Czy da się kochać tak samo mocno dwa razy? A może ta druga miłość, ta "po burzy", jest jeszcze silniejsza, bo bardziej świadoma? 🌧️❤️🩹
📖 Miałeś się nigdy nie pojawić - Ewelina Dobosz
Sięgając po tę książkę, spodziewałam się klasycznego romansu biurowego. Wiecie: on jest szefem, ona pracownicą, trochę iskier, szybki happy end. Ale Ewelina Dobosz zaserwowała mi coś znacznie głębszego - historię, która boli, wzrusza i daje nadzieję, wszystko jednocześnie.
Poznajemy Oliwię, kobietę, która w młodym wieku musiała zmierzyć się z czymś, co łamie najtwardsze charaktery: śmiercią męża. Została sama z synem, budując wokół siebie mur, którego nikt nie miał prawa przeskoczyć. I wtedy pojawia się Lucas. Mężczyzna, który dosłownie i w przenośni „miał się nigdy nie pojawić” w jej poukładanym na nowo świecie.
To, co absolutnie urzekło mnie w tej powieści, to psychologiczna autentyczność. Oliwia nie rzuca się w nowy wir namiętności bezrefleksyjnie. Widzimy jej walkę, lojalność wobec zmarłego męża kontra budzące się na nowo serce. To dylematy, które sprawiają, że ta historia jest namacalna i życiowa.
Relacja między bohaterami to mistrzowski slow burn. Autorka zabiera nas w podróż, od deszczowej Polski aż do tętniącego życiem Nowego Jorku. Zmiana scenerii świetnie podkręca tempo akcji i dodaje całości filmowego klimatu. Lucas nie jest papierowym amantem, to facet z przeszłością, z tajemnicami i bagażem, który momentami ciąży równie mocno, co żałoba Oliwii. Ich chemia jest wyczuwalna w każdym dialogu, w niedopowiedzeniach, w gestach.
Styl Eweliny Dobosz zasługuje na dużą pochwałę. Jest lekki, ale nie infantylny. Autorka potrafi pisać o trudnych emocjach (strata, lęk przed odrzuceniem, samotne macierzyństwo) w sposób, który nie przytłacza, a wręcz otula czytelnika. Były momenty, że gardło ściskało mnie ze wzruszenia, by za chwilę uśmiechać się do zabawnych wymian zdań.
Dla kogo jest ta książka? Dla romantyczek, ale tych stąpających twardo po ziemi. Dla kobiet, które szukają w literaturze dowodu na to, że po każdej nocy wstaje dzień. To piękna opowieść o tym, że serce nie ma limitu na miłość, a "nigdy" to tylko słowo, które los bardzo lubi przekreślać.
Moja ocena: ⭐⭐⭐⭐ (4,5/5) (Mocna nota za emocje i świetnie oddany klimat Nowego Jorku!)
@zapisane_szeptem
Wydawnictwo: Amare
Data wydania: 2025-10-20
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 360
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
zapisane_szeptem
Powieść, która przyspieszy bicie serca! Ambitna i pewna swoich umiejętności Marta ma w życiu jeden cel - chce zostać chirurgiem. Nikt nie może jej powstrzymać...
Miłość nie pyta, skąd przychodzisz. Miłość pokazuje ci drogę, którą powinieneś iść. Ania i Oliwier spotykają się przypadkiem na promie wycieczkowym. Dla...