*współpraca reklamowa*
Wakacje z dziećmi czy bez dzieci? W moim przypadku zawsze razem z dziećmi i takie żeby im się najbardziej podobało. Jak zawsze uległam okładce, ale tutaj też tytuł zrobił swoje, bo już na wstępie obiecuje zagadkę i tajemnicę. Oczywiście jest to książka dla dzieci, sugerowany wiek to 9+ i moim zdaniem jest to adekwatne. Wakacyjna historia, w której bohaterowie wcielają się w małych detektywów, odkrywają tajemnicę i szukają skarbu.
Na Dolnym Śląsku ponoć każdy stary dom skrywa skarb. Dorota i Daniel mają spędzić wakacje właśnie w takim starym, powojennym domu, wraz z mało znanym sobie wujostwem. Oboje są zdezorientowani, tym bardziej, że rodzice wyruszają w podróż bez nich. Pierwsze samotnie spędzane wakacje wydają się być tymi najgorszymi w życiu, a na dodatek w nocy dochodzi do włamania. Dorota czuje, że coś jest nie tak i rozpoczyna swoje śledztwo. Razem z bratem bardzo szybko natrafiają na trop tajemnicy sprzed lat, podążając za ukrytymi w domu wskazówkami starają się odnaleźć skarb. Czy im się uda i czy włamanie miało z tym coś wspólnego?
Dorota ma jedenaście lat, Daniel siedem, oboje cieszyli się na wakacje, ale po raz pierwszy w życiu spędzają je bez rodziców i to w domu wujostwa, gdzie wszystko jest inne. Początkowy smutek i rozczarowanie jednak zmienia się w ekscytację i ciekawość gdy natrafiają na trop tajemnicy sprzed lat. Dom pełen jest wskazówek, który ma ich doprowadzić do skarbu. Dzieciaki podążają za nimi, poznają rodzinną nie tylko rodzinną historię ale dostają niewielki wgląd do tego co działo się w domu w latach wojennych i powojennych. Ich determinacja w odkryciu prawdy sprawia jednak, że wpadają w tarapaty, a wujostwo nie traktuje ich zadania poważnie.
Lektura bardzo ciekawa i na swój sposób wartościowa. Wielu z nas z pewnością spędzało wakacje u wujostwa, u dziadków czy u dobrych znajomych, których widywało się bardzo rzadko z powodu odległości. Ja niestety nie miałam takiej możliwości, bo wszystkich miałam w około, więc zawsze było mi przykro, bo wakacje spędzałam w domu i pomagając na gospodarstwie. Dzisiaj przyznam wam szczerze, że mało kiedy słyszy się o takich praktykach, bo królują rodzinne wyjazdy, więc dla wielu obecnych dzieci taka praktyka to podobnie jak u występujących w książce bohaterów to jakaś abstrakcja. Dlatego też podoba mi się, że autor wplątał w tej powieści te elementy tych dawnych czasów.
Książka dla dziewięciolatków i starszych dzieci, nawet dla młodzieży, ale starszy czytelnik też znajdzie tutaj coś dla siebie, spojrzy na fabułę z sentymentem czy z nostalgią i moim zdaniem też mu się spodoba. Dzieciaki zaś mogą poczuć klimat, mogą podążać tropem zagadki, fabuła jest raczej szybka i dynamiczna, sporo się w niej dzieje, więc nuda mu nie grozi. Książka to praktycznie sam tekst, czcionka jest przyjemna dla oka więc też moim zdaniem nie zniechęci młodego czytelnika, fajnie że pomimo tej tekstowej dominacji, pojawiają się gdzieniegdzie ilustracje, nie jest ich zbyt dużo i co prawda są czarno białe, ale są imponujące i wiernie oddają to co dzieje się w fabule.
Podobało mi się i to nawet bardzo mi się podobało. To taki trochę dziecięcy kryminał czy książka przygodowa z tajemnicą i zagadką do rozwiązania. Autor połączył tutaj pokolenia, wplątał ciekawe wątki, nadał całości wyśmienitego klimatu, stworzył intrygującą historię, nieco oryginalną i wciągającą, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Książka ma być wstępem do całej serii, nie ukrywam, że ja z chęcią sięgnęłabym po kolejne przygody Doroty i Daniela, bo bardzo się z nimi polubiłam. Moje dzieci jeszcze są odrobinę za małe na tą książkę, ale wiem, że będzie to jedna z pierwszych lektur, które im zaproponuję jak podrosną. Ze swojej strony polecam, bo to naprawdę rewelacyjna książka, aż się człowiek cieszy, że powstają tak dobre książki dla dzieci.
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 208
Dodał/a opinię:
Aleksandra Iwanek
Kuchnia dla głodnych wiedzy Czy zastanawiałeś się, kiedy ludzie zaczęli gotować? Jak przyrządzali jedzenie neandertalczycy albo jak mógł smakować...