"Mgły minionych dni" to powieść, która od pierwszych stron rzuca czytelnika w intrygujący, a zarazem niepokojąco znajomy świat, w którym futurystyczna technologia ściera się z najgłębszymi zakamarkami ludzkiej natury. Aleksandra Ząbek stworzyła wielowymiarowe uniwersum oparte na klasycznych, ale podanych w bardzo świeży sposób założeniach cyberpunku. Wizja zdominowanego przez sztuczną inteligencję i korporacyjny monopol miasta Siyako staje się tutaj nie tylko tłem dla dynamicznych wydarzeń, ale wręcz osobnym, pulsującym od skrajnych emocji bohaterem. To dystopia, która zmusza do refleksji nad tym, dokąd zmierza nasze własne, współczesne społeczeństwo, bezlitośnie obnażając lęki związane z utratą wolności na rzecz pozornego komfortu.
Największym i najbardziej zaskakującym atutem tej powieści jest jej warstwa językowa. Autorka z niezwykłą gracją przenosi swoje poetyckie wyczucie słowa na grunt literatury science-fiction. Opisy otaczającej rzeczywistości, wewnętrzne monologi oraz kreacja atmosfery potrafią autentycznie zachwycić - słowa niemalże tańczą, tworząc sugestywne, malarskie wręcz obrazy technologicznego zniewolenia i ludzkiej tęsknoty za normalnością. Co ciekawe, ta piękna, literacka stylistyka zderza się z bardzo nowoczesną, młodzieńczą manierą w dialogach. Bohaterowie, reprezentujący nowe pokolenie wychowane w cieniu algorytmów, naturalnie wplatają w swoje wypowiedzi anglicyzmy, co z jednej strony idealnie oddaje ducha współczesnej młodzieży, z drugiej zaś tworzy fascynujący, choć momentami specyficzny kontrast z resztą tekstu. Ta stylistyczna dwoistość sprawia, że świat przedstawiony staje się niezwykle autentyczny, nawet jeśli wymaga od czytelnika chwilowego przestawienia się na specyficzny rytm rozmów postaci.
Mocną stroną książki są bez wątpienia jej bohaterowie. Sara i Kade, postawieni po dwóch stronach ideologicznej barykady, nie są czarno-biali. Ich relacja, rodząca się wbrew logicznym kalkulacjom otoczenia, angażuje od samego początku. Szczególnie imponuje ewolucja ich postaw - zdolność do kwestionowania własnych przekonań, popełniania błędów i szukania prawdy w świecie zdominowanym przez propagandę. Równie barwnie wypada otaczająca ich rebeliancka grupa Tricksów, która wnosi do opowieści mnóstwo energii, lojalności i autentycznego ciepła. Przemyślany, bogaty świat pełen technologicznych nowinek, modyfikacji ludzkiego ciała czy cyberprzestrzeni robi ogromne wrażenie i dowodzi ogromnej wyobraźni autorki.
Książka nie ustrzegła się jednak pewnych potknięć, które zdradzają, że mamy do czynienia z literackim debiutem. Konstrukcja fabularna bywa momentami nieco chaotyczna, a w strukturze świata i narracji pojawiają się niejasne przeskoki oraz drobne niedociągnięcia, przez co całościowy obraz uniwersum w pierwszej połowie może wydawać się nieco rozmazany. Na szczęście dynamika wydarzeń i fabularny porządek wyraźnie stabilizują się w miarę zbliżania się do finału. Ostatecznie zakończenie pozostawia z poczuciem ogromnego niedosytu i masą pytań, które wręcz domagają się odpowiedzi w kolejnym tomie.
Jestem pod dużym wrażeniem tej historii. Mimo drobnego chaosu kompozycyjnego, Aleksandra Ząbek stworzyła opowieść z duszą, która pod płaszczykiem cyberpunkowej akcji przemyca głębokie, mądre i niezwykle aktualne pytania o granice człowieczeństwa. To debiut odważny, klimatyczny i obiecujący, po który zdecydowanie warto sięgnąć.
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-05-05
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN:
Liczba stron: 376
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
auraliteracka