„Mój przyjaciel Hitler. Wspomnienia fotografa Hitlera” to Heinrich Hoffman przemawiający do odbiorcy poprzez książkę a nie fotografię, choć tych ostatnich znajdziemy w tej pozycji sporo. Pewnie nie kojarzycie go z nazwiska, ale zapewniam was, że każdy musiał choć raz ujrzeć foto w jego wykonaniu. Ulubiony fotograf Hitlera, którego nazywa swoim przyjacielem, miał niemal monopol na fotografowanie przywódcy III Rzeszy - wykonał ponad 2 miliony zdjęć fuhrera. Towarzyszył, swemu przyjacielowi - jak mawia o Adolfie, w najważniejszych momentach politycznych jak i prywatnych.
Gościł Hitlera przy swoim rodzinnym stole, jak i bywał jego powiernikiem, zaufanym towarzyszem licznych podróży i spotkań, które zapisały się na kartach historii.
Wspomnienia Hoffmanna, nie są pozbawione bałwochwalczych przechwałek, lecz nie znajdziecie w ich skruchy, refleksji na temat całego zła zamkniętego w słowie „wojna”. Jak to zwykłe w takich przypadkach: nic nie widział, nic nie słyszał, wykonywał jedynie swoje. O Hitlerze wypowiada się w samych superlatywach, podkreślając charyzmę, wrażenie jakie robił na kobietach, zdrowy styl życia ( he he he ), wegetarianizm. Ciekawostką dla mnie były zdjęcia, które przedstawiały przywódcę Rzeszy, ćwiczącego pozy do swoich „porywających”, krzykliwych przemówień.
Książkę czyta się płynnie i szybko, autor przywołuje powierzchownie fakty historyczne. Na przebieg wojny w Polsce poświęca mniej uwagi niż na rozważania o wrażenia jakie wywierał na kobietach Hitler, popychając je aż do samobójczych prób. Na marginesie - to właśnie Hoffmann przedstawił mu Ewę Braun.
Drażni buta i brak refleksji, przemilczenie tego co istotne, ale to właśnie sprawia, że „Wspomnienia fotografa Hitlera” odczytujemy jako zapis człowieka ogarniętego „zarazkiem” fanatycznego myślenia, choć „robił tylko fotografie”.
Wydawnictwo: RM
Data wydania: 2015-03-18
Kategoria: Historyczne
ISBN:
Liczba stron: 288
Język oryginału: niemiecki
Tłumaczenie: Katarzyna Skawran
Ilustracje:Heinrich Hoffmann
Dodał/a opinię:
julitalatka
W przepowiedniach Nostradamusa jest wzmianka o potężnej górze, nad którą szybuje wspaniały orzeł, i Hitler porównał górę do Niemiec, a orła - do samego siebie.
Złota różdżka, Heinrich Hoffmann Jedna z najpopularniejszych i najbardziej kontrowersyjnych książek dla dzieci, jakie kiedykolwiek powstały...
Nie potrafię powiedzieć, kiedy pozwolę się sfotografować. Ale mogę panu obiecać tyle, Herr Hoffmann, że gdy się zdecyduję, będzie pan mógł zrobić pierwsze zdjęcie.
Więcej