Nienawiść, którą dajesz

Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 2018-10-24
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-65830-28-9
Liczba stron: 344
Tytuł oryginału: The Hate U Give
Język oryginału: angielski
Tłumaczenie: Donata Olejnik
Dodał/a opinię: Karmelek3

Ocena: 4.83 (12 głosów)
Inne wydania:

Okładka tej książki jest minimalistyczna, ale całkiem dobra. Podoba mi się, że nie ma zbędnych przedmiotów czy jakichś abstrakcyjnych kolorów. Biel jest tłem idealnym. A ciemnoskóra dziewczyna w centralnej części zwraca naszą uwagę. Zwraca uwagę tym, że trzy tabliczkę z napisem THUG - THE HATE U GIVE.  
Posiada skrzydełka, które stanowią dodatkową ochronę przed uszkodzeniami mechanicznymi. Na jednym z nich przeczytamy słów kilka o autorce, a na drugim opinie innych na temat lektury. 
Czcionka jest duża, kremowa strony, odstępy między wersami i marginesy zostały zachowane. Literówek w tekście nie znalazłam. Jest to całkiem ładne wydanie książki, z której jestem zadowolona. Ale co nam po szacie graficznej, przejdźmy do tego, co jest najważniejsze. 


Moje pierwsze spotkanie z Angie Thomas, która zresztą zadebiutowała recenzowaną dziś pozycją. Z początku szło mi topornie. Tak bardzo chciałam poznać tę książkę, a nagle nie mogłam czytać, czułam jakąś niewidzialną blokadę, przez którą nie mogłam przebrnąć. Później jakoś się rozkręciło i czytanie szło mi znacznie lepiej. Ale niesmak pozostał. 
Autorka posługuje się prostym językiem, który trafi do każdego. Młodego czy też starszego czytelnika. 
Czy mnie porwało? Niestety, nie do końca. Niesmak z początku cały czas za mną był i gdy starałam się czerpać z powieści jak najwięcej - nie mogłam. Nie dałam rady. Nie twierdzę, że pióro Thomas jest złe, bo nie jest, tylko po prostu nie trafił w mój gust. 
Jednak wiem, że książka wciąż zbiera dobre opinie, a to oznacza, że po prostu ja jestem jakaś wybredna i mi coś nie pasowało. ;) 
Jestem ciekawa, czy polubicie styl, jakim pisarka się posługuje. Ja niestety nie przepadłam, ale nie było jakiejś tragedii pod tym względem. 

Przeglądając różne blogi, fan page dostrzegłam, że wielu z Was ruszyła ta historia. Że pojawiły się łzy wzruszenia, przeogromny smutek i tak dalej... Ja natomiast nie poczułam nic. 
Kompletnie nic. Jedynie było mi smutno z powodu Khalila. A tak to nie poczułam nic i trochę mi z tego powodu przykro. 
Wiem, że mogę zostać obrzucona słowami brzydkimi, bo jestem na nie. Zdaje sobie z tego sprawę, ale niestety nie byłam w stanie poczuć jakiejkolwiek głębszej emocji z powodu Starr, która irytowała mnie niemiłosiernie. Ok, może nie cały czas, ale jednak. Zabiła możliwość poczucia tego, co sama ona przeżywa. 


Starr jest specyficzną bohaterką, możliwa do naśladowania, jednak ja... Pozostałabym mimo wszystko sobą. Irytowała mnie swoim zachowaniem. Wydawało mi się momentami, że sama siebie nie rozumie, nie wie co robi, co myśli, co czuje, kompletny misz masz. Oczywiście było mi jej żal, bo pech towarzyszył jej niemal ciągle, ale to nie zmienia niczego. 
Najbardziej polubiłam Khalila i Chrisa z tej książki, a cała reszta mogłaby nie istnieć. Dlatego jakoś tak... no nie bardzo przypadła mi do gustu główna bohaterka. 
ALE! 
Autorka postarała się i scharakteryzowała wszystkie postacie tak, by różniły się od siebie czymś, by część coś łączyło, a część odróżniało. Pewne osoby pokazały nam swój charakter, myśli, a czyny pomogły nam tylko sklasyfikować czy to dobra osoba, czy też nie. 

Tyczy się ważnych problemów, jasne. Rasizm, problemy czarnoskórych ludzi. Pokazuje nam, jakie są między nimi różnice - jak postępują biali, jak czarni. Ta książka ma swoje racje i to dzięki wartościom, jakie pisarka chce nam przekazać, ma dość wysokie noty. Oczywiście dla każdego ta lektura może wydać się porządną lekcją życia, która rozkaże wam przysiąść i zastanowić się nad całokształtem.
Niestety, ale finalnie książka nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Owszem, jest interesująca patrząc na to, jakich tematów dotyka, ale cała reszta jak dla mnie była zwyczajna, niczym nie zaskakująca. 


Oczywiście zapraszam wszystkich zainteresowanych do przeczytania jeszcze kilku innych opinii, bo więcej jest tych pozytywnych i pewnie tylko ja jestem czarną owcą, która nie do końca kupiła tę ksiązkę. 

Kup książkę Nienawiść, którą dajesz

Sprawdzam ceny dla ciebie ...

Zobacz także

Zobacz opinie o książce Nienawiść, którą dajesz