Okładka książki - Matka śmierci i świtu

Matka śmierci i świtu


Ocena: 5 (1 głosów)
opis

”ᴍᴀᴛᴋᴀ śᴍɪᴇʀᴄɪ ɪ śᴡɪᴛᴜ” ᴄᴀʀɪꜱꜱᴀ ʙʀᴏᴀᴅʙᴇɴᴛ #ᴡᴏᴊɴᴀ ꜱᴛʀᴀᴄᴏɴʏᴄʜ ꜱᴇʀᴄ ᴛᴏᴍ 𝟥 💫

 


 Ich decyzje albo na zawsze zmienią ten świat… albo doprowadzą do jego upadku. 

 


▪𝗥𝗘𝗖𝗘𝗡𝗭𝗝𝗔 ▪

 


Wreszcie nadszedł czas, by podsumować serię, która w ostatnim czasie zawładnęła całym moim światem. Mowa tutaj oczywiście o serii Wojna Straconych Serc.

 


Pierwszy tom nie od razu mnie wciągnął, trochę mi zajęło zaznajomienie się ze światem wykreowanym przez autorkę i całkowite zaangażowanie się w rozgrywające na kartach tej powieści wydarzenia. Ale jak już poczułam vibe tej historii, przepadłam. Drugi tom już pochłaniałam z większym zainteresowaniem, autorka rozwinęła wiele wątków i fajnie było wrócić do ulubionych bohaterów. To właśnie fabuła tej książki jest jej największym atutem. Wydarzenia pełne niebezpieczeństw, które wciągają już od pierwszych stron. Intrygi polityczne, dynamiczna akcja i niesamowicie wykreowani bohaterowie to wszystko składa się na naprawdę dobrą powieść fantasy. Klimat tej książki oczywiście nie rozczarowuje, wciąż jest cudownie mistyczny i tajemniczy.

 


Bohaterowie zostali wykreowani tak, jak lubię najbardziej. Tisaanah to niezwykle silna bohaterka, nie zawsze wszystko szło po jej myśli, ale właśnie dlatego budzi tak duży podziw. Jej determinacja, gotowość do poświęceń i walka o lepszy świat robią ogromne wrażenie. Jest w stanie zrobić wszystko, by wyzwolić swój lud i osiągnąć cel, nawet jeśli oznacza to powrót do miejsca, które kiedyś było dla niej piekłem.

 


Max z kolei jest idealnym kontrastem. Nie dlatego, że jest silniejszy, ale dlatego, że on zawsze wierzy w nią bardziej niż ona sama w siebie. Nawet kiedy są rozdzieleni, nawet kiedy wszystko się wali, jego pewność, że Tisaanah dopnie swego, jest czymś niesamowicie poruszającym. 🫶🏼

 


Wątek romantyczny odgrywa tutaj dużą rolę. Ich relacja jest niezwykle silna, pełna wzajemnego wsparcia i lojalności. Oboje są gotowi rzucić się w ogień, jeśli drugie tego potrzebuje. Nie potrafią istnieć osobno, tylko razem tworzą jedność, która wydaje się nierozerwalna.

 


Od samego początku czytelnik drży na myśl o wojnie, o walce dobra ze złem, o intrygach. Z jednej strony spodziewałam się, że będzie to emocjonalny rollercoster, a była to jazda bez trzymanki. Z każdą stroną napięcie rosło, akcja ani na chwilę nie zwalniała. Ciągle coś się działo i nie można się było pozbyć tego uczucia niepokoju- co też wymyśli Carissa i zrzuci na bohaterów?

 


To jak została przedstawiona ta część jest niesamowite. Po raz kolejny autorka wciągnęła mnie na całego w wykreowany przez siebie świat. Sprawiła, że nie mogłam wyjść z podziwu, jak przebiegała cała akcja "Matki śmierci i świtu". Sceny walki były godne podziwu, ostatnie strony książki połknęłam wręcz. Narracja Carissy jest tak przyjemna w odbiorze, że książkę czyta się ekspresowo. Czasami musiałam sobie dawkować emocje, że by aż tak szybko nie rozstawać się z bohaterami. Czy polecam tę serię? Jak najbardziej, jeśli jeszcze nie czytaliście Wojny Straconych Serc, to musicie to szybko zmienić, ponieważ nawet nie wiecie co tracicie! ❤

Informacje dodatkowe o Matka śmierci i świtu:

Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2026-03-11
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 9788384410387
Liczba stron: 688
Tytuł oryginału: Mother of Death & Dawn
Dodał/a opinię: Małgosia Szydlak

Tagi: fantasy

więcej
Zobacz opinie o książce Matka śmierci i świtu

Kup książkę Matka śmierci i świtu

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Inne książki autora
Słowik i serce z kamienia
Carissa Broadbent0
Okładka ksiązki - Słowik i serce z kamienia

W Zejściu do podziemi oblubienica słońca musi wybrać między światłem swojego odkupienia... a mroczną miłością, która przeciwstawia się samym bogom. ...

Popioły i przeklęty król
Carissa Broadbent0
Okładka ksiązki - Popioły i przeklęty król

Przy ołtarzu mocy ofiarą jest miłość. Po krwawym turnieju znanym jako Kejari, Oraya jest teraz więźniem we własnym królestwie i opłakuje utratę jedynej...

Zobacz wszystkie książki tego autora
Recenzje miesiąca
Opad
Opad

František Kotleta

Pokaż wszystkie recenzje
Reklamy