Ilona Andrews przyzwyczaiła Czytelników cyklu o Kate Daniels, iż powieści te pełne są przygód i nieoczekiwanych zwrotów akcji. „Magia wskrzesza” nie jest wyjątkiem od tej reguły, a nawet śmiało mogę powiedzieć, że tych emocjonujących momentów jest w tej części serii jeszcze więcej.
Gdy na horyzoncie pojawia się szansa na pozyskanie panaceum chroniącego zmiennokształtnych przed popadnięciem w loupizm, Curran bez wahania zgadza się zaryzykować. Mimo iż wszyscy od początku wiedzą, że postawione przed nimi zadanie to pułapka. Kwestią sporną pozostaje tylko na kogo – czy ofiarą mają być sami zmiennokształtni, a może też (po raz już kolejny) ktoś poluje na Kate?
„Magia wskrzesza” jest doskonałą pozycją, jeśli tylko macie ochotę na powieść, która będzie Was trzymać w napięciu już od pierwszej strony. Prócz nieprzeciętnych bohaterów, w których autorka zaopatrzyła kreowane przez siebie historie, jednym z moich ulubionych elementów twórczości Andrews jest fakt, iż do swoich książek wplata mitologie i wierzenia z całego świata. Nie skupia się jedynie na tych najpopularniejszych, chociaż i dla nich znajduje miejsce, lecz prezentuje Czytelnikowi elementy kultur mniej znanych. Również „Magia wskrzesza” wzbogacona została o taki motyw, który został sprawnie wpleciony do głównego wątku powieści.
Przystępny styl i język, jakim posługuje się autorka sprawia, iż czas spędzony na lekturze „Magia wskrzesza” mija bardzo szybko i przyjemnie. Przygody Kate Daniels to jeden z moich ulubionych cyklów, a szósta jego odsłona nie zawodzi. Wręcz przeciwnie, zaostrza apetyt na więcej.
Wydawnictwo: Fabryka Słów
Data wydania: 2018-09-12
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 432
Tytuł oryginału: Magic rises
Tłumaczenie: Kaja Wiszniewska-Mazgiel
Dodał/a opinię:
YoAnna
Afera z Adamem Pierce omal nie skończyła się zniszczeniem połowy Houston i całego życia Nevady Baylor. A to był dopiero początek. Zabójstwa znanego senatora...
Kate przebyła długą drogę od samotniczki do strażniczki magicznej Atlanty. Poznała przyjaciół i wrogów. Znalazła miłość i założyła rodzinę z Curranem Lennartem...