"To miasto ma czarodziejską moc (...). Zanim się człowiek obejrzy, wejdzie mu pod skórę i skradnie duszę". C.R. Zafon
Te słowa w stu procentach odzwierciedlają Barcelonę w książce "Martwy punkt" Aro Sainz de La Mazy, jednak tutaj zdecydowanie w mrocznym znaczeniu tych słów... Miasto przedstawione w powieści wciąga niczym bagno, duszne, głębokie, bez szansy ucieczki...
Przyznam, że pierwszy tom "Morderstw w Åre" zrobił na mnie bardzo duże wrażenie, a drugi tylko upewnił mnie w tym, że warto zagłębić się w każdą historię napisaną przez De La Mazę. I to zdecydowanie!
Autor już od pierwszej strony wprowadza nas w klimat beznadziei, niemocy i brudu panującego na ulicach Barcelony. Nie zobaczymy to uśmiechniętych turystów czy słonecznych, zatłoczonych plaż, tylko obraz prawdziwego życia, które w czasach kryzysu"daje w kość" mieszkańcom.
Historia ta wciągnęła mnie od samego początku, a uczucia i emocje towarzyszące lekturze wprost uderzały niczym młot w moją uczuciowa część duszy. Spacer ulicami Barcelony w towarzystwie Malarta był naprawdę mocnym przeżyciem...
Szczerze mówiąc- nie spodziewałam się takiego typu zbrodniarza – chaotycznego działającego bez grama logiki, którego postępowanie tłumaczone jest "walką o przetrwanie rodziny". Ta postać wydawała mi się niepasująca do tego typu powieści, choć myślę, że autor, tworząc negatywnego bohatera, chciał nam udowodnić, że żyjący w beznadziei człowiek może stać się nieprzewidywalny, a atmosfera ta pozbawia nas człowieczeństwa i może doprowadzić do ostateczności...
W tym tomie "Morderstw w Åre" nasza para śledczych nie tylko szuka sprawcy makabrycznych zbrodni, ale też poznaje mnóstwo bolesnych i pełnych rozpaczy historii mieszkańców. Brak poszlak, powiązań czy podejrzanych sprawia, że śledztwo staje się dla nich wielkim wyzwaniem. I to takim, z którego nie zawsze wychodzi się "cało" 💀.
Moim zdaniem "Martwy punkt" to bardzo mroczna i emocjonalna historia, która pozostaje w głowie na dłużej, a dopracowany styl autora sprawia, że książka ta czyta się dosłownie sama.
Polecam!
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2026-04-22
Kategoria: Kryminał, sensacja, thriller
ISBN:
Liczba stron: 480
Tytuł oryginału: El ángulo muerto
Dodał/a opinię:
izka91
Działa z precyzją artysty i okrucieństwem kata. Czy jego ofiarą może być... miasto? Na fasadzie budynku Casa Mila w Barcelonie zawisa płonące ciało mężczyzny...