Mroczna strona mojego życia - Anna Makos
Dziękuję wydawnictwu NovaRes za możliwość przeczytania tej książki.
Odkąd poznałam literaturę piękną, to już wiedziałam, że nie jest to prosty gatunek literacki.
Skłania ona do przemyśleń. Zarówno na płaszczyznach psychicznych, jak i czasem wręcz paranormalnych zjawiskach. Słowo klucz to - granica.
Między życiem, a śmiercią.
Między tym co widoczne, a tym co takie nie jest.
Między tym w co wierzymy, a tym co się nie da pojąć.
Dostajemy tutaj wiele lekcji. Te o odpowiedzialności, oraz trudnych wyborach.
Przypomina nam też o tym, że jesteśmy ludźmi i każdy z nas ma granice wytrzymałości. Pokazuje również kobiecą siłę i moc intuicji. Ona nie milknie i należy jej słuchać. Ona zawsze dobrze podpowiada. Co najważniejsze, pokazuje, aby się nie poddawać i nieważne jak będzie ciężko.
Pokazuje również to, aby nie bać się pożegnać ze zmarłymi osobami. Nie trzymać się też kurczowo pewnych rzeczy.
Mamy tutaj też część i to trudną do zrozumienia. Sen, to coś co łączy żywe istoty.
Oczywiście nie wszystkie się pamięta, ale mają różne przesłanie. Nie raz widzimy to, co sami wcześniej wyparliśmy.
Autorka przypomina, aby dbać o sobie. I nie odpychać innych od siebie. Rozmowy pomagają i pozwalają choć na trochę się rozluźnić.
Pokazuje też przemianę ducha bohaterki.
Zdrowie psychiczne jest bardzo kruche...
Mamy tutaj do czynienia z chorobą - Alzheimerem, który niestety nie jest do pokonania.
Historia dała takie wrażenie, jakby była to spowiedź. Takie rozliczenie się z tym traumatycznym doświadczeniem jakim jest śmierć.
A sama okładka jest bardzo wymowna. Pokazuje jasność i cień. Na zewnątrz niby wszystko jest ok, ale już w środku możemy nie raz być emocjonalnie martwi.
Czy polecam?
Tak. Książka przypomina o tym, jak kruchy jest ludzki umysł.
Nie. To naprawdę ciężka lektura, nawet po delikatnym zakończeniu.
Moja ocena 8/10
Cytaty z książki:
"Nie radziłam sobie z życiem. Z sytuacją, w jakiej się znalazłam. Z emocjami, które z każdym dniem gromadziły się jak kurz na starym lustrze, przysłaniając to, co było kiedyś."
"Czasami największą siłą jest pozwolić sobie na słabość."
" - Cieszę się, że mogę pomóc. Każdy zasługuje na chwilę wytchnienia. Bywa, że wystarczy mały krok, żeby poczuć się lepiej.
- To prawda... Czasami człowiek ma dość, ale nie znajduje siły, żeby prosić o pomoc. [...]"
"Czasami łatwiej nie myśleć, a po prostu działać."
"Lęki są naturalną częścią tego procesu. To ciemność, która musi się pojawić, zanim nastąpi prawdziwe światło. Musi pani przez to przejść, by stać się kimś nowym."
"Po wszystkim, co się wydarzyło, zostałam... pusta.
Nie było już jego, nie było bólu, ale nie było też niczego, co mogłoby zająć ich miejsce. Byłam jak karta wyrwana z książki, jak strona, na której jeszcze nic nie zapisano."
Wydawnictwo: Novae Res
Data wydania: 2026-02-27
Kategoria: Romans
ISBN:
Liczba stron: 290
Język oryginału: polski
Dodał/a opinię:
Oliwia Zalewska
OPIS Poznajcie Zapiego! To piesek wyjątkowy - i z pewnością go pokochacie! Ciekawy świata, z zapałem chłonący wszystko wokół, no i... śliczny: zresztą...
Myślisz, że wszystko jest poukładane, że już nic się nie zmieni. I właśnie wtedy w Twoim życiu pojawia się ktoś jeszcze… Majka, młoda dziennikarka...