Książkę czytałam przez kilka dni, gdyż co jakiś czas nachodziły mnie myśli, które musiałam sobie poukładać. Jest to literatura faktu i faktycznie napisana została jakby ktoś obserwował innych i zapisywał sobie w dzienniku każdy ich ruch, zachowanie, zdania, które wypowiadają oraz domniemane myśli. Dlatego też treść skacze po różnym czasie, by pokazać jak najszerszy obraz zdarzenia do którego doszło na początku, a które dopiero jest nam wyjaśniane. I tak naprawdę jak ostatnio czytałam książkę z pozytywnym aspektem treści, tak teraz ujrzałam, że tutaj nawet same postacie, o wydarzeniach nie wspominając, żyją w przekonaniu, że nic dobrego ich nie spotka. Każdy spodziewał się tutaj czegoś złego, narzekał na życia jakie wiedzie, kierował się zawsze brakiem. Nie było to czyste marudzenie, tylko normalne rozmowy, ale za grosz niczego dobrego tam nie było. Dlatego sama groza i powiew nerwów są nam przypisane od początku treści. Ten nacisk na czas, który najbardziej nas interesuje wytwarza bardzo duże napięcie. Nie da się jej po prostu przeczytać. Zastanawia nas motyw zbrodni, co takiego przeszkadzało komuś w kobiecie dojrzałej i atrakcyjnej, że postanowił rozczłonkować jej ciało? Dlaczego trzy kwiaty postawił na dole jej ciała? Nie mogłam wytrzymać i sama sprawdziłam ich znaczenie:-) Biorąc pod uwagę symbolikę uczuć zbyt miłych jak na taki akt, można było mieć wiele pomysłów nad sensem takiej ,,pracy". Kolejną kwestią odnośnie tej książki jest wielowymiarowy sens jej utworzenia. Temat małej dziewczynki odrzuconej przez matkę, i żeby tylko, był nieco bolesnym przeżyciem. Mówią, że każdy rodzic powinien kochać swoje dzieci i spostrzeżcie, że używane słowo brzmi ,,powinni", czyli wiele rodzin tego nie robi. Nieraz im bardziej coś się komuś narzuca dobrego, tym bardziej odwrotnie reaguje w celu pokazania swojego wyboru. To rodzi tylko traumy, które rządzą życiem do momentu zemsty.
Mamy tutaj cztery części i ustawione zostały tak, by przerażały, ale im dalej tym bardziej. Na końcu mamy odpowiedź i trudno jest powiedzieć kto ponosi winę. Sami przeczytajcie, ale ostrzegam, że długo cokolwiek miało tutaj miejsce, będzie zaprzątało wasze myśli. Tej książki się nie zapomni, a to dopiero pierwsza część cyklu. Naprawdę mocna!
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 2026-01-20
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 440
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Młoda redaktorka poczytnego pisma dla kobiet „Madame”, Pola Białohorska, niespodziewanie otrzymuje od szefa polecenie przeprowadzenia wywiadu...
Największe niebezpieczeństwo czai się tam, gdzie nikt się go nie spodziewa. Małgosia i Bartek Zającowie żyli jak w serialu. On - czuły mąż, świetny ojciec...