Świetna książka, która tak naprawdę mogłaby być prawdziwą historią. Czytamy o pewnej parze, która niedługo ma stanąć na kobiercu zaręczyn:-) Jednak z początku czytamy o kobiecie, która spogląda tęsknie na młodszego brata swojego wybranka i widzi jak on szybko znalazł sobie dziewczynę i od razu zaklepał, żeby już do nikogo mu nie uciekła. Ona spogląda na swojego partnera i wciąż zastanawia się, czy kiedykolwiek on stanie się takim pewniakiem. Niby wszystko gra, ale jednak czuje się jakoś wyobcowana. Spogląda na jego rodzinę i czegoś jej brakuje. Niby w sprawach łóżkowych wszystko gra, choć to ona musi się lekko dopasowywać. Opowieść idzie zwyczajnym ciągiem, na dzień po dniu spoglądamy co u nich się dzieje, jak niepewność wkrada się w ich relację. Zaciekawiło mnie to, gdyż faktycznie tak jest, że kiedy ktoś zawodzi, to zamiast szukać u niego oznak odpowiedzi, to przeważnie dołujemy się sami zastanawiając co takiego złego mogliśmy zrobić. I nawet druga strona tego nie widzi, nie czuje naszego obwiniania się, ale takie sprawy bolą. Nie żebym znała taki scenariusz...
Z tyłu okładki jest napisane, że to zabawna opowieść, ale ja bym podkreśliła, że nie dla każdego. Jeśli podejdziemy do tej historii na luzie mając z tyłu głowy, że to fikcja, to faktycznie tego humoru nieco jest, ale kiedy czytelnik będzie jakąś sferą dotknięty, to jakoś tak nie zawsze do śmiechu mu będzie. Patrząc na stronę mężczyzny, który ma być oświadczycielem (:-) ciekawe słowo:-)), to widzimy, że niby przygotowuje się do tych oświadczyn, tylko jakoś tak na opak mu wychodzi. To było coś na krab, lepiej późno niż wcale:-) Czasami wyznanie miłości może odbyć się w mało romantycznym miejscu, ale myślę, że jeśli jest szczere, to oznacza, że zwyczajnie to był ten moment:-) Co tu jeszcze było? Sceny zazdrości, zaliczone. Była dziewczyna, zaliczona. Prawie zawał, zaliczony:-) Wpadka z zaskoczeniem bez zaskoczenia, zaliczona:-) No i śnieg, też zaliczony:-) Tak szczerze, to naprawdę bardzo dobrze mi się ją czytało. Lubię naturalność w treści i ją tutaj dostałam. Teraz mogę ją tylko polecić:-)
Wydawnictwo: Labreto
Data wydania: 2026-02-09
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 258
Dodał/a opinię:
Ewelina Przespolewska
Dłoń wyłowiona z Warty przez przypadkowego wędkarza staje się początkiem misternie utkanej intrygi, w którą mogą być zamieszani najbliżsi Tomasza Radwana...
Hanna Malewska staje na życiowym zakręcie, gdy nagle umiera jej ukochany mąż, Grzegorz. Uporania sią z samotnością i dojmującą pustką nie ułatwia fakt...