Autorka jest jedną z moich ulubionych pisarek. I pod względem pióra i pod względem jej poczucia humoru.
Kiedyś postawiłam sobie za cel, przeczytanie wszystkich jej książek. Jeszcze mi się to nie udało ;)
"Nie ma jak u mamy" czytałam już jakiś czas temu. Około 1,5 miesiąca temu i niestety, ale nie za wiele z niej pamietam. Dlatego nie jest to książka, która zapadła mi szczególnie w pamięć i zrobiła "wow".
Cóż więcej można napisać. Moja pamięć zawodzi ;)
Wydawnictwo: Filia
Data wydania: 2018-09-19
Kategoria: Obyczajowe
ISBN:
Liczba stron: 320
Język oryginału: Polski
Dodał/a opinię:
Ksebardo
Mieli wszystko. Prawie... Pracę, którą kochali, piękny dom na wsi, w urokliwej scenerii lasu i pobliskiej rzeczki, i siebie. Brakowało im jednego - czasu...
Każdy z nas ma marzenia. Agnieszka pragnie spędzić Wigilię z babcią, ale ta ma zupełnie inne plany. Nie godząc się z tym, Agnieszka jedzie do domu babci...