubionym bohaterem, doceniam jego kulturę, mądrość, wyczucie i nieograniczona akceptację, jaką obdarza siostrzenicę.

 

 

Barbara Wysoczańska ma niezwykły talent do kreowania wielowymiarowych postaci i łączenia fikcji z historią, ale to, co w "Lenie" zachwyca najbardziej, to głębia psychologiczna. To opowieść o walce ze strachem, konsekwencjach trudnych wyborów i o leczeniu ran, które są głębsze niż te fizyczne. Morderstwa, gwałty, matactwa - Autorka nie oszczędza czytelnika, ale robi to w słusznym celu: by realistycznie oddać atmosferę tamtych lat i podkreślić, jak ważne w przytłaczających chwilach jest wsparcie i bliskość.

Link do opinii

Jeśli widzę książkę Barbary Wysoczańskiej, to wiem, że to będzie arcydzieło i nie boje się tego słowa użyć. Ta autorka wie, jak zrobić książkę ciekawą, prawdziwą i zarazem piękną.

 

,,Lena" miała premierę 29 października, więc jeszcze pachnie jak świeży chlebek. Okładka- jak zwykle, przepiękna. A w środku, to już drodzy państwo, prawdziwy majstersztyk.

 

Główna bohaterka, Lena, czyli Helena Garlicka, to malarka, mieszkająca we Francji. Pewnego dnia dostaje wiadomość z Polski, że jej mąż został aresztowany za współpracę z komunistami. Mimo lęków przeszłości, Lena postanawia wrócić. Co prawda, uciekła z Polski 10 lat temu, zostawiła w rodzinnej miejscowości traumę, ból i wyrządzone krzywdy, jednak czuje dług wobec Pawła, który kiedyś uratował jej życie, ocalił przed bolszewikami a poza tym chce raz na zawsze zakończyć to fikcyjne małżeństwo. 

 

W wyprawie Lenie towarzyszy wuj - Franciszek. Okazuje się, że przez wszystkie te lata miał kontakt zarówno z teściową Leny - Katarzyną, jak i jej mężem - Pawłem. 

 

Fabuła jest przeplatana wątkami sprzed 10 lat, kiedy to trwa wojna polsko - bolszewicka, rosyjskie wojsko atakuje polskie miasta, miasteczka i wsie, grabi, gwałci, sieje śmierć i strach. W takich okolicznościach młody Paweł, wtedy żołnierz, ratuje z rąk tych bestii młodziutką dziewczynę. Niestety jej dom spłonął, a rodzice zostali brutalnie zabici. 

 

Barbara Wysoczańska w swoich książkach nie boi się pokazać wojny i jej skutków. Robi to opowiadając jednocześnie piękną historię. Przeplata to w sposób znakomity tworząc spójną całość. Tworzy bohaterów z krwi i kości, zmagających się z życiem, z przeszłością, ale jednocześnie pragnących tak jak każdy spokoju i miłości. 

 

Po tych wszystkich słowach napiszę jeszcze to najważniejsze - Polecam przeczytać ,,Lenę", bo to nie tylko piękna powieść ale i kawał nasze historii, o której musimy pamiętać zawsze.  

Link do opinii
Avatar użytkownika - Justyna8818
Justyna8818
Przeczytane:2025-11-03, Ocena: 5, Przeczytałam,

Barbara Wysoczańska po raz kolejny udowadnia, że potrafi pisać o kobietach z niezwykłą wrażliwością, jednocześnie osadzając ich losy w trudnych realiach historycznych. ,,Lena" to powieść poruszająca, emocjonalna i pełna prawdy o ludzkich uczuciach wystawionych na próbę przez wojnę i czas.

 

Tytułowa bohaterka, Lena Garlicka, to młoda polska malarka mieszkająca w Paryżu. Po latach spędzonych na emigracji, w świecie sztuki i pozornego spokoju, otrzymuje wiadomość, która zmusza ją do powrotu do ojczyzny -- do Lwowa. Jej mąż, z którym rozdzieliły ją tragiczne wydarzenia sprzed lat, trafia do aresztu. Choć Lena starała się zapomnieć o przeszłości, wie, że musi wrócić i stawić czoła wspomnieniom, które wciąż bolą.

 

Akcja rozgrywa się na tle burzliwych wydarzeń początku XX wieku -- wojny polsko-bolszewickiej, głodu, terroru i nieustannego lęku o życie. Wysoczańska kreśli ten świat z ogromnym realizmem: czuć zapach dymu, chłód ruin, strach przed nieznanym. Wojna nie jest tu tylko tłem -- to siła, która kształtuje charaktery, niszczy i zmusza do podejmowania niemożliwych wyborów.

 

Lena to kobieta z krwi i kości -- silna, a zarazem pełna ran i wewnętrznego chaosu. Jej historia to opowieść o traumie, ale także o odwadze, by wrócić do źródła bólu i odzyskać siebie. Autorka nie idealizuje swojej bohaterki -- ukazuje ją w momentach słabości, gniewu i lęku. Dzięki temu Lena staje się niezwykle autentyczna.

 

Postaci drugoplanowe, zwłaszcza wuj Franciszek oraz mąż bohaterki, są dobrze zarysowane, z własnymi motywacjami i dramatami. To nie są papierowe sylwetki -- każdy z nich niesie na barkach ciężar wojny i osobistych decyzji.

 

Styl Barbary Wysoczańskiej jest dojrzały, pełen emocji, ale i subtelny. Autorka potrafi pisać o bólu bez patosu, o miłości bez banału. Opisy są plastyczne, a dialogi naturalne -- czytelnik ma wrażenie, że naprawdę słucha ludzi, którzy przeżyli zbyt wiele.

 

Wysoczańska z wyczuciem łączy wątki historyczne z psychologicznymi. Dzięki temu ,,Lena" nie jest tylko powieścią o wojnie, lecz o człowieku -- o sile ducha, lojalności i poszukiwaniu światła w ciemności.

 

,,Lena" to książka, która na długo pozostaje w pamięci. Nie jest to lekka lektura -- porusza tematy przemocy, śmierci i traumy, ale czyni to z ogromnym taktem i zrozumieniem. To powieść o kobiecie, która przeszła przez piekło, a mimo to wciąż potrafi kochać, ufać i tworzyć.

 

Czytając, ma się wrażenie, że Wysoczańska stawia pytanie o granice ludzkiej odporności: jak wiele jesteśmy w stanie wybaczyć? Czy można żyć dalej po tym, gdy wojna zabiera wszystko -- także samego siebie?

 

Barbara Wysoczańska stworzyła przejmującą historię o odwadze, miłości i sile kobiety w obliczu tragedii. ,,Lena" to powieść poruszająca, emocjonalna i pełna prawdy o ludzkich uczuciach wystawionych na próbę przez wojnę i czas. Dla miłośników literatury obyczajowej z tłem historycznym będzie to le

ktura obowiązkowa.

Link do opinii
Inne książki autora
Lena (Wielkie Litery)
Barbara Wysoczańska0
Okładka ksiązki - Lena (Wielkie Litery)

ROSJANIE. POLACY. WOJNA. WIEDZIAŁAM, ŻE JEŚLI TU PRZYJDĄ, SIĘGNĘ PO BROŃ. Lena Garlicka, polska malarka, od kilku lat prowadzi ustabilizowane życie w...

Świat na nowo
Barbara Wysoczańska0
Okładka ksiązki - Świat na nowo

Historia wyłaniającej się z gruzów Polski, wielkich uczuć, troski i zrozumienia, które miały zbudować świat na nowo. Kończy się II Wojna Światowa, a...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Reklamy