" Lilie królowej" to powieść z założenia historyczna ,Jednak po przeczytaniu skłaniam się raczej ku przeświadczeniu, że to bardziej historia z elementami przygody, tajemnicy, może odrobinę romantyczna. Całość zgrabnie opiera się o fakty z historii Polski, w której pojawiają się postacie znane z lekcji w szkole. Tak naprawdę, o królowej Jadwidze Andegaweńskiej niewiele wiadomo: podobno była piękna, podobno dobra i pobożna.... ale czy szczęśliwa?? To właśnie młodziutka królowa jest punktem wyjściowym opowiedzianych wydarzeń.
Milda i Amalia to dwie młode dziewczyny z różnych środowisk, a nawet mówiące różnymi językami. Na skutek zbiegu okoliczności znajdują schronienie na dworze królewskim i zaprzyjaźniają się. Czasy jednak są burzliwe, a obyczaje bywają nieubłaganie i okrutne. Nie pomaga też fakt, że jedna z dziewcząt posiada niezwykły " dar"...
Powieść czyta się jednym tchem, nawet fakty, które w szkole nudziły, tu są opisane jak kolejne sceny ciekawego filmu- czekamy z niecierpliwością, co będzie dalej . Losy dziewcząt są przedstawione niezwykle barwnie, a postać królowej Jadwigi, dotąd kojarząca się że świętymi obrazami,przybiera ludzki wymiar pozwalając dostrzec w niej zagubioną, ale twardą młodą kobietę.
Warto poznać tę historię.
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2022-05-17
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 592
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Angelina73
Piąta w cyklu powieść o klątwie, która wciąż ciąży nad rodziną. Jest rok 1957. Weronika, córka Matyldy, dopiero wkracza w dorosłość, a już...
Czy klątwa Hanki wreszcie przestanie unieszczęśliwiać kolejne pokolenia? Ostatni tom opowieści o kobietach z ulicy Grodzkiej. Mijają lata, dzieci Weroniki...