Czy kiedykolwiek wyobrażaliście sobie jak by to było przenieść się do słonecznej Kalifornii, do krainy surfingu, palm i oceanu, którego fale kołyszą do snu?
Jeśli tak bez wątpienia zakochacie się w książce Malubu płonie Taylor Jenkins Reid tak jak ja.
Klimat tej lektury jest niezwykły. Czytając niemal czułam piasek pod stopami i morską bryzę owiewającą twarz.
Rodzeństwo Riva ma znanego ojca- gwiazdę pop i samo jest znane. Nina ,najstarsza z całej czwórki- jest modelką i promuje ekskluzywne stroje kąpielowe. Jay-a właściwie Jeremy -to zawodowy surfer, którego dziennikarze okrzyknęli jednym z największych talentów swojego pokolenia.
Hudson to mężczyzna o wrażliwym sercu, fotograf,który swoją pasję uczynił pracą. Najmłodsza z nich Kit- Katherine- szuka siebie ,lecz ma zadatki na to by ujarzmiać fale jak jej starszy brat.
Co roku ,pod koniec wakacji Nina urządza imprezę na której chcą pojawić się wszyscy, którzy coś osiągnęli.
Gwiazdy sportu, filmu, muzyki, producenci.
Tym razem jednak huczna zabawa wymyka się spod kontroli..
Co się może stać w ciagu dwunastu godzin? Czy naprawdę znamy swoich bliskich?
Jakie sekrety rodziny wyjdą na jaw?
O tym przekonacie się sami poznając tę magnetyczną historię.
Fabula powieści toczy się dwutorowo.
W latach osiemdziesiątych,gdy najstarsza córka Micka Rivy urządza słynną zabawę oraz w latach pięćdziesiątych ,gdy przyszły gwiazdor poznał matkę swoich dzieci.
Szczerze mówiąc nie mogłam polubić ani June ani Michaela. Oboje nie dorośli do roli rodziców, każde wkraczało w ten związek z obciążeniami.
Czy jednak przeżycia z przeszłości usprawiedliwiają krzywdzenie innych , zwłaszcza dzieci?
Oczywiście, że nie.
Nina Riva jest dla mnie prawdziwą bohaterką.
Została zmuszona okolicznościami do tego,by wcześniej dojrzeć, lecz wywiązała się z zadania, które spadło na jej barki znakomicie.
Muszę przyznać, że to była pierwsza książka autorki, którą miałam okazję przeczytać.
Zaczęłam z ciekawością i przepadłam z kretesem.
Akcja powieści jest napisana niezwykle lekko, choć tematy,które są poruszane na kolejnych stronach zdecydowanie do łatwych nie należą. To trudne wybory, dylematy moralne i ogrom bólu.
Mogę tylko się zachwycać. Wszystkim- klimatem Malibu, którego ulicami mkną słynne, barwne cadillaki.
Opowiedzianą historią,która pochłonęła mnie bez reszty i postacią Huda Rivy,którą wprost uwielbiam.
Polecam gorąco I zaznaczam,że jeśli Taylor Jenkins Reid zdecyduje się stworzyć dalsze losy swoich bohaterów na pewno po nie sięgnę. ❤
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data wydania: 2022 (data przybliżona)
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 375
Tytuł oryginału: Malibu Rising
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Kaja Makowska
Dodał/a opinię:
KamaZ03
Carrie Soto na korcie nie ma sobie równych. Za zwycięstwa przyszło jej jednak słono zapłacić. W momencie przejścia na emeryturę Carrie jest najlepszą...
Byli zakochani do szaleństwa. Najszczęśliwsze małżeństwo świata. Właśnie mieli świętować pierwszą rocznicę ślubu, kiedy helikopter Jessego zniknął nad...