Dla mnie to była dość trudna lektura.To książka,która przeleżała u mnie na półce niemal rok,zanim wreszcie zabrałam sie za jej czytanie.To opowieść o tym,w jaki sposób przeszłość wpływa na przyszłość i jak niszczący wpływ na niektórych maja sekrety,nieraz ukrywane z dobrego serca.To wreszcie opowieść o miłości w różnych jej wymiarach,ale rózwnież historia konfliktów tak nmiędzy rodzeństwem jam i między dzieckiem a rodzicami.Jest to również historia o książkach,nie tylko o Prawdziwej historii człowieka z błota,ale również innych ksiażek,tych nienapisanych i tych odłożonych gdzieś do szuflady.Wreszcie to powieść o talencie i jego cenie.O tym w jaki sposób książka powstaje i jakie będą konsewencje jej napisania.To historia,której narracja biegnie dwutorowo-jeden wątek ma miejsce w przeszłości,a drugi w teraźniejszości ,jednak ta przeszłośc mocno rzutuje na teraźniejszość.Końcówka powieści jak zwykle u autorki czytelnika zaskakuje.Ja przeczytałam książkę z duzym zainteresowaniem
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2011-08-10
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 558
Dodał/a opinię:
ewa7310
Ojciec wołał na mnie Birdie, mawiał, że jestem jego małym ptaszkiem. Dla wszystkich byłam jego dzieckiem, córką zegarmistrza. Edward nazywał mnie...
Zaginione dziecko... Czerwiec 1933 roku. Letnia posiadłość rodziny Edevane w Loeanneth, wypolerowana i lśniąca, jest gotowa na wieczorne przyjęcie z...