Recenzja również na: http://bookparadisebynatalia.blogspot.com/
Choroba psychiczna, problemy.
Przeprowadzka, nowa znajomość.
Nieoczekiwane zwroty akcji.
Miłość, poświęcenie, niepewność.
"Miłość za wszelką cenę" jest książką, która zafundowała mi historię, jakiej się nie spodziewałam. Oczekiwałam czegoś innego. Dostałam coś innego. Ale najważniejsze jest to, że się nie zawiodłam.
Książka jest taka... hm.. ciężko mi określi to, jaka jest, ponieważ ma w sobie taką nieznaną iskrę, która przyciąga i odpycha. Jest to ten rodzaj książki, która wzbudza u czytelnika sentyment, nie szczególnie zapada w pamięć, pamięta się najważniejsze momenty i nie wraca do niej po raz drugi. Panuje w niej ciepły klimat i chociaż ma się wrażenie, że jest dla nastolatków, to tak naprawdę jest idealną lekturą dla każdego, bez względu na wiek.
Podchodziłam do niej sceptycznie i z dystansem, nie oczekiwałam zbyt wiele. Nastawiałam się na kolejną historyjkę dla nastolatków, która za kilka tygodni pójdzie w niepamięć, ale się pomyliłam.
Przez pierwsze strony nie czułam się zachęcona, czy też porwana w wir wydarzeń, których praktycznie wcale nie było, jednak później się rozkręciło, fabuła zaczęła mnie interesować, a bohaterowie przyciągać.
Na początku poznajemy Audrey, dziewczynę, która ma depresję. Aud straciła tatę. Nie radzi sobie z tym najlepiej. Jej mama postanowiła zabrać ją i brata w nowe miejsce. Przeprowadzili się tam, aby rozpocząć nowe życie, w miejscu, które nie będzie przypominało im wydarzeń z przeszłości.
Aud jest osobą, która nie potrafi zawierać nowych znajomości, przychodzi jej to z trudem, ale kiedy przeprowadza się, na jej drodze pojawia się Leo, sąsiad mieszkający nieopodal, który namieszał w jej życiu.
Leo, chociaż wydaje się być odważniejszy, zbudował wkoło siebie mur, przez który nie pozwala przebić się nikomu. Nie chce zawierać nowych znajomości, woli posiedzieć w domu, samotnie, tak jak Aud. Kiedy poznaje nową sąsiadkę, jego myśli zaczynają krążyć wokół niej. Ich losy się splatają.
Historia o problemach, miłości, poświęceniach. Młodzi ludzie, którzy stają się dla siebie lekarstwem. Niby historia taka sama jak inne, ale różnorodna, zaskakująca akcja oraz rozmaite wydarzenia, sprawiły, że książka nabrała wyjątkowego charakteru.
Główni bohaterowie, pomimo swojego młodego wieku, nie są typowymi, mało myślącymi nastolatkami, którzy często pojawiają się w tego typu książkach. Zarówno Leo, jak i Aud wykazują się niesamowitą inteligencją.
Tematyką książki jest depresja, choroba psychiczna, która jest uciążliwa, tym bardziej w tak młodym wieku. Sam temat jest niesamowicie ciekawy, bowiem we współczesnym świecie bardzo dużo jest sytuacji, gdzie młodzi ludzie mają problemy psychiczne.
Ale znowu ta ciężka tematyka rzuca niewłaściwe światło na książkę, bo staje się ona ciężka i momentami przytłacza. O szybkim przeczytaniu można zapomnieć, ponieważ po niewielkiej ilości stron, przychodzi znużenie, mimo tego, że książka jest interesująca. Jednak warto czytać ją powoli, analizować wszystko i rozmyślać nad całą historią.
Styl autorki jest przyjemny, ale także nużący. Przeważa w nim opisówka, a dialogów jest niewiele. Przy takiej tematyce książki było to dla mnie przytłaczające i dość nieprzyjemne.
To, co działo się z bohaterami rozbiło mnie na kawałki. To było straszne i brutalne ( nie dosłownie). Jednocześnie pokazywało dość bolesną prawdę.
Jednak najgorszy w tej książce jest brak pewnego kopa i magii, która przywiązałaby do niej czytelnika na wiele lat. Zabrakło tego wgłębienia się w nią.
Mimo wszystko wyszło ciekawie i śmiało mogę polecić wam tę książkę.
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 2016-11-23
Kategoria: Literatura piękna
ISBN:
Liczba stron: 464
Dodał/a opinię:
natalia6202