Luen. Ludzkość nie jest na to gotowa - Marlena Kusia
Egzemplarz otrzymałam we współpracy z klubem recenzenta z serwisu nakanapie.pl
To historia, która przypadnie do gustu nawet tym, co nie czytają książek z tego gatunku. Połączenie Science Fiction i literatury obyczajowej. Przez to, te 625 stron czyta się naprawdę bardzo szybko i nawet nie wiesz kiedy już koniec.
Książka podzielona na trzy części, które oddzielają pewny epizod. I - Niefortunne odkrycie, II - W burzy i we mgle i III - Co nas nie zabije, to nas wzbogaci w rozsądek. Podobało mi się, że do każdej z części dodane są fragmenty, które podkreślają dany dział.
Ta planeta trochę przypominała mi Pandorę z filmu "Avatar". Gatunek ludzki, ale jednak inny. Siła, wzrost, komunikacja... A przede wszystkim fauna i flora. Według opisów była bardzo ciekawa.
Wspólny wątek był też taki, że miała dwa księżyce.
Historia porusza takie tematy jak trudne relacje rodzinne, używki, fałszywość ludzka i tajemnice. Pokazuje też te największe złe ludzie cechy. Egoizm, pycha, brak sumienia czy też zanik pojęcia -człowieczeństwo. Nie można też zapomnieć o tym, jak psychopaci potrafią się dobrze maskować. A co najważniejsze, to że prawda może być bardzo niebezpieczna. I nie zawsze się wie, czy nie narobi ona szkód.
Warto też wspomnieć o wątku romantycznym, który pozwala wyluzować od tego co doświadczają nasi bohaterowie.
Wątek nie tylko krąży wokół kosmonautów i kosmosu. Mamy też zwykle życie gitarzysty zespołu rockowego. Historia jest wielowymiarowa i nie skupia się tylko na jednej sprawie.
On. Max 24- latek, który jest typowym badboyem.
Ona. Clementine, która ma nie całe 20 lat i jest ułożona, a jednocześnie szalona.
Oprócz nich są też takie postacie jak: Julien, Ryan, Steve, Danny, Blake i wiele innych, których poznacie czytając tę pozycję.
Widać, że autorka miała wiele pomysłów na tę historię i umiejętnie je ze sobą połączyła.
Nie można też zapomnieć o tym, jaki nacisk w historii mamy na rodzinę. To, że jest ona najważniejsza. Dla ocalenia jej jesteśmy w stanie zrobić wszystko. W imię miłości.
Z niecierpliwością wyczekuję kontynuacji tej książki. Jestem ciekawa co wymyślili wspólnik i przyjaciel nemesis z tej części.
Czy polecam?
W 100% tak!
Pokazuję, że wszystko może się udać, gdy masz przy sobie kogoś, komu ufasz i kogo kochasz.
Moja ocena 10/10
Cytaty z książki:
"- Ryan, przestań. - Steve wstał zza biurka i spokojnie podszedł do niego. - Odkryliśmy planetę, na której istnieje życie. Jeżeli nie podamy Julienowi jej danych i lokalizacji, to on najzwyczajniej zabije nasze dzieci! A my pod żadnym pozorem nie możemy pozwolić, żeby ten psychol się dowiedział, gdzie znajduje się ten obiekt, bo tym samym pozwolimy na eksperymenty na żyjących tam istotach! Zostaje tylko jedno wyjście. Wiesz, jakie."
"Marzenie to jedna z najpiękniejszych rzeczy, jakie świat nam oferuje. Pozwala nam choć na moment wznieść się nad smętną rzeczywistość i motywuje do tego, by tę rzeczywistość zmienić. Każdy człowiek ma przynajmniej jedno pragnienie, które chciałby realnie wnieść do swojego życia. Czasem marzenie dotyczy wyłącznie nas samych, innym razem realizujemy swój cel dla kogoś konkretnego, dla grupy osób bądź nawet dla całego świata. Czasem nasze ambicje sięgają czegoś tak wielkiego, co pozwoliłoby wpisać nas na listę najwybitniejszych ludzi w historii. Ale czy każde marzenie należy za wszelką cenę gonić? A co, jeśli jego spełnienie mogłoby dla kogoś stanowić zagrożenie?"
"Clementine musiała zrozumieć, że nie grają w filmie akcji, gdzie wszystko jest ustawione. Rzeczywistość - w której musieli odpowiednio improwizować, bo każdy ich ruch był jak walka z ogniem - porażała brutalnością. "
"- Ludzie nie od dziś są potworami. Są chciwi, dla władzy i pie niędzy gotowi są zrobić wszystko. My nie mamy układów, nie mamy władzy. I nie zatrzymamy elity naukowej tego świata.
- Masz rację, ale do chol**, nie mogę pojąć tego, jak można być tak okrutnym, egoistycznym i kompletnie wypranym z sumienia! I to nie tylko Julien, ale cała ekipa naukowców, którzy za nim podążają!
- Tacy są ludzie, Danny. Zwłaszcza ci wykształceni, uważający się za wpływowych i inteligentnych. Żyją nauką. pieniędzmi i rozwojem, ale po drodze zapominają o człowieczeństwie. Dla nich życie ludzkie nie ma żadnego znaczenia, a co dopiero życie jakiegoś tam obcego gatunku. Naukowcy są bezwzględni. Gdyby mogli, to eksperymentowaliby nawet na ludziach, co i tak czasem robią.
- To obrzydliwe, ale niestety... prawdziwe - zgodził się Stoke."
"Clementine wytarła usta serwetką i napiła się wody.
- Max, zemsta to nie jest najlepsze rozwiązanie - stwierdziła cicho.
- Jak to nie? Masz lepsze? - zabrzmiał bardziej arogancko, niż zamierzał.
- Pamiętaj, że karma dosięgnie każdego - powiedziała.
- Nic nie stoi na przeszkodzie, żebym w tym wypadku to ja był karmą."
"- Ale trzymasz się całkiem dobrze. Powiedziałabym nawet, że aż za dobrze....
- Życie to wyzwanie, a człowiek ma moralny obowiązek się z nim zmierzyć, bo jak tego nie zrobi, to przegra z samym sobą. A ja przegrać nie chcę, bo dałbym wtedy satysfakcję wszystkim wrogom i całemu złu tego przeklętego świata - odpowiedział."
"(...) Czasem nie zdajemy sobie sprawy z tego, co mówimy i co zamierzamy zrobić. Dopiero jak posuniemy się o krok dalej, do realizacji swoich nieprzemyślanych planów, to coś zaczyna nami szarpać. Zaczyna szarpać naszym rozumem, sercem i przede wszystkim sumieniem.
Blake Trader"
" - Nie, Max! To ty to ustaliłeś! Ja się na to nie zgodziłam!
- Teraz oboje tkwimy w tym gów***- podsumował i mimo złości, która się w nim skumulowała, zbliżył się do Clementine i przytulił ją do piersi. - Jesteś uparta jak diabli.
- Obyś nie przepłaciła za swoją odwagę.
- Uratowałeś mi życie i wspierałeś mnie po śmierci taty. Postanowiłeś sam lecieć na obcą planetę, by odnaleźć mojego ojca. Nie mogłam pozwolić, byś kolejny raz tak się narażał.
- Jak się coś stanie, to dotknie to nas oboje - odparła.
- To rzeczywiście pier****** miłość - skwitował Ghonter
- Na śmierć i życie. Bo miłość nie zna strachu i działa sercem, nie rozsądkiem. Miłość wystawia na próby każdego zakochanego, by sprawdzić, czy faktycznie jest jej wart. Jak kochać, to tylko tak, by być gotowym zginąć, albo wcale nie kochać. A ja kocham.
- Czyje to słowa? - zapytał Max.
- Moje - odparła i złożyła mu na ustach pocałunek."
"Ludzie jako istoty inteligentne i rozumne często myślą, że wszystko, czego zapragną, zawsze jest w zasięgu ich ręki. Zapatrzeni w siebie, niejednokrotnie kierują się egoizmem i chęcią korzyści. Taka droga jest drogą zgubną. Nigdy nie zaprowadzi człowieka do tego, co dobre, nawet jeżeli się takie wydaje."
"Wreszcie czekała go przyszłość, o jakiej zawsze marzył. Nawet tragiczny początek może mieć szczęśliwe zakończenie, pomyślał i zapadł w głęboki sen, opierając się o ciało swojej ukochanej."
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2025-12-16
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 626
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Oliwia Zalewska