"Tylko śmierć sprawiała, że czuł się żywy."
"Śmierć to tylko wybawienie od bólu i zmartwień codziennego życia."
Eve Singer pracuje jako telewizyjna reporterka kryminalna. Jej największym fanem jest... morderca, który ma obsesję na jej punkcie. Ogląda wszystkie występy telewizyjne, w których pojawia się Eve - i to po kilka razy, aby zapamiętać każdy szczegół z jej zachowania. Morderca pała się publicznymi zabójstwami, a Eve jest w czołówce na jego liście "do zlikwidowania".
Byłam przerażona tym psychopatycznym mordercą, naprawdę, co trzeba mieć w głowie, żeby takie rzeczy robić?... Podobało mi się to, że akcja jest opisana oczami Eve oraz mordercy, a na fragmenty z jego udziałem czekałam najbardziej. Szkoda, że było go tak mało... :D Nie jest to kryminał, w którym krew aż kipi i wylewa się z kartek, autorka głównie skupiła się na wątku psychologicznym i chwała jej za to! Kolejnym plusem są dialogi przepełnione humorem, dodają powieści lekkości i sprawiają, że na chwilkę można zapomnieć o czyhającym niebezpieczeństwie. Trochę współczułam Eve, ponieważ wykonywała ciężki zawód i musiała opiekować się schorowanym ojcem, cierpiącym na demencję. Kolejne zjawisko, które mnie irytowało, ale niestety ma miejsce w prawdziwym życiu to pogoń za sensacją. Autorka świetnie pokazała mechanizm działania redakcji i społeczeństwa, które w razie niebezpieczeństwa zamiast pomóc innym, to wyciągają telefony i nakręcają filmiki, aby szybko wrzucić je do internetu.
Nie tędy droga!
Uwielbiasz jazdę bez trzymanki? Nie boisz się psychopatycznych morderców? Lubisz emocjonujące thrillery z nutką obyczajowości?
To ta książka na pewno Ci się spodoba!
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Muza.
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2018-02-28
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 448
Tytuł oryginału: The Beautiful Dead
Dodał/a opinię:
comique
Niewyjaśniona zbrodnia. Przebiegły morderca. Koszmar, który powraca… Dwunastoletni Steven Lamb kopie doły na terenie Parku Narodowego Exmoor. Szuka...
Jedna szybka decyzja... może być jej ostatnią! Minęła już prawie godzina od chwili, gdy samochód się zepsuł. Kilka minut później matka Jacka i jego...