Książka „Na zawsze Manderley. Życie Daphne du Maurier” autorstwa Tatiany de Rosnay to biografia, na którą długo czekałam. Od lat fascynowała mnie postać Daphne du Maurier, dlatego ta publikacja była dla mnie bardzo ważna. W polskim obiegu to właściwie jedyna szeroko dostępna, pełna biografia tej autorki, więc tym bardziej cieszy jej wydanie.
Książkę czyta się bardzo dobrze. Narracja jest płynna i przypomina powieść, co sprawia, że łatwo wejść w tę historię. Zwykle przeszkadza mi narracja trzecio-osobowa w biografiach, ale tutaj nie było to problemem. Tym bardziej, że jest momentami mieszana. Autorka nie narzuca swojej obecności. Najważniejsza pozostaje bohaterka. Całość jest uporządkowana i napisana prostym językiem. Dużym plusem są ilustracje, które uzupełniają tekst i pomagają lepiej wyobrazić sobie opisywane osoby i miejsca.
Autorka prowadzi czytelnika przez życie Daphne du Maurier od początku. Pisarka urodziła się w Londynie 13 maja 1907 roku. Wychowywała się w rodzinie, w której ważną rolę odgrywał ojciec, zaborczy, ale bliższy jej niż matka. Relacje rodzinne były skomplikowane, a małżeństwo rodziców nie należało do udanych. Te doświadczenia miały wpływ na jej późniejsze życie i twórczość.
Daphne du Maurier często była klasyfikowana jako autorka powieści romantycznych, z czym sama się nie zgadzała. Jej pisanie miało więcej wspólnego z twórczością Wilkiego Collinsa. W jej książkach pojawia się niepokój, napięcie i brak oczywistych, pozytywnych zakończeń. W biografii pojawia się także wątek oskarżenia o plagiat, który odbił się na jej wizerunku. Ważnym elementem jej życia było małżeństwo. W 1932 roku poślubiła Fredericka „Boya” Browninga. Mieli troje dzieci: dwie córki i syna. Życie rodzinne nie było jednak proste i również miało swoje napięcia.
Ciekawy jest wątek relacji z Alfredem Hitchcockiem. Daphne du Maurier bywa nazywana jego muzą, ale nie podobały jej się zmiany, które wprowadzał w ekranizacjach jej powieści, w tym szczególnie w „Rebece”. Okazuje się też, że ich relacja nie była tak dobra, jak często się przyjmuje, a ona sama nie darzyła go szczególną sympatią. Czytając „Rodzinę Delaneyów”, warto sięgnąć po tę biografię, ponieważ zawiera wątki autobiograficzne istotne dla zrozumienia autorki. Sugeruję czytać je w niewielkim odstępie czasu - w ten sposób najwięcej się wyciągnie.
Daphne du Maurier zmarła 19 kwietnia 1989 roku w wieku 81 lat. Książka pokazuje jej życie w sposób uporządkowany i przystępny. To dobrze napisana biografia, która pozwala lepiej zrozumieć zarówno jej twórczość, jak i ją samą jako osobę. Rewelacyjna. Polecam!
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 2026-04-08
Kategoria: Biografie, wspomnienia, listy
ISBN:
Liczba stron: 512
Tytuł oryginału: Manderley Forever
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Joanna Polachowska
Dodał/a opinię:
Roksana
Miała na imię Sara. Kiedy 10-letnia Sara została brutalnie wyrwana ze snu i zabrana wraz ze swymi rodzicami, myślała, że uda jej się szybko wrócić...
Życie i świat Tamary Łempickiej. Postać Tamary Łempickiej i jej malarstwo od dawna żywo interesowały autorkę. Ta książka jest barwną podróżą do prywatnego...