Okładka książki - Na krawędzi wszystkiego

Na krawędzi wszystkiego


Ocena: 4.89 (9 głosów)
opis

Okładka książki z pewnością przyciągnęła moją uwagę, kiedy kładłam ją na półce do przeczytania. Śnieg, dwoje ludzi, którzy brodzą w białym puchu. Chwytliwy tytuł. Książka ma kremowe strony, wystarczającą dla oczu czcionkę. Odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. 

Moje pierwsze spotkanie z piórem autora. Nie wiedziałam, czego się spodziewać, więc nie miałam względem niej żadnych oczekiwań. I bardzo dobrze, bo mocno bym się przejechała... Niestety, ale sam styl wydawał mi się toporny. Wydana w 2017 roku, ale naprawdę, przeprawa przez tę książkę była ciężka. Nie spodziewałam się, że tak będę się męczyć. Szyki zdań nie te, słowa nie takie, jakich się używa. I rozumiem, mogło to być w sto procent zgodne ze stylem autora i tego się nie zmienia. Ale mnie to nie kupiło zupełnie. Wręcz ten specyficznych styl odpychał mnie i poniekąd zmuszałam się do dokończenia tej pozycji. 

Bohaterów mamy kilku, wydają się mocno zarysowani, ale... Zoe jako główną bohaterka wydała mi się taka... Podatna na wszystko. Robi jedno, myśli drugie, zachowuje się bardzo dziwnie... No nie kumplowałyśmy się, to na pewno. Iks to też taka dziwna postać... Ogólnie jest to fantasy/thriller, przez co mój odbiór jest taki pomiędzy. Ogólnie bohaterowie denerwowali mnie, chociaż potencjał był! Ale nie został wykorzystany.

Czytałam tę książkę, chwilami mocno się męczyłam, ale odniosłam wrażenie, że ta opowieść jest taka melancholijna, dobijająca, z góry przeznaczona do poniesienia porażki przez postacie. Domyślałam się finału i mimo kilku nagłych zwrotów akcji, które nie zrobiły na mnie większego wrażenia, było tak jak przewidziałam. 

Akcja chwilami jest dynamiczna, gdy dzieje się sporo, aczkolwiek ja większość czasu przeziewałam. Niejednokrotnie zacierała się granica światów, ale ten drugi świat mnie nie oczarował. Są sceny przemocy, które nie będą odpowiednie dla osób poniżej 18 roku życia. Autor wplątał w to wszystko niebanalny romans, który chwilami zakrawał o mocne podważenie.

Tej historii mówię zdecydowanie nie. Nie polecam, chyba że bardzo chcecie się z nią zapoznać. Jest druga część, ale ja jej na pewno nie przeczytałam. Nie znalazłam w tej pozycji wiele dobrego, a na plus jedynie pomysł na fabułę i to, że jakoś przez nią przebrnęłam. Na pewno nie zostanie w mojej głowie na dłużej. 

Informacje dodatkowe o Na krawędzi wszystkiego:

Wydawnictwo: iuvi
Data wydania: 2017-10-11
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-7966-038-4
Liczba stron: 384
Dodał/a opinię: Angelika Ślusarczyk

więcej
Zobacz opinie o książce Na krawędzi wszystkiego

Kup książkę Na krawędzi wszystkiego

Sprawdzam ceny dla ciebie ...
Cytaty z książki

Na naszej stronie nie ma jeszcze cytatów z tej książki.


Dodaj cytat
REKLAMA

Zobacz także

Reklamy