Wiecie co? Sięgając po tę książkę, spodziewałam się zwykłego młodzieżowego kryminału. A dostałam jazdę bez trzymanki! ⏳😱
Już od pierwszych stron wpadłam w wir zagadek, pościgów i niepokojącego poczucia, że czas naprawdę może być towarem, który ktoś kradnie. Klimat gęsty, tajemniczy, trochę mroczny – idealny na letnie wieczory.
Fabuła? Kręci się wokół tytułowego „złodzieja czasu” i choć na początku myślicie, że wiecie, o co chodzi… gwarantuję, że nie wiecie. Michał Kuźmiński serwuje intrygę, która z każdym rozdziałem skręca w inną, bardziej zaskakującą stronę. Zero nudy 🔄
Bohaterowie – konkretni, z charakterami, choć momentami ich decyzje wyrywały mi z głowy głośne „no co ty robisz?!”. I to dobrze! Bo przeżywałam z nimi naprawdę mieszankę ekscytacji, frustracji i czystej adrenaliny. Są autentyczni, ze swoimi słabościami 💥
Tempo akcji – rakieta 🚀Krótkie rozdziały sprawiają, że „jeszcze jeden” przeradza się w „ 2 w nocy”. Styl autora jest dynamiczny, bez przegadania, ale za to z pomysłami, które naprawdę intrygują.
To świetna propozycja dla młodych fanów zagadek i przygód!
Główna oś fabuły to wakacyjny wyjazd dwójki rodzeństwa, Doroty i Daniela, na Dolny Śląsk. Mają spędzić czas w starym, poniemieckim domu swoich wujostwa, który z pozoru wydaje się strasznie nudny i zakurzony.
Spokój przerywa jednak nocne włamanie, podczas którego... nic nie ginie! To zdarzenie budzi w Dorocie ducha detektywistycznego i razem z bratem rozpoczyna własne śledztwo. Szybko okazuje się, że dom skrywa w sobie o wiele więcej, niż mogliby przypuszczać. Tropiąc wskazówki, rodzeństwo odkrywa tajemnicę sprzed lat i próbuje odpowiedzieć na kluczowe pytania: Kim jest tajemniczy "Złodziej czasu"? I co łączy go z legendami o ukrytych na Dolnym Śląsku skarbach?.
Dla kogo jest ta książka? Spodoba się szczególnie młodym czytelnikom w wieku 9-12 lat, którzy lubią wcielać się w rolę detektywów i odkrywać sekrety. Jeśli szukasz czegoś w klimacie „Magicznego drzewa” lub lubisz historie, w których zwykłe przedmioty skrywają niezwykłe historie, to może być strzał w dziesiątkę! Młodzieżówka? Tak, ale dorosły też się wciągnie – sama testowałam 😉
Świetna odskocznia, porządna dawka emocji i intryga, przy której głowa pracuje na pełnych obrotach.
Moja ocena: 9/10 🌟
BRUNETTE BOOKS
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 2026-06-03
Kategoria: Dla dzieci
ISBN:
Liczba stron: 208
Dodał/a opinię:
brunetkabooksrec
Kuchnia dla głodnych wiedzy Czy zastanawiałeś się, kiedy ludzie zaczęli gotować? Jak przyrządzali jedzenie neandertalczycy albo jak mógł smakować...